Wokół Schroniska dla Zwierząt w Płocku narasta napięcie po serii wpisów publikowanych w mediach społecznościowych. Internauci zarzucają placówce nieprawidłowości w opiece nad zwierzętami, a sprawa zyskała ogólnopolski rozgłos po zaangażowaniu piosenkarki Doroty Rabczewskiej – Dody.
Zdjęcia i wpisy na płockich grupach
Wpisy, które pojawiły się na płockich grupach społecznościowych 26 stycznia (choć pojawiały się również wcześniej), zawierają zdjęcia i opisy warunków panujących w schronisku – nie wiemy jednak z którego roku są to zdjęcia. Autorzy zarzutów piszą o braku odpowiedniej opieki, problemach z karmieniem zwierząt, usypianiu psów i kotów oraz ograniczaniu dostępu wolontariuszy.
„Zwierzęta nie miały swojego czasu co jeść. Warunki są tragiczne, zwierzęta są zaniedbane, wolontariusze nie są wpuszczani na teren schroniska, a dyrektorka terroryzuje pracowników” – czytamy w jednym z wpisów udostępnianych w mediach społecznościowych.
Doda: Macie 2-3 dni
Sprawa odbiła się szerokim echem po reakcji piosenkarki Doroty Rabczewskiej, która od kilku tygodni angażuje się w pomoc schroniskom w całej Polsce. W styczniu 2026 roku artystka interweniowała w schronisku w Sobolewie, gdzie po nagłośnieniu sprawy doszło do kontroli i zmian organizacyjnych. Teraz jej uwaga skierowała się na Płock.
Doda poinformowała, że do płockiego schroniska wysłała już maty termoizolacyjne oraz paletę karmy, jednak – jak twierdzi – pomoc nie została jeszcze wykorzystana.
„Do tej pory nie ocieplili tych bud, a psy trzęsą się z zimna. Daję wam 2-3 dni. Jeżeli dostajecie dary, a ich nie wykorzystujecie, to zrobimy drugi Sobolew” – przekazała w emocjonalnej reakcji w swoich mediach społecznościowych.
Dyrektor: Schronisko było, jest i będzie
Do zarzutów odniosła się dyrektor Schroniska dla Zwierząt w Płocku Marta Krasuska. W obszernym oświadczeniu podkreśliła, że od 2020 roku w schronisku wprowadzono szereg zmian, m.in. rozwój wolontariatu, nowe programy edukacyjne, poprawę jakości karmy i rozszerzoną opiekę weterynaryjną.
„Nigdy nie stałam w miejscu, nawet na moment. Parłam do przodu, wymyślałam kolejne rozwiązania, żeby coś poprawiać, zmieniać i rozwijać” – napisała dyrektorka, zaznaczając, że obecnie została zmuszona do zatrzymania swojej pracy.
W swoim wpisie podkreśliła także, że schronisko i wolontariat będą funkcjonować dalej, niezależnie od personalnych zmian.
„Schronisko było, jest i będzie. Podobnie jak wolontariat – bo to przecież moje dziecko (…) Dowody naszej wspólnej pracy są w ogromnej liczbie domów i niestety wciąż jeszcze w części kojców i wolier. Kolejne przybędą. Ale słowo „jeszcze” można zmieniać. Każdego dnia” – dodała.
Wolontariusze: Nie zawsze mieliśmy moc sprawczą
W tej sprawie wypowiedzieli się też przedstawiciele Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom Udana Adopcja.
– Widzimy, co dzieje się wokół, na wielu lokalnych grupach w mediach społecznościowych. Chcemy Was zapewnić, że nie patrzymy biernie, walczymy o poprawę sytuacji od 2022 roku. Od początku istnienia Udanej Adopcji, jednym z naszych nadrzędnych celów było zwracanie uwagi, aby zwierzęta, przebywające w płockim schronisku były godnie traktowanie. Wielokrotnie, osobiście oraz drogą służbową, prosiliśmy o dokładanie słomy w budach (wolontariusze nie mogą robić tego sami), o zakładanie zasłonek, o wymianę bud, zapadających się desek czy przeniesienie psa do innego boksu. Znaleźliśmy nawet sponsora, który zakupił kilkanaście nowych, porządnych bud, do których Pani Dyrektor i tak miała zastrzeżenia. W miarę możliwości finansowych zawsze staraliśmy się pomagać, proponowaliśmy też zakup chociażby klatek kennelowych – zapewniają wolontariusze.
Przypominają również, że ich stowarzyszenie powstało w wyniku wyrzucenia wolontariuszy ze Stowarzyszenia Płock Przyjazny Psom (SPPP) przez obecną Dyrektor Schroniska i Prezes SPPP Martę Krasuską pod koniec 2022 r.
– Założyliśmy własne stowarzyszenie, ponieważ tylko tak mogliśmy wrócić do psów którymi opiekowaliśmy się w schronisku. Od tego momentu trwa nieustanny konflikt z Dyrektor Schroniska. Na początku listopada czara goryczy się ponownie przelała, dlatego umówiliśmy się na spotkanie do Pani Poseł Gapińskiej, skutkiem czego w listopadzie ub. r. wysłaliśmy oficjalne pismo z prośbą o interwencję nadzorczą, dot. traktowania wolontariuszy oraz warunków, w jakich przebywają zwierzęta. Skierowaliśmy je do PreZero Polska i do wiadomości PreZero Niemcy, Prezydenta Miasta Płocka Andrzeja Nowakowskiego oraz Pani Poseł na Sejm Elżbiety Gapińskiej. Pani Poseł wystosowała pisma do Prezydenta oraz PreZero Polska z prośbą o wyjaśnienia. Zastępca Prezydenta Miasta Pan Piotr Dyśkiewicz poinformował nas w swojej odpowiedzi, że jeżeli chodzi o warunki, przekaże sprawę do odpowiednich organów oraz że miasto nie zajmuje się kwestiami organizacji pozarządowych (Pani Dyrektor jest również radną). PreZero Polska poinformowało nas, że wdroży wewnętrzne procedury i sprawdzi, czy w schronisku wszystko działa jak należy (do chwili obecnej nie otrzymaliśmy żadnych informacji) – relacjonują wolontariusze.
Wyjaśniają także, iż porozumienie, na mocy którego mogli pełnić wolontariat, wygasło z końcem ubiegłego roku.
– Do dziś schronisko nie przekazało nam żadnych informacji na temat powrotu, pomimo naszych starań, do naszych podopiecznych czy postępów prac. Wiemy, że w schronisku odbyły się kontrole i wiemy również, że niezapowiedziane były tylko w teorii. Jeszcze w grudniu, gdy pełniliśmy wolontariat, widzieliśmy wzmożone prace na terenie schroniska oraz większą, niż zwykle liczbę pracowników. Pojawiły się zasłonki w budach, było więcej słomy, psy miały czystsze boksy. Ułożono nawet maty w miejscach, gdzie było mnóstwo błota i można było się poślizgnąć wyprowadzając psa. Do końca 2025 roku w schronisku prężnie działał wolontariat. Wszystkie nieprawidłowości zgłaszaliśmy na bieżąco. Natomiast sami byliśmy zszokowani widząc niektóre opublikowane zdjęcia (nie wszędzie mieliśmy wstęp). Jednak nie zawsze mieliśmy moc sprawczą, pomimo naszych częstych interwencji schronisko ignorowało nas i bagatelizowało zgłaszane problemy. Cały czas działamy i liczymy na możliwość wejścia wolontariuszy i pomoc zwierzętom – podsumowują wolontariusze.
Jak ustaliliśmy, sprawą interesują się także lokalni politycy, którzy zapowiadają przyjrzenie się sytuacji i ewentualne działania kontrolne. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że temat ten może zostać poruszony podczas najbliższej Sesji Rady Miasta Płocka, 29 stycznia.
Kluczowe pozostaje jedno: zapewnienie bezpieczeństwa i godnych warunków zwierzętom, niezależnie od sporów personalnych i organizacyjnych.






![Bieg Tropem Wilczym w Osadzie Młynarza. Patriotyzm, sport i żurek [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/02/adrenaline-120x86.jpeg)












![Bieg Tropem Wilczym w Osadzie Młynarza. Patriotyzm, sport i żurek [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/02/adrenaline-360x180.jpeg)
![Charytatywny koncert doskonałych brzmień [WSTĘP WOLNY]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/02/puzon-360x180.jpg)






![Studniówka „Bergerowej” pełna elegancji [FILM, FOTO]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/01/studniowka_bergerowa_2026-57-360x180.jpg)




![Fakty na tapecie – Młodzież w mediach! [FILM, FOTO]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2025/12/FaktyNaTapecie-68-360x180.jpg)













![Prezentacja Wisły Płock [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/01/Prezentacja-Wisly-Plock-Mazovia-styczen-2026-6-360x180.jpg)





![Jak mija zima na drogach i czy grozi nam powódź? [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/02/starosta-360x180.jpeg)








