Podziel się tym:

Jest najlepszym przyjacielem człowieka. Niestety, człowiek bywa jego najgorszym wrogiem. W naszym nowym cyklu “Przygarnij psiaka” zajrzymy do płockiego schroniska dla zwierząt i opowiemy o psach, które – mimo złych doświadczeń – nadal chcą mieć swojego pana… A może znajdą go wśród Was?

Schronisko dla zwierząt w Płocku jest jedSITA_logo_RGB_wwwnostką organizacyjną spółki SITA Płocka Gospodarka Komunalna, będącej częścią grupy kapitałowej SITA Polska / Suez Environnement / GDF SUEZ.

Odwiedzamy je, aby poznać jak funkcjonuje schronisko, jak zmieniło się przez ostatnie lata, ale i po to, by pokazać naszym czytelnikom wspaniałe psy, które wiele przeszły, a marzą o jednym – o prawdziwym domu.

Zuzia

Zuzia (3)

Zuzia

Zuzia mieszka w schronisku razem z Betinką, bohaterką naszego poprzedniego odcinka. – Zuzia bardzo chciałaby być tak odważna jak jej koleżanka, widać, że ma chęć podejść do człowieka, robi krok do przodu, potem krok do tyłu, ale uczy się od Betinki zaufania, próbuje ją naśladować – tłumaczy Magdalena Krakowska-Doliasz, kierownik płockiego schroniska.

Zuzia trafiła w 2008 roku do schroniska jako roczny piesek. Błąkała się po lesie na terenie gminy Bodzanów. Jest zdrowa, gotowa do adopcji, ale coś sprawiło, że nie nabrała zaufania do ludzi, boi się ich.

Zuzia

Zuzia

– Zuzia potrzebuje domu, w którym okaże się jej dużo cierpliwości. Potrafi zaufać człowiekowi, ale wymaga do tego więcej czasu – mówi pani Magda.

Na wybiegu Zuzia na początku była wycofana, ale naśladowała Betinkę i momentami biegała jak roześmiany szczeniak. Sunia właściwie całe życie spędziła w boksie, na pewno sprawdziłoby się w jej przypadku mieszkanie na podwórku.

Fryzjerskie metamorfozy

Pani Agnieszka przy pracy

Pani Agnieszka przy pracy

Schronisko chcąc poprawić zarówno wygląd, jak i samopoczucie swoich podopiecznych, nawiązało współpracę z Agnieszką Kubiak, prowadzącą salon „Chwilka dla pupilka”. – Pani Agnieszka systematycznie, raz w tygodniu przyjeżdża przeprowadzić metamorfozy psiaków – mówi Magdalena Krakowska-Doliasz. – Jest to osoba niezwykle cierpliwa i widać, że lubi swoją pracę. W każdego psa po strzyżeniu pani Agnieszki wstępuje nowe życie. Poza tym… w magiczny sposób znajdują nowe domy. Dziękujemy i prosimy o więcej… – dodaje z uśmiechem.

Wy również możecie pomóc schronisku, przede wszystkim adoptując psy i koty, znajdujące się w płockiej placówce. Jeśli nie macie takiej możliwości, na pewno przyda się też specjalistyczna, weterynaryjna karma (przeznaczona dla psów ze schorzeniami nerek, wątroby czy skóry, np. marki Royal, Eukanuba, Hills), legowiska dla zwierząt czy zabawki.

Patronat i artykuły sponsorowane w PetroNews.pl