Nowoczesna w Płocku bez przewodniczącego i… większości członków. „Podejmowano decyzję poza nami”

18 członków płockiej Nowoczesnej odchodzi z partii

REKLAMA

Przed czwartkową Sesją Rady Miasta Płocka przewodniczący płockich struktur Nowoczesnej, Bartosz Leszczyński ogłosił rezygnację z tej funkcji oraz z członkostwa w partii. Jak tłumaczył, partia, do której przystąpił dryfuje w „nieakceptowalną dla niego stronę”.

Oświadczenie wygłoszone do mediów Bartosz Leszczyński opublikował również na swoim profilu społecznościowym. – Podjąłem jedną z moich najtrudniejszych politycznych decyzji na przestrzeni ostatnich 3 lat – przyznaje.

– Składam rezygnację z funkcji przewodniczącego Nowoczesnej w Płocku oraz rezygnuję z członkostwa w partii. To trudna, ale przemyślana decyzja. Od niemal pół roku, Nowoczesna dryfuje nieakceptowalną dla mnie stronę – zaznacza były już przewodniczący.

Jak tłumaczy, Nowoczesna w jego ocenie miała być partią prezentującą nową jakość w polskiej polityce, której elementem było głębokie zrozumienie i szacunek dla idei samorządności.

PowiązaneTematy

– Partia, która nie szanuje i nie słucha własnych struktur, traci prawo do reprezentowania kogokolwiek. Wpływ płockich działaczy Nowoczesnej na podejmowane w naszym otoczeniu działania był jakiś czas temu znaczący i był dla nas powodem do dumy i satysfakcji. Ostatnio sytuacja uległa jednak zmianie, z którą nie mogę się pogodzić – stwierdził Bartosz Leszczyński.

Bartosz Leszczyński, Fot. PetroNews

O co chodzi? Jak wyjaśnia, zaczęto podejmować decyzje dotyczące miasta, nie konsultując tego z płockimi strukturami Nowoczesnej, a często nawet wbrew nim. Nawiązuje tu do ogłoszonego porozumienia Nowoczesnej z PO, które zakłada poparcie przez członków Nowoczesnej kandydata na prezydenta, forsowanego przez Platformę Obywatelską. W Płocku jest to Andrzej Nowakowski, z którym Bartosz Leszczyński wielokrotnie toczył spory, najpierw o powstanie spółki złożonej z jednostek budżetowych – Miejskiego Zespołu Obiektów Sportowych i Centrum Widowiskowo-Sportowego Orlen Arena. Później lider płockiej Nowoczesnej, który jest kierownikiem pływalni miejskiej Jagiellonka, zarzucał nowo powstałej spółce MOSiR Płock nieprawidłowe zarządzanie spółką i polityką kadrową. Tłumaczył, że spółka nastawiona na zysk nie może prawidłowo służyć społeczeństwu, szczególnie w zakresie edukacji sportowej dzieci i młodzieży. Stąd rozczarowanie odgórnie podjętymi decyzjami, które nakazywały poparcie aktualnego prezydenta Płocka.

– Władze Nowoczesnej – w mojej ocenie – podeptały ideę samorządności, narzucając nam międzypartyjne porozumienia, których – jako szef płockiej Nowoczesnej – nie mogę zaakceptować. Nowoczesna była kiedyś partią liczącą się z lokalnymi strukturami, partią działającą drużynowo. Dzisiaj taką partią już nie jest. Jako szef płockich struktur Nowoczesnej nie zgadzam się, by krajowe władze partii w tak poniżający sposób traktowały struktury, którym miałem zaszczyt przewodniczyć. Moja rezygnacja to wyraz sprzeciwu wobec sposobu, w jaki Nowoczesna funkcjonuje od niemal pół roku – podkreśla Bartosz Leszczyński.

Jak tłumaczy, pomimo rezygnacji z członkostwa w Nowoczesnej, nie wycofuje się z życia publicznego.

– Zapraszam do współpracy płockie stowarzyszenia, społeczników ludzi pragnących działać na rzecz naszego miasta, wszystkich, którzy mają dość „partyjniactwa”. W następnym tygodniu poinformuję Państwa w jakiej formule będę funkcjonował: czy powstanie nowe stowarzyszenie, czy dołączę do już istniejącego stowarzyszenia lokalnego. Mam pomysł na Płock i będę go dalej realizował. Daję alternatywę płocczanom – zapewnia były lider płockiej Nowoczesnej.

Bartosz Leszczyński pełnił funkcję przewodniczącego płockiej Nowoczesnej od września 2016 roku. Jak się dowiedzieliśmy, oprócz przewodniczącego, odejście z płockiej Nowoczesnej zadeklarowało 17 osób, w tym cały zarząd. W lokalnych strukturach tej partii pozostanie więc jedynie 7 osób, w tym trzech aktywnie działających członków.

Wydaje się jednak, że na władzach Nowoczesnej nie zrobiło to większego wrażenia. Katarzyna Lubnauer, prezes tej partii, podczas rozmowy z Dorotą Warakomską w Radio TOK FM stwierdziła, że „To konflikty personalne, nie polityczne. Nie wszystkim podoba się porozumienie Koalicji Obywatelskiej”.

Nowoczesna zmienia władze w Płocku i szykuje się do wyborów