Protest w Płocku. Były utrudnienia [ZDJĘCIA]

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

W poniedziałek na przejściu dla pieszych przy Stanisławówce odbywał się protest mieszkańców doliny dobrzykowsko-iłowskiej. Powodem blokady było bezpieczeństwo powodziowe.

– Minęło 5 lat od powodzi. Obiecywano nam udrożnienie dna Wisły i generalną poprawę bezpieczeństwa oraz zapobieganie ewentualnej powodzi. Od tamtego czasu nie zrobiono praktycznie nic – powiedziała nam Wanda Smożewska, przewodnicząca poniedziałkowego zgromadzenia. Mieszkanka doliny iłowsko-dobrzykowskiej, zdradziła, że po powodzi w 2010 roku, musieli się już raz ewakuować, a w zeszłym roku sytuacja była na tyle groźna, że mieszkańcy sami rozważali ucieczkę, bowiem sytuacja była bardzo napięta. – Żyjemy na walizkach – dodała.

Roczny napływ mułu na dno Wisły w okolice doliny to mniej więcej półtora miliona metrów sześciennych rocznie. Tymczasem refulery wydobywają zaledwie od dwustu do trzystu tysięcy metrów sześciennych tego materiału w tym samym czasie. Przez to, sytuacja z roku na rok jest coraz gorsza, bowiem nowy refulat podnosi poziom wody. – Nasi rządzący jakby zapomnieli o nas, a RZGW to chyba w ogóle zapomniało, że Wisła należy do nich. Wszystko zrzuca się na ekologów – dodała radna Gąbina. Chodzi tu o ich działania na rzeczonym terenie. Idea ekologów kłóci się z pogłębianiem Wisły, jednak ich działaniom może przeciwstawić się wojewoda, który ma możliwość wydania decyzji o działaniu refulerów w okresie lęgowym. – Ekolodzy także w pewnej części hamują postęp zwiększania naszego bezpieczeństwa, jednak nie jest to w stu procentach tak, jak nam się wmawia – stwierdziła Smożewska.

Protest przysporzył sporo problemów komunikacyjnych, odczuwalnych dla kierowców, którzy poruszali się w okolicach centrum. Ci jednak wykazali się olbrzymią wyrozumiałością. – Trzeba zrozumieć tych ludzi, bo ich protest ma rację bytu. Ruch jest na tyle dobrze kierowany, że te kilka minut w korku nie robi specjalnej różnicy – mówił jeden z kierowców. W okolicach Politechniki Warszawskiej fili w Płocku, ruchem kierowała straż miejska oraz policja.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji