Są propozycje zmian w ordynacji wyborczej. Co na to płoccy politycy?

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Dwukadencyjność prezydentów, burmistrzów i wójtów oraz zniesienie JOW-ów w wyborach do rad gmin – to najważniejsze punkty projektu Prawa i Sprawiedliwości, mającego zmienić ordynację wyborczą. Czy to dobry pomysł? Zapytaliśmy przedstawicieli i przewodniczących lokalnych struktur najważniejszych partii politycznych. Zdania są podzielone.

Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało projekt wprowadzenia zmian w Kodeksie Wyborczym oraz w ustawach o samorządzie gminnym, powiatowym i wojewódzkim. Wśród proponowanych zmian, projekt zakłada wprowadzenia dwukadencyjności włodarzy – prezydentów, burmistrzów i wójtów. Plan PiS-u przewiduje, iż zasada ta ma wejść w życie od wyborów w 2018 roku.
Ponadto projekt zakłada, że wybory do rady gminy będą odbywały się w systemie proporcjonalnym, a nie – tak jak teraz – według ordynacji większościowej. Jak czytamy w uzasadnieniu pomysłodawców, te zmiany mają sprawić, że rada gminy będzie reprezentować wszystkich jej mieszkańców. Nowy system ma też zminimalizować problem okręgów, liczących po kilkudziesięciu wyborców. Projekt zakłada też m.in. wyposażenie lokali wyborczych w kamery.

Wioletta Kulpa: Dwukadencyjność to coś, co powinno zostać wprowadzone już dawno

Wioletta Kulpa

Zasadność wprowadzenia zmian w ordynacji wyborczej tłumaczy Wioletta Kulpa, przewodnicząca Prawa i Sprawiedliwości w Płocku.

– Proponowane obecnie zmiany rządu w kodeksie wyborczym od 2018 roku, jak najbardziej popieram – mówi płocka radna. – Dwukadencyjność to coś, co powinno zostać wprowadzone już dawno. Dla zdrowszej, lepiej rozwijającej się struktury samorządu byłoby korzystniej, aby naturalnie był wymieniany wójt, burmistrz, czy w większych miastach prezydent. Osiem lat to czas, w którym można zdziałać wystarczająco dużo i dać szansę innym – przekonuje Wioletta Kulpa.
Jak dodaje przewodnicząca płockich struktur PiS, istnieje dalsza ścieżka rozwoju polityków – na przykład w parlamencie – którą można rozwijać się po zakończeniu sprawowania władzy w samorządzie.

Adam Struzik: To są “zasłony dymne” dla skrajnego upolitycznienia i “pisyzacji” samorządów

Adam Struzik

Swoją opinię na temat proponowanych zmian wyjawił też marszałek Mazowsza, Adam Struzik. –  PiS zmianami w kodeksie wyborczym dąży do politycznego przejęcia samorządów lokalnych, a zwłaszcza regionalnych – stwierdził Struzik. – Czyni to pod fałszywymi, populistycznymi hasłami zwiększenia uczciwości, przejrzystości aktu wyborczego i zwiększenia udziału obywateli w funkcjonowaniu samorządowych władz gminnych, powiatowych i wojewódzkich. To są “zasłony dymne” dla skrajnego upolitycznienia i “pisyzacji” samorządów – przekonywał marszałek.

Marszałek odniósł się także do propozycji wprowadzenia ograniczenia dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów.
– To niezgodnie z Konstytucją RP, a zwłaszcza pozbawia część obywateli biernego prawa wyborczego, co już niejednokrotnie udowodniliśmy – przekonuje szef zarządu województwa mazowieckiego. – Niczego nie zmienia fakt, że te dwie kadencje będą liczone od najbliższych wyborów. Nie możemy się zgodzić na kolejne łamanie Konstytucji – zadeklarował.

Tomasz Kominek: Mieszkańcy wsi, miast i powiatów wolą w wyborach samorządowych stawiać na “swoich”

Tomasz Kominek

Negatywnie o zmianach w ordynacji wyborczej wypowiada się także przewodniczący klubu radnych PSL w Płocku, Tomasz Kominek, aczkolwiek docenia on chęć uczynienia wyborów bardziej transparentnymi.

Mam jednak poważne wątpliwości co do trybu wprowadzania i konieczności zmian, dotyczących systemu wyborczego, zmiany organizatora wyborów oraz wprowadzenia kadencyjności – stwierdza. – Jestem zwolennikiem samorządności, decentralizacji i uważam, że takie poważne propozycje zmian powinny być poprzedzone szerokimi konsultacjami ze środowiskami samorządowymi, związkami gmin, organizacjami pozarządowymi – wyjaśnia w rozmowie z nami Kominek.
Jak przekonuje przewodniczący radnych PSL-u w Płocku, to PiS chce dostosować system wyborczy do potrzeb partii rządzącej.
– Na szczęście mieszkańcy wsi, miast i powiatów wolą w wyborach samorządowych stawiać na “swoich”, a nie kandydatów przywiezionych w teczkach, wybranych przez partyjną centralę – stwierdza Tomasz Kominek. – Myślę, że potwierdzi się to w najbliższych wyborach, a frekwencja będzie wyższa, niż dotychczas i jakiekolwiek gmeranie w ordynacji nie będzie miało na ten proces negatywnego wpływu. My – jako Polskie Stronnictwo Ludowe – jesteśmy gotowi na każdy scenariusz, zarówno w mieście, powiecie płockim jak i województwie – puentuje.
Naszą propozycją dla mieszkańców będą silne listy, przemyślane realne programy i sprawdzeni kandydaci na każdym szczeblu.

Andrzej Nowakowski: Polski nie stać na posyłanie dobrych prezydentów na wcześniejszą emeryturę

Krytycznie o pomyśle zmian wypowiedział się również włodarz miasta. Zdaniem Andrzeja Nowakowskiego, prezydenta Płocka, “gmeranie” w ordynacji wyborczej to działanie nierozsądne.

Andrzej Nowakowski

– Rządzący dziś politycy, zmieniając ordynację wyborczą, próbują przekształcić ją w taki sposób, by w czasie wyborów odnieść najwięcej korzyści – powiedział Nowakowski w rozmowie z nami. – Z mojej obserwacji wynika, że takie “grzebanie” w ordynacji wyborczej to broń obusieczna. Prawo i Sprawiedliwość chce zmian w chwili, gdy cieszy się dużą popularnością. PiS chce to robić bez refleksji nad tym, co może wydarzyć się za kilka lat. Pamiętajmy, że wybory muszą być demokratyczne, wolne od podejrzeń o manipulacje – stwierdził prezydent.

Według Andrzeja Nowakowskiego, nieroztropnym jest również ograniczanie kadencji włodarzy miast i wsi.

– Owszem, w ciągu dwóch kadencji prezydent może wiele zrobić, ale czy to oznacza, że po nich ma udać się na emeryturę lub szukać innej pracy? – pyta prezydent. – Jak można zmarnować potencjał prezydentów Gdyni, Rzeszowa czy Krakowa, którzy kilka lat zarządzają swoimi miastami. Dzięki ich decyzjom, ośrodki te się dynamicznie rozwijają. Wspominam ich nie dlatego, że są członkami Platformy lub są wspierani przez PO, ale dlatego, że to przykłady dobrych gospodarzy miast, którzy znakomicie wywiązują się ze swoich obowiązków. Nie wiem czy Polskę stać na to, by rezygnować z tak dobrych prezydentów – podsumowuje włodarz Płocka.

Piotr Szpakowicz: W nowej ustawie jest dużo dobrych zmian

Płocki radny opowiada się za większością pomysłów, dotyczących nowej ordynacji wyborczej.

Piotr Szpakowicz

– Myślę, że zmiany zaproponowane przez PiS na rok przed wyborami w większości są dobre. Najważniejsza to dwukadencyjność, która dobrze wpłynie na rozwój samorządów, ale liczona będzie uczciwie od najbliższych wyborów. Ograniczenie kadencji do dwóch, jest ograniczaniem zasiedziałości władzy, która po wielu latach pełnienia ważnych funkcji samorządowych przez te same osoby, sprzyja tworzeniu różnego typu koterii, układów i układzików. Powodują one, że władza staje się skostniała, bardziej odporna na bieżące potrzeby mieszkańców – argumentuje Piotr Szpakowicz.

Radny jest też za zakazem jednoczesnego kandydowania na wójta, burmistrza czy prezydenta zarówno do Rady Powiatu, jak i Sejmiku Województwa. – W Płocku taka możliwość była często wykorzystywana, kandydat na prezydenta startował jednocześnie do rady sejmiku. Każdy powinien wiedzieć dla jakiego samorządu chce pracować i jakich mieszkańców reprezentować – tłumaczy.

Jak dodaje, ważne również jest to, że organizacja wyborów samorządowych przechodzi pod Państwową Komisję Wyborczą. Przypomnijmy, że dotychczas organizacją zajmowały się gminy. Wymienia też inne pozytywne aspekty zmian w ustawie, m.in. obowiązek utworzenia budżetu obywatelskiego w miastach na prawach powiatu, transparentność obrad, a także instytucję debaty o sprawach samorządu.

– Moje wątpliwości budzi jedynie likwidacja okręgów jednomandatowych, co może oznaczać, że do Rady Gminy wejdzie większość przedstawicieli np. jednego sołectwa, a nie, jak dotąd, zgodnie z okręgiem – podsumowuje Piotr Szpakowicz.

Litosława Koper: To ukryta pod cienką warstwą pięknych frazesów, kolejna próba ograniczenia demokracji

Litosława Koper

Z nie mniejszą dozą rezerwy do sprawy zmian w kodeksie wyborczym podchodzi Litosława Koper, przewodnicząca Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Płocku.

– Prawo i Sprawiedliwość odkryło wreszcie karty w sprawie zmian w ordynacji wyborczej – stwierdza. – Nazwało je „ustawą o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych” i opatrzyło piękną infografiką z hasłami, z którymi nie sposób się nie zgodzić. Oczywiście, jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach – dodaje szefowa płockiego SLD.

Zdaniem Koper, w projekcie znajduje się co najmniej kilka propozycji, które nijak mają się do zasad współczesnej demokracji.  – Zniknęły przepisy pro frekwencyjne – nie ma głosowania korespondencyjnego i nikt już nawet nie wspomina o oddawaniu głosów przez internet.  Wygaszona zostanie kadencja obecnych członków PKW, a tryb wyboru nowych zagwarantuje większość partii rządzącej.  Wraca pomysł dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, który został zapisany w taki sposób, że da się go interpretować jako obowiązujący wstecz – wymienia.

Przewodnicząca krytykuje również pomysł wyposażenia komisji wyborczych w kamery.  – To „na pewno” nie będzie miało to wpływu na komfort głosujących. To, ukryta pod cienką warstwą pięknych frazesów, kolejna próba ograniczenia demokracji – puentuje.

Bartosz Leszczyński: Mniejsza ilość mandatów ma ułatwić politykom PiS przejęcie władzy w samorządach

Bartosz Leszczyński

Wątpliwości co do projektu PiS-u ma również Bartosz Leszczyński, przewodniczący płockiej .Nowoczesnej. – Nowa ordynacja samorządowa oznacza ograniczenie szans wyborczych w wyborach do rad miast i Powiatów Lokalnych Komitetów – zauważa. – W tym przypadku ograniczy się działania tzw. społeczników, którzy poświęcają się dla danego środowiska i chcą wystartować w wyborach z lokalnych komitetów. Mniejsza ilość mandatów w okręgach wyborczych ma ułatwić politykom PiS przejęcie władzy w samorządach – stwierdza bez ogródek Leszczyński.

Zdaniem przewodniczącego Leszczyńskiego, opozycja musi zewrzeć szyki, bo może się okazać, iż tylko połączenie sił będzie w stanie stawić czoła pomysłom PiS i nowej ordynacji wyborczej.
– Wybory samorządowe w 2018 r. w gminach nie będących miastami na prawach powiatu będą odbywać na zasadzie proporcjonalnej, a nie jak dotychczas większościowej (JOW) – wyjaśnia w rozmowie z nami. – W małych ośrodkach w 2014 r. kandydaci lokalnych komitetów wygrywali z kandydatami PiS i nie tylko z PiS, ale też z innymi kandydatami wystawianymi przez partie polityczne – precyzuje przewodniczący Leszczyński.
Chwali za to pomysł dwukadencyjności, choć i w tej idei dostrzega wady. – O tym Nowoczesna mówiła już wcześniej, jednak według nas, zasada ma także dotyczyć parlamentarzystów czy senatorów itd. Służba dla samorządu i dla Państwa Polskiego nie może stać się celem bycia u władzy samym w sobie. Nie wyobrażam sobie, aby prezydent czy burmistrz w ostatniej swojej kadencji działał na niekorzyść gminy czy samorządu – podsumowuje.

Czy negatywne wypowiedzi większości partii politycznych – co widać po krytycznych głosach ich lokalnych przedstawicieli – wpłynie na decyzję Prawa i Sprawiedliwości? A może rządzący, bez względu na protesty polityczne, wprowadzą planowane zmiany? Odpowiedź na to pytanie pokaże przyszłość.

 

Podziel się:

24 komentarze

  1. rodowita płocczanka na

    Ekonomiści udowodnili,że tylko zarządzanie jakością TQM w XXI wieku daje wiodącą rolę organizacji na każdy szczeblu, jednak istotną rolę w tym zarządzaniu stanowi człowiek i jego konflikt funkcji , niejasność funkcji , przeciążenia wynikające z braku cech przedsiębiorczych a także zachowania defensywne funkcji ,oraz unikanie zmian. Do grupy osób , które powinny charakteryzować się przedsiębiorczością,kreatywnością ekspansywnością i innowacyjnością zalicza się kadrę kierowniczą w każdej organizacji która ma wpływ na sukces zarządzania czyli konieczność znajomości ekonomii , prawa ,podstaw psychologii . Znajomość ekonomi i cykliczności rozwoju z fazami recesji i ekspansji oraz możliwości Ich zapobiegania poprzez zmiany personalne w zarządzaniu są jednym z najważniejszych czynników zapobiegania stagnacji w rozwoju tej organizacji . Popieram więc DWU KADENCYJNOŚĆ W WYBORACH dla kadry zarządzającej miastami , powiatami i gminami

  2. Do ANTYPIS
    Ktokolwiek nie dorwie się do koryta to prędzej czy później ma wszystkich w d….ie. Taka nowoczesna co może nowego zrobić. Otóż nic, są w tej organizacji (bo partią tego nazwać nie można) ludzie którzy nie przepracowali dłużej niż rok w swoim leserskim , alkoholowym życiu. Co zrobią jak się dorwą do władzy? Spłacą swoje długi i będą dalej robić nic. A jak skończą się dobre czasy wrócą na kanapę i dalej będą na niej siedzieć i pić.

  3. A ja zaglosuje na Nowoczesną zobaczymy co pokażą! PiSdu odpada psl i platforma jest teraz, sld…dno a kukiz to zbieranina nie wiem jak to okreslic..

  4. Nie popieram PISu, ale dwukadencyjność jak najbardziej. Im dłużej na jednym stanowisku w UM to za dużo sobie pozwalają, szczególnie jedna pani z zespołu rozdysponowania nieruchomościami………

  5. Kto wesprze normalnie pracujacego co nie łapie sie na 500 plus a pod stołem nie chce brać na

    Ten cały PiS w plocku i nie tylko wyglądają i zachowują się jak trzoda chlewna… mieli bronić rolnikow a tak naprawde mysla o swoim korycie… co z wiekiem emerytalnym dla rolnikow…jaka przyszłość dopłat…. wy tylko potraficie dawać patologii żeby sie rozmnazali a dzieci z tego i tak gucio mają…ale ważne ze głos macie…. ile premii dostajecie jakie macie zarobki… ile waszych działaczy jest po machlojkach …. a ta kur…pa to już w ogóle prosiak przy korycie

  6. Partia Prawa i Sprawiedliwości dąży do objęcia rządów nad wszystkim..niszcząc naszą demokrację. Nie interesuje ich opinia narodu, najważniejsze by rządzili wszystkim.. I to jest chore. Uważam że jedna partia nie może rządzić i w rządzie i w samorządzie. Nie oddamy samorządu Pisowi!!!

  7. macie problemy do panów z PSLu? ja mam problem do PISu, co prezentuje pis? NIC ! chcą się tylko nachapać ! PSl działa dla dobra mieszkańców a co robi Szpakowicz ? Modliborski? Kulpa ? prócz siedzeniu na ciepłych posadkach od Jaśniaka ? NIC ! dosłownie NIC !

    • Pewne inicjatywy Kominka i Sosnowskiego są w porządku, ale reszta to nieporozumienie.Natomiast aktywność Piotrka Szpakowicza nie podlega dyskusji.Krytykujecie PIS za lokowanie swoich ludzi na posady,a przyjżyjcie się dokładnie spółkom miejskim już nawet nie mówię o zarządach przyjżyjcie się radom nadzorczym ludzie PO ściągani z całej Polski plus beton z PSL.

  8. W głowach już się popieprzylo , niszczyc to co było budowane przez tyle lay . Niszczyc demokracje!!! Gdzie jest ta solidarność , gdzie jest zjednoczenie Polaków . Z całą pewnościa nie oddam głosu na szajbusow!!!!

    • Rozbój w biały dzień... na

      Pisuary to już niedługo kosmosem bd chciały władać …ich egoizm pozbawi szczesliwego zycia i przyszlosci obywateli

  9. Dwukadencyjność oznacza że,żaden beton się nieutworzy dwie kadencje i wypad ze spółek,rad nadzorczych,ciepłych posadek zniknie szyderczy uśmiech z gęb niektórych i zwiększy się odpowiedzialność I świadomość.To samo powinno być w sejmie i senacie.

    • Zwykli śmiertelnicy czekali na takie zmiany od lat, ale wiadomo, że takie głosy prostych wyborców nie są wysłuchane, teraz to dopiero rozpocznie się KWIK na całego. Oj, będą opluwać to, czego jeszcze nikt nie zdążył wprowadzić, a dlaczego? – ano dlatego, że każdy z nich siedzi na wygodnym STOŁKU i jak powiedział Pan Nowakowski ” nie stać nas na wysyłanie obecnych Prezydentów na emeryturę” – aaaa, chciałoby się zaraz w wieku 44 lat iść na emeryturę? – no proszę, a do Urzędu Pracy w kolejkę, najpierw na tzw. Kuroniówkę , a potem szukać pracy, ale nie przez kolesi lecz uczciwie wg wykształcenia i zapracowanej publicznej opinii z poprzedniego zakładu pracy. Tak obecnie postępują co niektórzy włodarze – warto, aby sami spróbowali tej “nowej drogi życia” i dali szansę innym na rządzenie w swoich miastach i wsiach. Ktoś tu wspomina o uczciwości w wyborach? – ha, ha, ha, to już przecież w Płocku przerabialiśmy, czyż nie? A może przyjrzyjmy się jak które miasta i gminy zdążyły się w czasie ostatnich 8 lat zadłużyć, ile to zostało do spłacenia naszym dzieciom i wnukom za “poprawne” rządy obecnych włodarzy tych których się tak głośno chwali. Wszyscy wiemy, że jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o jedno PIENIĄDZE. Zanim ktoś mnie skrytykuje, zacznie kpić ze mnie, nazywać mnie ???? niech weźmie kalkulator i policzy ile nam zostało , ale DŁUGU do spłacenia.!

  10. Dalej cie boli ze wiekszosc chciala nazwy NSZ? I dobrze komuchu. Ma boleć. Zagłosuję na PSL do Rady Miasta m.in. za nową nazwę ulicy.

    • Płocczanin do WP na

      Ja w przeciwieństwie do ciebie Gnido nigdy nie należałem do żadnej bandy ani czerwonej ani brunatnej czyli faszystowskiej. Gdybyś brunatna łachudro żył w II Rzeczpospolitej siedział byś teraz w Berezie Kartuskiej bo tam właśnie wsadzali faszystów. Ja nigdy nie załatwiałem sobie koryta ani stołka u sekretarza KC jak teraz te partyjne WSZY które obsiadły i żerują na tym państwie . Ciebie nie boli bo głupota nigdy nie boli i to jest ten największy problem tej choroby

  11. płocczanin z dziada pradziada na

    Kominek
    podły hipokryto, jakoś przy zmianie nazw ulic nie konsultowałeś tego z nikim oprócz swojego wafla Sosnowskiego. Nawet olałeś społeczeństwo które cię posadziło przy sutym korycie. Bardzo dobra propozycja PiS. My mieszkańcy popieramy ją bo to prosty sposób na pozbycie się zasiedziałych Świń.

    • Proponuję startować do przyszłych wyborów i pokazać jak to się słucha ” spoleczenstwa,które posadziło przy sutym korycie” milego dnia ;)

    • PRAWDZIWY POLAK I PLOCCZANIN na

      jak mozna nazywac sie plocczaninem z dziada pradziada i pozwalac na takie pomysly?! jeszcze popierac te chore wymysly i ugrupowanie….. zaslepione spoleczenstwo ! Jesszcze tego brakuje, zeby w rodowitym Plocku dopuscic ich do wladzy. NIGDY!!!!!!

      • Płocczanin do WP na

        Nie rozumiesz jak widzę słowa pisanego. Nigdzie nie napisałem ,że jestem zwolennikiem PiS bo prędzej ręka mi uschnie jak zagłosuje na Faszystów. Jestem tylko za dwu kadencyjnością wszystkich stanowisk, żeby w końcu zniknęli na śmietniku betonowi, nieomylni partyjni działacze, którym ryje przyrosły do koryt. Jak widzisz społeczeństwo nie umie sobie z nimi poradzić

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji