Ukraińska flaga, która od ponad czterech lat powiewa przed płockim ratuszem, ponownie stała się przedmiotem politycznego sporu. Jej usunięcia domagają się przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji, wskazując m.in. na decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Władze Płocka podkreślają natomiast, że niebiesko-żółta flaga pozostaje symbolem solidarności z narodem ukraińskim walczącym z rosyjską agresją.
Temat wrócił do debaty publicznej po piśmie skierowanym do prezydenta Płocka przez poseł Wiolettę Kulpę. Parlamentarzystka uważa, że obecność ukraińskiej flagi przed Urzędem Miasta powinna zostać zakończona.
– Mimo naszych interwencji, prezydent Płocka nie podjął decyzji o jej zdjęciu, nawet po słowach prezydenta Zełenskiego o „bohaterach UPA”, zbrodniczej organizacji, która wymordowała Polaków na Wołyniu. Żądamy natychmiastowego zdjęcia flagi Ukrainy w geście protestu przeciw gloryfikowaniu przez naród ukraiński tego typu formacji. Polacy wyciągnęli pomocną dłoń wobec mieszkańców Ukrainy. Za to oczekujemy przede wszystkim szacunku – mówi poseł Wioletta Kulpa.
Podobne stanowisko prezentuje płocka Konfederacja.
– Toczyliśmy potężną batalię, która odbiła się echem w całej Polsce o zdjęcie ukraińskich flag i powieszenie naszych regionalnych flag, ale niestety zarówno prezydent Płocka, jak i większość radnych postawili na swoim. Mamy czerwiec 2026 roku i ta flaga nadal wisi. Chociaż prezydent Zełenski nadał jednostce wojskowej ukraińskiej imię „Bohaterów UPA”, czyli rzeźników, którzy mordowali Polaków. To jest nie do pomyślenia – uważa Marek Tucholski z Konfederacji.
Rada Miasta podjęła decyzję
Sprawa była już przedmiotem debaty w Radzie Miasta Płocka w listopadzie 2024 roku. Większość radnych opowiedziała się wówczas za pozostawieniem flagi Ukrainy przed ratuszem.
Za jej zdjęciem głosowało siedmiu radnych: Andrzej Aleksandrowicz (PiS), Teresa Kijek (PiS), Leszek Brzeski (PiS), Mirosław Milewski (PiS), Szymon Stachowiak (PiS), Krzysztof Gorzkowski (PiS) oraz Michał Sosnowski (KO).
Przeciwko usunięciu flagi było 15 radnych: Artur Jaroszewski (KO), Tomasz Maliszewski (KO), Daria Domosławska (KO), Marta Krasuska (KO), Mariusz Pogonowski (KO), Roman Siemiątkowski (KO), Łukasz Pietrzak (KO), Małgorzata Ogrodnik (KO), Jacek Jasion (KO), Małgorzata Struzik (PSL), Anna Derlukiewicz (PSL), Paweł Jasion (PSL), Tomasz Kominek (PSL), Krzysztof Laskowski (PSL) oraz Tomasz Korga (PiS).
Od głosu wstrzymali się Edward Bogdan (PiS), Łukasz Chrobot (KO) i Emil Brzeszcz (KO).
Odpowiedź prezydenta Płocka
W odpowiedzi skierowanej do poseł Wioletty Kulpy, prezydent Andrzej Nowakowski przypomniał, że ukraińska flaga została umieszczona przed ratuszem w lutym 2022 roku, bezpośrednio po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Jak podkreślił, jest ona symbolem solidarności z narodem ukraińskim i wsparcia dla walczącego państwa.
Prezydent wskazał również na zaangażowanie mieszkańców Płocka w pomoc uchodźcom oraz organizowanie wsparcia humanitarnego dla Ukrainy. Zwrócił uwagę, że miasto utrzymuje kontakty z partnerskim Żytomierzem i na bieżąco otrzymuje informacje o skutkach wojny dla mieszkańców tego regionu.
Jednocześnie Andrzej Nowakowski jednoznacznie odniósł się do kwestii UPA.
„Decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego nadająca jednostce wojskowej imię »bohaterów UPA« zasługuje na potępienie. Nie godzimy się na to, żeby formacja, która dokonała zbrodni na polskiej ludności na Wołyniu, była wynoszona na sztandary” – napisał prezydent Płocka.
W dalszej części pisma zaznaczył jednak, że wywieszona przed ratuszem flaga państwowa Ukrainy nie jest symbolem UPA, lecz narodu ukraińskiego walczącego z rosyjską agresją. Podkreślił również, że Polska powinna konsekwentnie domagać się prawdy o zbrodniach wołyńskich oraz godnego pochówku ofiar.
Podobna dyskusja w Lublinie
Spór o obecność ukraińskich flag w przestrzeni publicznej nie dotyczy wyłącznie Płocka. W ostatnich miesiącach podobna debata toczyła się również w Lublinie. Tamtejsi radni podjęli decyzję o zdjęciu ukraińskiej flagi z budynku ratusza, argumentując ją m.in. kontrowersjami związanymi z polityką historyczną władz Ukrainy oraz decyzjami dotyczącymi upamiętniania UPA.
W Płocku większość radnych oraz prezydent miasta pozostają jednak przy stanowisku, że flaga wywieszona w 2022 roku nadal symbolizuje solidarność z narodem ukraińskim, a nie akceptację dla kontrowersyjnych decyzji dotyczących pamięci historycznej.









![Trzy osoby w szpitalu i zablokowana DK 60 po zderzeniu [AKTUALIZACJA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/07/wypadek-Mokrzyk-KMP-w-Plocku-lipiec-2026-1-360x180.jpg)













![Autorytet czy kolega? Uczniowie szczerze o nauczycielach [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/06/staszic_nauczyciele-360x180.jpeg)






![Jakie propozycje książkowe na wakacje? [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/06/ksiazki-360x180.jpeg)















