28 września odbyło się wręczenie nagród w konkursie “Mam cię na oku”, zorganizowanym przez płocki ogród zoologiczny. Zwyciężczyni, Ewa Ablewska, odebrała z rąk sponsora piękny rower.

Przypomnijmy, w tegorocznym konkursie fotograficznym nadesłano aż 300 prac, których bohaterami były zwierzęta płockiego zoo. Zdobywczyni nagrody głównej, Ewa Ablewska, przesłała cztery wykonane przez siebie zdjęcia, które zwróciły uwagę wszystkich członków jury.

zoo-plock-9

Fot. Tomasz Stachurski

Jak zareagowała na wiadomość o wygranej? – Byłam zaskoczona, to dopiero drugi konkurs fotograficzny, w którym coś wygrałam – mówiła nam podczas uroczystości wręczenia nagród laureatka. – Często jestem w płockim zoo, robię sporo zdjęć zwierząt, ale nie sądziłam, że akurat moje zostaną wybrane – przyznała.

Zapytaliśmy panią Ewę, jakie były kulisy nagrodzonego i wyróżnionych zdjęć. – Z tygrysem to faktycznie nie była taka prosta sprawa, ponieważ to jest zwierzę, które się chowa. Jak tylko wychodzi ze swojego zaplecza, to od razu chowa się za leżący na wybiegu pień. Więc kiedy wreszcie udało mi się go zauważyć i jeszcze zwrócić na siebie jego uwagę, to byłam naprawdę szczęśliwa. Gratuluję każdemu, komu udało się zrobić zdjęcie tygrysowi, bo jest to na pewno duże wyzwanie. Dlatego dziwi mnie, kiedy ludzie podchodzą i mówią: “O, tygrys” i idą dalej. Gdyby wiedzieli jak trudno jest go zobaczyć w całej okazałości… – uśmiecha się pani Ewa.

Mam cię na oku! Konkurs zoo rozstrzygnięty – wygrała…

zoo-plock-12

Fot. Tomasz Stachurski

Drugie wyróżnione zdjęcie Ewy Ablewskiej, to pantera. – Z panterami jest o tyle fajnie, że one mają cień na wybiegu tuż przy szybach. W ciepły dzień leżały więc przy szybie, a nikogo innego oprócz mnie nie było. Zniżyłam się, żeby być na poziomie jej oczu, pozowała ładnie, ale nie miała tego charakterystycznego wyrazu pyska. W pewnym momencie odsunęłam aparat od twarzy i uśmiechnęłam się do niej. A dla pantery uśmiech, pokazanie zębów, to wyraz agresji. Swoją mimiką, pokazała mi kto tu rządzi. Mina świetna, problem w tym, że co ja się chowałam za aparatem, to ona znowu była spokojna. W końcu postanowiłam zaryzykować. Odsunęłam od siebie aparat, uśmiechnęłam się, ona warknęła i w tym momencie zrobiłam zdjęcie, nie wiedząc, czy się udało – opowiada zwyciężczyni konkursu.

Kolejna fotografia przedstawia ciekawską żyrafę. – To jest duże zbliżenie, robione teleobiektywem. Skorzystałam z okazji, że nikogo obok mnie nie było. Żyrafa zajrzała chyba z ciekawości, kto tak wcześnie rano się tu kręci – żartowała pani Ewa.

Fot. Tomasz Stachurski

Fot. Tomasz Stachurski

Bohaterką ostatniego zdjęcia jest panda. – Do pandy podeszłam normalnie, od strony wybiegu i zauważyłam, że właśnie wchodzi na drzewo. Oznaczało to, że zabrakło mi minuty od czasu, kiedy chodziła po wybiegu. Z wcześniejszych jej obserwacji wiedziałam, że jak już wejdzie na drzewo, to kładzie się i śpi przez kilka godzin. Zauważyłam jednak, że wyjrzała z wierzby od drugiej strony. Pobiegłam dookoła, przy ibisach i surykatkach. Patrzę, jest! Ale z tego biegu i z przejęcia, ręce mi się trzęsły, dodatkowo tam było inne światło, cień, więc jak podniosłam aparat do oczu, a miałam na to dosłownie sekundy, zrobiłam nieco nieostre zdjęcie. Muszę tu wyjaśnić, że panda, gdy tylko zauważy, że ktoś kieruje w jej stronę obiektyw, od razu się chowa. Więc najważniejsze, że ją mam – śmieje się Ewa Ablewska.

Co pani Ewa zrobi z nagrodą, czy będzie aktywnie jeździć? – Oczywiście, ja często jeżdżę rowerem. A ponieważ jest nas trójka w domu, a rowery są tylko dwa, więc nagroda bardzo się przyda – cieszy się laureatka konkursu i, jak widać, miłośniczka zwierząt.

Sponsorem nagrody w konkursie była firma Copi-Flex. PetroNews był patronem medialnym konkursu.

Podziel się.

Patronat i artykuły sponsorowane w PetroNews.pl