REKLAMA

Prezydent o pośle: Może biedak nie wie w jakim mieście się znajduje?

REKLAMA

Po konferencjach prasowych, które zwołują politycy w naszym mieście, już wiadomo, że kampania wyborcza ruszyła od września intensywnie. Jedni mówią o swoim programie wyborczym, inni przedstawiają partyjnych kolegów, którzy w jesiennych wyborach wystartują, aby zasiąść w ławach sejmowych, a jeszcze inni… rozliczają władze z obietnic.

Na „rozliczanie” postawił Marek Opioła, poseł na Sejm RP, reprezentujący Prawo i Sprawiedliwość, który z drugiego miejsca startuje w okręgu płocko-ciechanowskim w jesiennych wyborach parlamentarnych.

PowiązaneTematy

8 września odbyła się konferencja prasowa z jego udziałem, która odbyła się przed budynkiem Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 1 im. Księdza Jana Twardowskiego w Płocku. Z przedstawicielami płockich mediów spotkał się poseł, któremu towarzyszyła Wioletta Kulpa, radna i przewodnicząca płockich struktur PiS. Na konferencji poruszona została w zasadzie tylko jedna kwestia – termomodernizacja elewacji rzeczonego budynku.

– Prezydent obiecał, że zostanie przeprowadzony remont elewacji tego budynku. Miało to miejsce dokładnie 28 maja, podczas uroczystości jubileuszu tej szkoły. Do dziś, jak państwo widzicie, nic nie zostało zrobione – w tym momencie wskazał ręką odrapaną ścianę budynku.

Faktycznie, budynek wygląda fatalnie i remont na pewno jest mu potrzebny. Jedynie przybudówka przy szkole, która w zasadzie jest jego wejściem – pokryta jest nowym, brązowym tynkiem i wyraźnie odróżnia się od całości elewacji.

Z wypowiedzi Wioletty Kulpy wynikało, że wniosek o termomodernizację szkoły wpłynął od społeczności szkolnej w 2014 roku, jako wniosek do Budżetu Obywatelskiego. Został on przyjęty i zaakceptowany pozytywnie. Jednak, co wydało się dziwne radnym PiS, środki na ten cel nie zostały zabezpieczone w budżecie miasta. Radni w tej sprawie składali wnioski, prezydent obiecał, że się tym zajmie. Całość inwestycji została oszacowana na 540 tys. złotych.

Pod koniec spotkania, Marek Opioła przedstawiał dziennikarzom pismo, które zamierzał na drugi dzień [9 września – przyp. red], złożyć na ręce prezydenta Płocka oraz podarować mu w prezencie pędzel malarski, który miał być symbolem pracy, za którą ma wziąć się prezydent Płocka.

Ponieważ konferencja odbiła się szerokim kręgiem w płockich mediach i na portalach społecznościowych, Andrzej Nowakowski postanowił w sprawie zabrać głos na swoim blogu.

– W ostatnim czasie wydaliśmy w Płocku grube miliony złotych na bazę płockiej oświaty, budując między innymi gigantyczne hale, odnawiając najstarszą polską szkołę. Spóźniamy się, ale nie bez powodu, z remontem elewacji jednej szkoły. I staje przed nią poseł PiS Marek Opioła z pędzlem, żeby pokazać, że nie dotrzymuję słowa. Nie zatrudniłbym dyletanta nawet do malowania tej szkoły – zaczął swój wpis Andrzej Nowakowski.

Z dalszej części bloga dowiadujemy się, że z niechęcią prezydent zabiera głos w trakcie startującej kampanii wyborczej. – Ale – jak podkreśla – muszę bronić ludzi, którzy ciężko pracowali przy modernizacji płockiej bazy oświatowej. Bo patrząc i słuchając posła PiS „wymachującego” pędzlem przed szkołą, która ma zaplanowaną termomodernizację, a procedura wyłonienia wykonawcy jest w toku, można mieć wrażenie, że czegoś nie zrobiliśmy – czytamy w dalszej części blogowego wpisu.

Prezydent Płocka zarzuca posłowi, że mało wie o tym, co dzieje się w Płocku. W swoim zapisie podaje także przykład braku wiedzy posła o naszym mieście. A jest to sprawa Karty Familijnej 3+, która od kilku lat działa w Płocku, a przeznaczona jest dla rodzin wielodzietnych. Według prezydenta, poseł wykazał się totalną niewiedzą w tym temacie.

– We wrześniu 2013 roku płocka prasa informowała o tym, że Kartę 3+ wyrobiło sobie ponad 300 rodzin, czyli ponad półtora tysiąca osób – pisze Nowakowski. – Mimo to, pięć miesięcy później odebrałem od posła Marka Opioły pismo, w którym informował mnie o tym, że w styczniu 2014 roku starostwo powiatowe w Wołominie wprowadziło taką powiatową Kartę Rodziny „Taka Rodzina” (…) I pytał, czy zamierzamy wprowadzić w najbliższym czasie takie rozwiązanie? Nie wiedziałem, jak grzecznie odpisać, że mamy takie rozwiązanie od dwóch lat i warto się interesować także tym, co dzieje się w Płocku – pisze prezydent.

W dalszej części wpisu prezydent Nowakowski wymienia inwestycje w płocką oświatę, które tylko ostatnio udało się zrealizować. Oczywiście, są to tylko te większe, bo zdaniem prezydenta, lista jest tak długa, że nie będzie się chciało nikomu jej czytać. Wymienił więc: remont najstarszej polskiej szkoły Małachowianki, budowę hal warsztatowych przy Budowlance i Elektryku, budowę hal sportowych przy SP 16 oraz przy Siedemdziesiątce, budowę Zespołu Szkół Specjalnych przy ulicy Słonecznej, nowe boiska szkołach podstawowych nr 13 i 22, plac dydaktyczny przy Gimnazjum nr 5 oraz kilkanaście zrealizowanych termomodernizacji czy Jagiellonkę, w której powstaje muzeum szkolne oraz remonty przedszkoli.

– Przy tej skali inwestycji, poseł wytyka brak wykonania na czas remontu elewacji szkoły. Czym to skutkuje dla placówki? Zawaleniem budynku? Może ktoś tu przywiózł tego posła i biedak nie wie, w jakim znajduje się mieście? – pyta Andrzej Nowakowski.

Z wyczerpującego wpisu na blogu, dowiadujemy się także, dlaczego jeszcze nie wykonano remontu elewacji szkoły. – Przygotowujemy pierwszy w historii płockiego samorządu projekt partnerstwa publiczno-prywatnego. […] Zgodnie z trwającą procedurą, na wyłonienie takiego partnera czekamy do 22 września, na ofertę od poważnej firmy. Jeśli wpłynie i będzie zaakceptowana, to do końca przyszłego roku właśnie ona zajmie się przystosowaniem ośmiu przedszkoli, sześciu szkół podstawowych, dwóch gimnazjów, czterech zespołów szkół, pływalni „Podolanka”, gmachu ratusza oraz właśnie Ośrodka Szkolno-Wychowawczego przy Gradowskiego do programu oszczędzania energii elektrycznej i cieplnej. W zależności od potrzeb wybranego obiektu – wymieni stolarkę, urządzenia grzewcze, zainstaluje automatykę sterującą ciepłem i światłem oraz dociepli, a także pomaluje elewację. Unowocześnione w ten sposób obiekty będą oszczędne w zużyciu energii. Z tych oszczędności zapłacimy partnerowi za zmodernizowanie naszych budynków – tłumaczy we wpisie prezydent.

Z wypowiedzi Andrzeja Nowakowskiego na blogu wynika, że SOS-W przy ulicy Gradowskiego będzie miał nową elewację, nowe kotły grzewcze, oprawy oświetleniowe i nowoczesny system zarządzania energią.

– Myślę, że z tego powodu warto poczekać, zamiast chodzić po mieście i lansować się z pędzlem w ręku. Albo poświęcić się sprawom… Płońska, o który tak pan poseł Opioła się często troszczy, nie tylko umieszczając tam biuro poselskie, ale także starając się np. o odgięcie linii kolejowej Płock-Modlin do tego miasta, mającego przecież dobre połączenie ze stolicą drogą ekspresową – kończy swój wpis prezydent miasta Płocka.

Co sądzicie o wypowiedzi tych dwóch polityków? Kto ma rację w tej wymianie poglądów? Czekamy na Wasze komentarze.