Ty też masz problem z zaparkowaniem?

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Billboardy z takim pytaniem pojawiły się jakiś czas temu, powodując oczywistą odpowiedź. Płocczanie wiele razy wyrażali swoje niezadowolenie z powodu braku miejsc parkingowych. Autorem kampanii jest Piotr Gryszpanowicz, z którym rozmawiamy na temat przyczyn i pomysłów na realizację akcji.

Nasz rozmówca w sprawie płockich dróg może swobodnie być nazywany specjalistą. Absolwent Politechniki Warszawskiej, były dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg, aktualnie jest właścicielem biura projektowego. Aktywnie uczestniczył w obydwu edycjach Budżetu Obywatelskiego, do którego zgłosił kilka projektów, w tym zwycięskie STOP Tirom i Budowa krytego boiska dla dzieci. Jako wykładowca budownictwa komunikacyjnego na Politechnice Warszawskiej, obecnie pisze książkę o przemianach układu komunikacyjnego Płocka od końca XVIII wieku do dziś. Zaciekawiło nas, jaki pomysł ma były dyrektor MZD na braki parkingowe naszego miasta.

[PN] Billboardy, które pojawiły się w kilku miejscach Płocka, zaciekawiają. O co chodzi w akcji, którą promuje pan swoim nazwiskiem?

[PG] Mam pomysł na rozwiązanie problemu, który zaobserwowałem jako ojciec dwóch córek – 8-letniej Klaudii i 5-letniej Oli. Odwożąc je i odbierając ze szkoły na Podolszycach i przedszkola na Borowiczkach, na obydwu tych osiedlach zauważyłem trudności w trakcie porannego odwożenia dzieci. Zakorkowane uliczki osiedlowe, brak miejsc postojowych i nerwy. Po rozmowach z rodziną i znajomymi już wiem, że nie jest to tylko problem Podolszyc i Borowiczek, ale całego Płocka.

[PN] Faktycznie, muszę przyznać, że chociażby w pobliżu przedszkola do którego uczęszczał mój syn, również ten problem istnieje.

[PG] Dokładnie. Od wielu lat zajmuję się tematyką dróg, od etapu projektowania aż po nadzór nad ich budową. Opracowałem projekt rozwiązania problemu, który – mam nadzieję – płocczanie zechcą poprzeć jako inicjatywę obywatelską. Chciałbym móc spokojnie zatrzymać się przed szkołą, otworzyć drzwi, podać córce tornister i mieć pewność, że dotrze bezpiecznie do szkoły. Bez zbędnego pośpiechu, nerwów, nie martwiąc się o to, czy mój samochód nie utrudnia innym dojścia czy dojazdu. I nie obserwując ze strachem jak dzieci balansują pomiędzy nadjeżdżającymi samochodami.

[PN] Z obserwacji przy szkole i przedszkolu na moim osiedlu wiem, że nawet jeśli zaplanowano miejsca parkingowe przy tych budynkach, to korzystają z nich głównie okoliczni mieszkańcy, a rodzice i tak nie mają gdzie zaparkować…

[PG] To prawda, ale sytuacja ma również drugą stronę. Także i mieszkańcy okolicznych bloków z uwagi na brak parkingów zmuszeniu są do parkowania w miejscach często niezgodnych z przepisami ruchu drogowego. Wszystko to doprowadza do sytuacji, w której takie poranki czy popołudnia są przepełnione nerwami i konfliktami. Tak jest właściwie każdego dnia. Rodzice blokują wyjazd mieszkańcom, spieszącym się do pracy albo zajmują miejsca parkingowe, przeznaczone dla płocczan mieszkających na danym osiedlu. A wystarczyłoby zbudować kilka funkcjonalnych parkingów wewnątrzosiedlowych, doprowadzić do porządku kilka uliczek oraz ciągów pieszych, przebudować niektóre skrzyżowania i po temacie. Poranne nerwy odeszłyby w zapomnienie.

[PN] Co oznacza skrót PSP?

[PG] To ogólna nazwa całej akcji, czyli Przyjazne Strefy Parkowania. Takie strefy powinny powstać przy każdej instytucji szkolnej czy przedszkolnej, choć, oczywiście, każde miejsce będzie potrzebowało indywidualnej analizy. Ponieważ najbliższe są mi osiedla Podolszyce, Borowiczki i Imielnica, właśnie na te miejsca opracowałem koncepcję rozwiązań, które usprawnią ruch w rejonie szkół i przedszkoli. Chciałbym jednak, żeby płocczanie ze wszystkich osiedli zgłosili podobne problemy, dzięki czemu będziemy mogli podjąć inicjatywę obywatelską, na którą długofalowo można by zabezpieczyć finansowanie w Budżecie Miasta. Oczywiście, wszystkie ostateczne rozwiązania muszą najpierw podlegać szerokim konsultacjom społecznym, wierzę jednak, że wspólnymi siłami możemy wiele zmienić w tym zakresie.

[PN] Jaki jest więc najbliższy plan?

[PG] Rozpoczynamy już zbieranie podpisów pod inicjatywą obywatelską. Jeśli poprze nas minimum 500 płocczan, zgłosimy projekt uchwały pod głosowanie Rady Miasta Płocka. Chcemy zdążyć przed tworzeniem budżetu na 2015 rok. Wszystkie szczegóły akcji będziemy zamieszczać na stronie piotr-gryszpanowicz.pl.

[PN] Czego panu życzyć w związku z tą akcją? Zaakceptowania uchwały przez radnych?

[PG] Przede wszystkim dostrzeżenia problemu przez mieszkańców i chęci zmiany najbliższego otoczenia. O resztę się nie martwię. Płocczanie już wielokrotnie pokazali, że potrafią wspólnie walczyć o ważne sprawy.

bilbord gryszpanowicz

Z Piotrem Gryszpanowiczem rozmawiała Agnieszka Stachurska.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji