REKLAMA

Pułk Morski w bitwie warszawskiej. „Warto upamiętnić marynarzy”

REKLAMA

Krzysztof Wiśniewski przekazał nam kolejną porcję historii wojsk polskich. Tym razem są to ustalenia, dotyczące udziału Pułku Morskiego w bitwie warszawskiej. – Warto upamiętnić tych dzielnych marynarzy – podkreśla sekretarz Towarzystwa Przyjaciół Płocka (TPP).

Historię Pułku Morskiego w bitwie warszawskiej z polecenia Wojskowego Biura Historycznego w roku 1933 opracowali: kapitanowie marynarki: Romuald Dziewałtowski-Gintowit i Karol Taube.

Pułk Morski to oddział piechoty Wojska Polskiego II RP złożony z marynarzy, który wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej. W dniu 6 sierpnia 1920 r. została ujęta i wydana w rozkazie historyczna decyzja Naczelnego Wodza, Marszałka Józefa Piłsudskiego. Rozkaz ten nakazywał przegrupowanie celem przeniesienia frontu północno-wschodniego na linię Wisły z jednoczesnym przyjęciem wielkiej bitwy pod Warszawą; front północny w składzie 1-j i 5-tej armii otrzymał zadanie obronne, zaś 4-ta i część 3-ciej armii miały stanowić grupę wojsk przeznaczoną do decydującego uderzenia.

Front został podzielony na następujące odcinki:

  • północny od granicy niemieckiej do Dęblina, pod dowództwem Józefa Hallera w składzie 1-ej, 5-tej i 2-giej armii,
  • środkowy od Dęblina do Brodów pod dowództwem generała Śmigłego-Rydza w składzie 4-tej i 3-ciej armii,
  • północny osłaniający Małopolskę Wschodnią w składzie 6-tej i ukraińskiej armii pod dowództwem Iwaszkiewicza.

W toku działań, Naczelny Wódz obejmuje bezpośrednie dowództwo frontu środkowego. Pułk morski został włączony w skład 5-tej armii, którą dowodził generał Władysław Sikorski. Pododcinek tej armii ciągnął się od granicy niemieckiej do Pułtuska. Zadaniem 5-tej armii było trzymanie przepraw przez Narew, względnie Orzyc i działanie na prawym skrzydle nieprzyjaciela. Zadania te uległy jednak zmianie wskutek dalszego rozwoju wypadków.

Dowódca zachodniego frontu, Tuchaczewski, kierował większość swych sił w ogólnym kierunku na północ i zachód od Warszawy, prawym skrzydłem sięgając po Dolną Wisłę, dążąc do przekroczenia na odcinku Modlin – Włocławek do oskrzydlenia sił polskich i wyjścia na ich tyły, mając na celu przecięcie Pomorza.

Czwarta armia sowiecka wraz z korpusem kawalerii Gaja otrzymała rozkaz opanować częścią sił Jabłonowo – Grudziądz – Toruń, resztą forsować Wisłę na odcinku Dobrzyń – Włocławek. Piętnasta armia miała forsować Wisłę miedzy Płockiem a Wyszogrodem. Trzecia armia została skierowana na Modlin i Zegrze, na południu od Bugu pozostała jedynie szesnasta armia pod Warszawą oraz grupa morzyska w obszarze Modlina.

Komandor Adam Mohuczy, fot. Wikipedia

Bój pod Makowem

Dnia 8 sierpnia o godzinie czwartej nadszedł rozkaz dowódcy grupy, podpułkownika Błeszyńskiego, do wymarszu przez Piżmowo do Makowa. O godzinie piątej batalion odmaszerował w straży tylnej grupy, nie mając styczności z nieprzyjacielem i po południu obsadził wieś Jankowo na północny wschód od Makowa. Zwiady i ludność cywilna donosiły o posuwaniu się znacznych sił sowieckich z Gąsowa na Maków. Pozycja zajmowana przez batalion przedstawiała się następująco: lewe skrzydło opierało się o bagnistą rzeczkę Orzyc, frontem ku Gąsewu, prawe skrzydło łączyło z 4-tym pułkiem pomorskim, zajmującym pozycje wzdłuż drogi Janikowo – Maków.

Dnia 9 sierpnia, około godziny dziesiątej nieprzyjaciel zaatakował prawe skrzydło batalionu. Artyleria nieprzyjacielska jedną baterią ostrzeliwała wieś koło szosy, gdzie znajdowało się dowództwo batalionu. Drugą baterią – prawe skrzydło, na którą piechota sowiecka przeprowadzała natarcie. Na początku ogień artylerii nieprzyjacielskiej prawie nie powodował strat, został tylko lekko ranny ksiądz kapelan Władysław Miegoń, który stale znajdował się w pierwszej linii. Koło południa sowiecki pocisk zapalił szopę i stóg siana. Ponieważ okopy batalionu znajdowały się pod samymi zabudowaniami Jankowa i północno-zachodni wiatr począł zagrażać całej wsi, porucznik Wolbek rozkazał wycofać ze wsi prawe skrzydło batalionu. Gdy batalion znalazł się w otwartym polu, trafił pod krzyżowy ogień dwóch baterii sowieckich ponosząc straty. W czasie dokonywania opisanego manewru, otrzymano rozkaz dowódcy grupy, nakazujący odwrót przez Pinków do Przewodowa,

W dniu 10 sierpnia 1-sza kompania obsadziła Przewodowo, 2-ga zaś stanęła jako odwód w Szysicach. 11 sierpnia wojska sowieckie zaatakowały Przewodowo. Ataki nieprzyjaciela odparł 205-ty pułk ochotniczy wzmocniony karabinami maszynowymi pułku morskiego.

W nocy z 11 na 12 sierpnia batalion otrzymał rozkaz cofnięcia się przez wieś Gnaty – Wiśniany do Nasielska, jako osłona artylerii.

Osłona Nasielska

Dnia 12 sierpnia, dowódca 5-tej armii, w skład której weszła grupa generała Baranowskiego wraz batalionem morskim, wydał rozkaz, który przewidywał w najkrótszym czasie przeciwdziałanie w kierunku północnym. Do osiągnięcia tego celu, dowódca armii dążył do skoncentrowania świeżych sił pod osłoną oddziałów, stojących obecnie na linii. Pod Nasielskiem batalion morski obsadził pozycję na północny zachód od miasta, opierając lewe skrzydło o tor kolejowy, na którym działały pociągi pancerne.

Wieczorem pociągi pancerne doniosły o posuwaniu się znacznych sił sowieckich na lewym skrzydle. Jednocześnie niemal batalion otrzymał rozkaz odwrotu do Nasielska. W tym samym dniu grupa generała Baranowskiego po ciężkich walkach pod Winnicą wycofała się z Nasielska i następnie w celu organizacji odeszła do rejonu Wron. W związku z tym batalion morski został cofnięty do wsi Omieciny koło Wron, do odwodu 5-tej armii, gdzie wszedł w skład grupy majora Gigiela z dywizji ochotniczej.

II kompania Batalionu Morskiego wraz z dowództwem Batalionu, Fot. Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni, muzeummw.pl

Bój pod Płońskiem

W tym czasie wyjaśniło się, że 4-ta armia sowiecka wraz z 3-cim konnym korpusem Gaja, omijając północne skrzydło armii polskiej, podążyła do obszaru dolnej Wisły, zagrażając tyłom 5-tej armii pod Płońskiem. W związku z tym, w dniu 14 sierpnia batalion morski wymaszerował przez Górne Przyborowice do Płońska, mając za zadanie bronić go wraz z 4-tym pułkiem pomorskim.



15 sierpnia batalion obsadził jednym plutonem folwark Skarzyn, półkompanią – wieś Ilin i jednym plutonem Ćwiklin.

Rozpoznania lotnicze stwierdziły posuwanie się nieprzyjaciela na Płońsk. W celu zorganizowania tego punktu tworzy dowódca 5-tej armii grupę Dreszera, w której skład mają wejść VIII i IX brygady jazdy, oraz oddziały piechoty bądź już znajdujące się w Płońsku, bądź mają być tam dopiero skierowane. Zadaniem tej grupy po zniesieniu nieprzyjaciela atakującego Płońsk było skoncentrować się w rejonie Raciąża. Rzeczywiście w dniu 17 sierpnia oddziały nieprzyjaciela zaatakowały Płońsk od strony Ilina i Ćwiklina. Od Ilina nieprzyjaciel niebawem się cofnął. Pod Ćwiklinem trwała uporczywa walka. Nieprzyjaciel odrzucił już 4-tego pułku pomorskiego. Jedynie pluton marynarzy pod dowództwem porucznika Hulewicza bronił zaciekle wsi. W chwili, gdy nieprzyjaciel zaatakował obydwa skrzydła plutonu. Przybywa 1-szy pułk szwoleżerów i brawurową szarżą odrzuca nieprzyjaciela.

Po odparciu Rosjan, w Płońsku dnia 18 sierpnia została utworzona grupa pułkownika Zielińskiego z VIII brygady piechoty, 4-tego pułku pomorskiego i I batalionu morskiego. Grupę tę skierowano na Baboszewo – Dzierżozno. W składzie tej grupy batalion walczył dzielnie pod Cywinem. W tej bitwie padli na polu chwały: Maksymilian Baran i Kasper Wójcik.

W dniu 21 sierpnia dowódca batalionu morskiego otrzymał rozkaz posunięcia się przez Gralewo do Raciąża w pościgu za nieprzyjacielem. W Raciążu zatrzymał się batalion do 25 sierpnia, jako odwód armii. Na tym batalion zakończył działania bojowe, albowiem w skutek pisma szefa Departamentu Spraw Morskich dowódca frontu północnego wysłał I batalion morski do kadry w Toruniu dla wypoczynku i reorganizacji.

30 sierpnia drogą wodną przybył batalion do Torunia w stanie 10 oficerów, 310 marynarzy, 66 koni, 22 wozów i 2 kuchen polowych.

Zginęli i zmarli z odniesionych ran:

marynarz Baran Maksymilian, marynarz Biel Jan, marynarz Burzyński Kazimierz, marynarz Cecerko Kazimierz, kapral marynarz Ciupiński Józef, marynarz Czapla Michał, marynarz Fiks Józef, starszy marynarz Grodzicki Józef, marynarz Grzelczak Michał, marynarz Grześkowiak Feliks, marynarz Jabłoński Czesław, marynarz Jakobson Daniel, marynarz Kaczorowski, marynarz Koz Andrzej, marynarz Koziel Marceli, marynarz Krauze Henryk, podporucznik marynarz Krępski Jerzy, marynarz Książek Aleksander, marynarz Kujawa Kazimierz, sierżant marynarz Lewandowski Feliks, marynarz Maliszewski Wincenty, marynarz Mendera Władysław, kapral marynarz Mikołajczyk Mikołaj, marynarz Młynarczyk Jan Franciszek, marynarz Osiewicz Stanisław, marynarz Ossowski Marcin, marynarz Rutkowski Bolesław, kapral marynarz Skrzepiński Józef, kapral marynarz Szczelaszczyk Roman, kapral marynarz Śledziewski Marcin, marynarz Tomczyk Michał, marynarz Tustanowski Leon, marynarz Włodarczyk Karol, marynarz Wójcik Kacper, marynarz Wrzesiński Wacław, marynarz Żukowski Zbigniew.

Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari V klasy zostali odznaczeni: marynarz Bartnik Adam, sierżant sztabowy marynarz Brzeszko Aleks, porucznik marynarki Duracz Tomasz, porucznik marynarki Hulewicz Aleksander, kapitan marynarki Jacynicz Konstanty, ksiądz kapelan Migoń Stanisław, kapitan marynarki Mohuczy Adam, porucznik marynarki Pieńkowski Roman, sierżant sztabowy marynarki Pióro Seweryn, porucznik marynarki Podjazd-Morgenstern Tadeusz, starszy marynarz Walewski Józef, porucznik marynarki Wolbek Marian.

Ponadto 16 oficerów i marynarzy odznaczono krzyżem walecznych.

opr. Krzysztof Wiśniewski

Co Tatarzy robili w Płocku? I dlaczego warto upamiętnić ułanów?

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej dzisiaj czytane

Reklama


REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU