W ostatnich tygodniach wokół Schroniska dla Zwierząt w Płocku rozpętała się medialna burza – i nie tylko w komentarzach pod postami, ale także w realnych działaniach obywatelskich. W serwisie petycjeonline.com pojawił się apel o odwołanie dyrektor placówki, co jest kolejnym krokiem w trwającej od kilku miesięcy debacie o funkcjonowaniu schroniska.
Petycja, którą podpisały już setki osób, powstała w reakcji na liczne sygnały mieszkańców i wolontariuszy o – jak twierdzą – „braku odpowiedniej troski o zwierzęta” oraz o utrudnianiu współpracy z osobami chcącymi pomagać. Autorki i autorzy apelu podkreślają, że sytuacja w schronisku – ich zdaniem – odbiega od tego, co powinno być normą w instytucji powiązanej z opieką nad bezdomnymi psami i kotami.
To nie jest pierwsze takie działanie obywatelskie. W ostatnich tygodniach temat schroniska w Płocku zwrócił uwagę mediów krajowych, gdy do akcji włączyła się znana piosenkarka Dorota „Doda” Rabczewska. Artystka publicznie wyraziła swoje rozczarowanie, że dary, które przekazała placówce – w tym maty termoizolacyjne – nie zostały od razu wykorzystane zgodnie z jej oczekiwaniami. Jej emocjonalne wpisy w mediach społecznościowych podgrzały atmosferę wokół placówki i wzmocniły głosy krytyki z różnych stron.
Schronisko w Płocku pod lupą. Emocje po wpisach, wsparcie Dody i zapowiedzi interwencji
W sytuację zaangażował się też poseł na Sejm RP Łukasz Litewka, znany z aktywności w kwestiach związanych z ochroną zwierząt. Jego posty w mediach społecznościowych jasno wskazywały na potrzebę zmian i poprawy warunków funkcjonowania schroniska. Poseł publicznie chwalił zarząd schroniska za dialog i współpracę, ale jednocześnie wyrażał zaniepokojenie sytuacją wobec wcześniejszych sygnałów o niewykorzystywanych darach czy ograniczonym dostępie wolontariuszy.
– Dzięki za konstruktywną rozmowę z zarządem schroniska w Płocku. Za uderzenie się w pierś, chęci i całkowitą deklarację współpracy. Za otwarcie schroniska dla bezinteresownej pomocy dla zwierząt – napisał polityk, odnosząc się do rozmów, które doprowadziły m.in. do decyzji o ociepleniu bud.
Zgodnie z zapowiedziami, część bud w schronisku została docieplona przez profesjonalną firmę.
Sam kontrowersyjny spór w Płocku ma szerszy kontekst. W całym kraju dyskusja o standardach w schroniskach nabrała tempa po medialnym nagłośnieniu przypadku schroniska dla psów w Sobolewie, które zostało zamknięte przez Powiatowego Lekarza Weterynarii po ujawnieniu licznych nieprawidłowości. W tej sprawie również mocno zaangażowali się zarówno Doda, jak i poseł Litewka, co wywołało debatę o funkcjonowaniu prywatnych i komercyjnych schronisk oraz o tym, jak system nadzoru powinien działać.
Zwolennicy petycji podkreślają, że to kolejny krok w kierunku poprawy sytuacji zwierząt w Płocku, a odwołanie obecnej dyrektor i powołanie osoby z lepszą wizją współpracy z wolontariuszami i instytucjami mogłoby być istotnym sygnałem w stronę poprawy standardów. Przeciwnicy zaznaczają jednak, że działania wobec kierownictwa schroniska powinny odbywać się w oparciu o formalne kontrole i faktyczne dowody, a nie jedynie emocjonalne reakcje w mediach.
Niezależnie od ostatecznego wyniku petycji, jasne jest, że temat schroniska w Płocku nie ucichł – i nadal wywołuje debatę o tym, jak najlepiej zapewnić opiekę bezdomnym zwierzętom i wspierać jednocześnie tych, którzy chcą im pomagać.
Konflikt w płockim schronisku narasta. Wolontariusze publikują obszerne oświadczenie
Poniżej publikujemy pełną treść petycji, która jest dostępna na stronie:
My, niżej podpisani mieszkańcy, wolontariusze, miłośnicy zwierząt oraz osoby zaangażowane w pomoc bezdomnym czworonogom, zwracamy się z apelem o natychmiastowe odwołanie Dyrektorki Schroniska dla Zwierząt w Płocku, Pani Marty Krasuskiej, z pełnionej funkcji.
Uzasadnienie petycji:
1. Złe zarządzanie placówką, co prowadzi do niezapewnienia odpowiednich warunków bytowych dla zwierząt oraz niegospodarnego zarządzania mieniem
Płocka placówka jest źle zarządzana, nie wykorzystuje darmowej pracy wolontariuszy oraz pomocy rzeczowej oferowanej przez wiele osób, w tym także osób znanych publicznie. W placówce od dawna panują fatalne warunki pracy, tak pracownicy, jak i wolontariusze są poniżani i dyskredytowani. Zamiast wprowadzenia realnego planu naprawczego schronisko próbuje tuszować zaniedbania poprzez kreowanie w socialmediach wybielonego wizerunku. Wizerunek ten znacząco odbiega od stanu występującego w placówce do końca 2025 r., kiedy wolontariusze mieli do niego wstęp. Prawdziwy obraz schroniska prezentują zdjęcia i filmy, wykonane przez wolontariuszy, byłych pracowników oraz osoby odwiedzające schronisko, które jasno pokazują, że zwierzęta nie miały zapewnionych odpowiednich warunków bytowych i sanitarnych: odpowiedniego zabezpieczenia przed mrozem, zapewnienia czystych kojców, odpowiedniej opieki (psy tygodniami czekały na poszerzenie wejść do budy, żeby mogły z niej skorzystać, obcięcie pazurów, żeby mogły normalnie chodzić, wyczyszczenie sierści). Wolontariusze zgłaszający nieprawidłowości byli tygodniami ignorowani przez wszystkie podmioty, do których zwracali się z prośbą o pomoc, a obecnie są oskarżani o hejt, bo pokazują prawdziwy obraz schroniska.
2. Brak przejrzystości i komunikacji z osobami zainteresowanymi adopcją
Z niewiadomych przyczyn schronisko często utrudnia adopcje, np. odmowy z powodu: braku ogrodzenia domu, chęci wzięcia psa do ocieplonej budy; zniechęcanie do adopcji przez ukazywanie psów jako skrajnie agresywne czy nieradzące sobie z emocjami. Efektem jest przepełnienie schroniska, co przekłada się na gorszą sytuację bytową zwierząt, brak możliwości zapewnienia im prawidłowej opieki przez pracowników, a także wyższe koszty funkcjonowania placówki.
3. Niedostateczne reagowanie na głos społeczeństwa
Pomimo ogromnego zainteresowania i zaangażowania lokalnej społeczności tematem schroniska i sytuacją zwierząt, brak do chwili obecnej jakichkolwiek realnych działań naprawczych, tak ze strony schroniska, jak i ze strony Prezydenta Miasta. Okoliczność ta świadczy o braku szacunku do społeczeństwa, któremu zamiast realnych działań próbuje się „sprzedać” sztucznie wykreowany wizerunek dbania o dobrostan zwierząt. Społeczeństwu przekazywane są także nieprawdziwe informacje, np: na temat zapewnieniu psom odpowiedniej ilości wyjść na spacery (zgodnie z przepisami prawa), w sytuacji, gdy ilość pracowników schroniska jest niewystarczająca nawet do zapewnienia codziennego funkcjonowania zwierząt (sprzątania boksów).
Osoby, którym los zwierząt nie jest obcy nie mogą pozwolić na to, żeby po medialnej burzy wszystko wróciło do „normy”, czyli udawania, że płockie schronisko w odpowiedni sposób opiekuje się zwierzętami.
4. Dyskryminacja i złe traktowanie wolontariuszy
Wolontariusze od ponad 3 lat walczą o możliwość godnego udzielania wsparcia dla zwierząt. Dyrektorka Schroniska jednakże nie przejawiała żadnej woli współpracy:
- zwracanie uwagi na zły stan boksów, brak ocieplenia, słomy, wody w miskach podczas upałów, traktowała jako wchodzenie w kompetencje pracowników schroniska
- ograniczyła wolontariuszom dostęp do informacji o stanie zdrowia zwierząt oraz zatajała poważne problemy zdrowotne podopiecznych, co utrudniało proces adopcyjny zwierząt,
- publiczne upokarzała i ośmieszała wolontariuszy
- dyskredytowała wolontariuszy wobec pracowników oraz osób postronnych.
Od ponad 3 lat w schronisku brak warunków do normalnej współpracy. Wolontariusze zamiast szacunku za swoją darmową pracę, poświęcenie sił i środków, są traktowani jak intruzi, a Pani Dyrektor robi wszystko, żeby Wolontariuszy ze schroniska wyrzucić.
Na początku 2026 r. zabroniono im wstępu na teren schroniska, rzekomo ze względu na montaż monitoringu (okoliczność ta jednakże nie stała na przeszkodzie kręceniu livów ze schroniska), a obecnie proponuje się im zawarcie porozumienia, która ma na celu duże ograniczenie działania wolontariatu w schronisku, tak by nikt nie patrzył na ręce zarządzającej schroniskiem (ograniczenie liczby wolontariuszy, odsunięcie wolontariuszy od procesów adopcyjnych, brak możliwości wyrażenia zdania na temat warunków bytowych i zdrowotnych zwierząt).
W związku z powyższym żądamy:
- natychmiastowego odwołania ze stanowiska Dyrektor Schroniska Marty Krasuskiej;
- powołania tymczasowej komisji, nadzorującej placówkę, w skład której wejdą również osoby niezależne, nieupolitycznione, niepowiązane z PreZero oraz Urzędem Miasta Płocka, a co najważniejsze – kompetentne;
- poprawy warunków bytowych zwierząt;
- zapewnienia transparentności działań i regularnego raportowania o stanie zwierząt;
- podpisania z wolontariuszami Porozumienia, stanowiącego kompromis dla obu stron – powrót do zapisów z 2024 r.;
- efektywnej współpracy z wolontariuszami;
- TRANSPARENTNEGO KONKURSU na stanowisko Kierownika/Dyrektora Schroniska dla Zwierząt w Płocku, w którym równe szanse będą miały osoby nieupolitycznione, niezwiązane z PreZero oraz Urzędem Miasta Płocka.
Liczymy na to, że nasza petycja przyczyni się do poprawy losu zwierząt, pozostających pod opieką Schroniska dla Zwierząt w Płocku oraz odbudowy zaufania społecznego do placówki.





















![Hejt boli naprawdę. Młodzież ze Staszica o przemocy słownej [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/02/staszic_hejt-360x180.jpeg)
![Akademia Wodorowa ORLEN rusza z czwartą edycją [FILM, FOTO]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/02/AkademiaH2_2026-29-360x180.jpg)


![Czy szkoła przygotowuje do życia? Młodzież zabrała głos [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/02/staszic-360x180.jpeg)







![Książulo w schroniskach i… w Sierpcu [FILM]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/03/ksiazulo_psy-360x180.jpg)





![Pobiegli tropem historii. Bieg „Tropem Wilczym” w Radotkach [FILM, FOTO]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/03/tropem_wilczym2026-360x180.jpeg)




![ORLEN Stadion oficjalnie otwarty. Wiceprezes ORLENU przewidział wynik inauguracyjnego meczu! [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2023/09/stadion-17-360x180.jpg)












