Z pozoru nic się nie zmieniło – świat nadal pędzi, nadal mamy też mało czasu, którego nie starcza na odpoczynek, a co dopiero tradycyjne gotowanie. Nic dziwnego, że fast foody stały się tak popularne. A jednak pewna zmiana nastąpiła. Teraz zaczęliśmy również zwracać uwagę na to CO jemy. Dokładnie na te potrzeby odpowiada sieć Makarun. Jeden z punktów właśnie otworzył się w Płocku.

Skąd pomysł na otworzenie takiego punktu gastronomicznego? W 2012 roku trzech studentów szukało pomysłu na źródło dochodu i to wówczas powstała idea małej gastronomii w okolicach miasteczka studenckiego. Razem opracowali koncepcję marki, produktu i funkcjonowania Makaruna. Pierwszy punkt otwarty został w specjalnej przyczepie gastronomicznej przy ul. Kawiory w Krakowie. Cieszył się ogromnym powodzeniem u studentek i studentów. Wkrótce otworzono lokal w Krakowie i lokale franczyzowe.

Od lewej: Michał Dziarnowski i Marcin Szworak

– Makaruny to pierwsza w Polsce koncepcja spaghetti z sosami sprzedawana na wynos – tłumaczy Marcin Szworak, jeden ze współwłaścicieli sieci. – Zaczęliśmy od miasteczka studenckiego, a w ciągu półtora roku otworzyliśmy trzy kolejne Makaruny, dziennie około pół tysiąca studentów jadło nasze produkty – wspomina.

Jak wyjaśnia, najważniejsze dla pomysłodawców było, aby stworzyć zdrową alternatywę fast fooda. – Makarony, które podajemy są sprowadzane z Włoch, a przygotowywane przez nas sosy są bez wzmacniaczy smaków czy konserwantów, o niskiej zawartości energetycznej, aby były zdrowe – mówi Marcin Szworak. Makarony, co warto podkreślić, są w 100 proc. z mąki durum, a w wybranych punktach także z mąki razowej i bezglutenowe.

Makarun w Galerii Mazovia

Niewątpliwym plusem jest też szybkość wydawanych potraw. – Jesteśmy w stanie obsługiwać jednego klienta na minutę – przekonuje jeden z pomysłodawców sieci Makarun. Co było inspiracją do stworzenia takich punktów gastronomicznych? – Mój wspólnik był w Stanach Zjednoczonych i zauważył, że tam jedzenie take away [na wynos – przyp.red.]jest bardzo popularne. – Zaczęliśmy szukać zdrowej alternatywy dla Polaków i po wielu dyskusjach padło na makaron – wyjaśnia pan Marcin.

Obecnie sieć ma już 24 punkty w Polsce i jeden za granicą, w Hamburgu. Wkrótce kolejny powstanie w czeskiej Pradze oraz w Dubaju. Od piątku, 17 listopada, możemy również spróbować tych potraw w płockiej Galerii Mazovia. Dlaczego właściciel tego punktu zdecydował się akurat na tę formę franczyzy?

Makarun w Galerii Mazovia

– Uwierzyłem w misję firmy, w to, że ludzie chcą jeść teraz zdrowo – mówi Michał Dziarnowski. – Zanim zdecydowałem się zainwestować w ten punkt, spróbowałem produktów w Warszawie i Nowym Dworze Mazowieckim. Wspólnie z żoną mieliśmy podobną opinię, smakowały nam makarony, podobał nam się przekaz firmy, jak również wygląd obiektów – tłumaczy pan Michał, który od zawsze chciał mieć swój punkt gastronomiczny.

Dlaczego? – Jedno jest pewne, ludzie jedzą i jeść będą – śmieje się Michał Dziarnowski. – Nie ukrywam, że cała moja rodzina zwraca uwagę na jakość jedzenia, stąd akurat ten biznes łączy moje oczekiwania z przekonaniem o słuszności misji firmy – wyjaśnia. Jak dodaje, Makarun cały czas się rozwija i rozszerza asortyment, a pan Michał planuje również wprowadzenie makaronów na dowóz.

Jednym słowem – mamy szybko, zdrowo, smacznie i tanio. Czego chcieć więcej? Chyba tylko… spróbowania polecanych dań w różnych konfiguracjach.

Makarun Płock
Galeria Mazovia
ul. Wyszogrodzka 127
09-410 Płock

Podziel się:

3 komentarze

Zostaw Komentarz

Warto Przeczytać

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji