Czy maraton może być metaforą życia? I co wspólnego mają bieganie oraz czytanie książek? O tym w studiu PetroNews opowiedział Tomasz Kominek – dyrektor płockiej delegatury urzędu marszałkowskiego, radny, a prywatnie pasjonat biegania, który niedawno ukończył maraton w Barcelonie i szykuje się do kolejnego wyzwania w Berlinie.
Najtrudniejszy jest… pierwszy kilometr
Choć dziś ma za sobą starty w największych biegach świata, nasz gość przyznaje wprost – wszystko zaczyna się w głowie.
– Najgorszy kilometr biegania w życiu to ten pierwszy, czyli od kanapy na zewnątrz – mówi Tomasz Kominek.
To właśnie moment przełamania własnych wymówek okazuje się największym wyzwaniem. Brak czasu, zmęczenie czy obowiązki – jak podkreśla – to tylko bariery mentalne.
– Jeżeli pokonamy w głowie te wymówki, okaże się, że wygospodarowanie dwóch czy trzech godzin w tygodniu jest naprawdę realne – dodaje.
Maraton jak życie
Dla płockiego radnego bieganie to coś więcej, niż sport. To doświadczenie, które uczy pokory i wytrwałości.
– Maraton jest pewnym skrótem życia – podkreśla.
Pierwsze kilometry są łatwe, kolejne przynoszą satysfakcję, ale w pewnym momencie pojawia się kryzys. Tak zwana „ściana”, najczęściej około 30. kilometra, to moment, w którym organizm chce się zatrzymać.
– Organizm robi wszystko, żeby powiedzieć: dość. I wtedy trzeba sobie z tym poradzić – opisuje swoje zmagania nasz rozmówca.
Pokonanie tego etapu daje jednak coś znacznie więcej, niż tylko wynik sportowy – buduje siłę psychiczną i zmienia podejście do codziennych problemów.
Barcelona dała się we znaki
Ostatni start w Barcelonie był dla Tomasza Kominka szczególnym doświadczeniem. Choć początek biegu przebiegał zgodnie z planem, kluczowy okazał się fragment trasy nad morzem.
– Zrobiła się tak zwana wakacyjna lampa – czyste słońce, zero cienia. Tam zaczęły się turbulencje – relacjonuje.
To właśnie wtedy pojawił się kryzys, który wymagał walki nie tylko z własnym ciałem, ale i psychiką. Ostatecznie jednak udało się go pokonać i ukończyć bieg z jeszcze lepszym wynikiem, niż wcześniej w Nowym Jorku.
Sport jako profilaktyka i… terapia
Bieganie, jak przyznaje, zmieniło jego życie – zarówno fizycznie, jak i mentalnie.
– Mam dużo więcej energii, lepiej się czuję, mam więcej siły do działania – mówi z uśmiechem.
Zrezygnował z alkoholu, zmienił dietę, a aktywność fizyczna stała się elementem codzienności. Podkreśla też, że sport pomaga radzić sobie ze stresem i nadmiarem bodźców.
– Dla wielu osób sport jest terapią – dodaje.
Kolejny cel: Berlin
Choć maraton w Barcelonie był ogromnym wyzwaniem, dla Tomasza Kominka to dopiero etap przygotowań do kolejnego startu. We wrześniu planuje bowiem udział w prestiżowym maratonie w Berlinie, który należy do tzw. „wielkiej szóstki” najważniejszych biegów na świecie.
– Nie ma litości. Po powrocie z Barcelony nie było odpoczynku – przyznaje.
„Kuferek pełen książek” – drugi maraton
Obok sportu, równie ważne miejsce zajmuje u niego działalność społeczna. Jednym z projektów, w które się zaangażował, jest akcja „Kuferek pełen książek”, skierowana do najmłodszych.
– To też jest maraton, ponieważ mamy do odwiedzenia aż 75 placówek – mówi żartobliwie.
Program polega na promowaniu czytelnictwa wśród dzieci, poprzez przekazywanie książek i organizowanie spotkań w przedszkolach. Jak przyznaje, każde takie spotkanie to ogromna dawka pozytywnej energii.
– Te dzieci z totalnym skupieniem chcą słuchać czytania – podkreśla.
Zdaniem Tomasza Kominka, zarówno sport, jak i czytanie rozwijają – choć na różnych poziomach. Czytanie buduje słownictwo, wyobraźnię i koncentrację, natomiast aktywność fizyczna wzmacnia ciało i psychikę. Oba elementy – jak zaznacza – są dziś szczególnie ważne w świecie pełnym rozproszeń.
– Wystarczy sześć minut czytania dziennie, żeby dziecko się odstresowało – zauważa.
Wystarczy zacząć
Na koniec rozmowy płocki radny zostawia prosty przekaz: nie trzeba od razu biegać maratonów.
– Nie samymi maratonami żyją ludzie. Warto po prostu przestać być kanapowcem. Ci, którzy wstaną dzisiaj, za rok są w stanie już ten maraton przebiec, ale są też inne aktywności, od nordic walking, poprzez półmaratony – podsumowuje.
Bo – jak pokazuje jego przykład – jeden krok może być początkiem drogi, która zmienia znacznie więcej, niż tylko kondycję.





















![Kto zapłaci za zmiany w lokalnej edukacji? [LIST RODZICÓW]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/przedszkole_rodzice-360x180.jpg)


![Młodzież szczerze o relacjach z dorosłymi [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/03/mlodziez_ma_glos4-360x180.jpeg)
![Wolontariusze ORLENU posadzili las w Łącku [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/orlen_las-27-360x180.jpg)
![Zrobili film o płockim „Pałacu cudów”. Jak wygląda obecnie? [FILM]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/palac_cudow-360x180.jpg)







![Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/tomasz_kominek1-360x180.jpeg)





![PSL rozmawia o Polsce w Płocku. Kolej, S10, uniwersytet, wojsko… [FOTO]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/03/PSL_30032026-2-360x180.jpg)



