– Moim zdaniem najbardziej zasłużonymi zwierzętami są konie, gołębie pocztowe oraz psy, ale to tylko moje zdanie – powiedział Tomasz Szydłowski, autor książki „Koń w Wojsku Polskim 1918-1939”, podczas piątkowych zajęć, które odbyły się w płockim ogrodzie zoologicznym.
Zajęcia, które 13 listopada o godzinie 12 miały miejsce w płockim zoo, nosiły nazwę „Zwierzęta w służbie Ojczyźnie” i pokazały zgromadzonej młodzieży, jak ważną rolę w historii naszego kraju odegrały zwierzęta.
Spotkanie prowadził Tomasz Szydłowski, który wyczerpująco opowiedział nie tylko o wspomnianych koniach, gołębiach oraz psach, ale również o innych zwierzętach, w szczególności pomagających w działaniach militarnych armii różnych państw.
Wśród zwierząt, których losy przybliżył Tomasz Szadkowski znalazły się między innymi afrykańskie wielbłądy, azjatyckie słonie, niedźwiedzica Baśka pomagająca polskim wojskom na Syberii, niedźwiedź Wojtek towarzyszący Polakom we Włoszech, muły wykorzystywane obecnie w armii niemieckiej, które są niezastąpione w warunkach górzystych, meksykańskie nietoperze służące swego czasu za… amerykańskie bomby, czy też współcześnie używane pszczoły.
W piątkowym wydarzeniu udział wzięli także ubrani w mundury Wojska Polskiego oficerowie 4 Pułku Strzelców Konnych, członkowie Stowarzyszenia Kawaleryjskie 4 PSK oraz przedstawiciele płockiej policji, którym towarzyszył ośmioletni pies patrolowy, owczarek belgijski Niko, jeden z pięciu czworonogów pomagających płockim policjantom.
– Wykład był ciekawy, ale najfajniejszy i tak był krótki pokaz psa policjanta o imieniu Niko – przyznawała zgodnie młodzież uczestnicząca w piątkowych zajęciach.




