Porażka w Kielcach… SMS przegrywa!

REKLAMA

Dramat to chyba mało powiedziane… Dziewczęta z SMS-u przegrały mecz wyjazdowy w Kielcach, a trzy bramki zdobyte przez nie po przerwie nie dają powodu do dumy. Zapraszamy na relację z meczu SMS Płock z Koroną Kielce.

Płocka ekipa może nie przystępowała do tego spotkania w roli pewnego faworyta, ale na pewno wszyscy kibice mogli liczyć w tym pojedynku na cenne punkty. Tym spotkaniem dziewczęta z SMS-u otworzyły nową rundę sezonu i niestety, nie można powiedzieć, że była to dobra inauguracja. Inaczej było przed niespełna kilkoma miesiącami, gdy na starcie rozgrywek podopieczne Andrzeja Marszałka pewnie pokonały Koronę Handball Kielce 31:24.

PowiązaneTematy

Początek spotkania był w miarę wyrównany, głównie dzięki ciężko pracującej w każdym meczu Patrycji Świerżewskiej. W 7. minucie wspomniana zawodniczka zdobyła bramkę na 5:4 i był to ostatni tak bliski kontakt bramkowy. Totalna niemoc w ataku, jak i gra obronna na bardzo niskim poziomie nie dawała złudzeń na odniesienie korzystnego rezultatu. W 20. minucie Korona wygrywała 13:4 i właściwie tylko cud mógł coś zmienić w tym spotkaniu. Lekarstwem na zły wynik była popularna Pati, która dorzuciła kilka trafień, dzięki czemu na przerwę zawodniczki obu ekip schodziły przy wyniku 15:10 dla gospodyń.

Druga połowa to koncertowa gra Korony. W bramce świetnie spisywała się Małgosia Hibner, należy też wspomnieć o Aleksandrze Januchcie. Ta ostatnia zawodniczka w poprzednim sezonie swoje umiejętności podnosiła w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Płocku, po czym przeszła do swojego macierzystego klubu. W ataku kielczanek brylowała również Marta Rosińska, autorka dwunastu bramek dla Kielc. Najsmutniejszy dla płockich kibiców był fakt, że przez 30 minut drugiej połowy SMS zdobył zaledwie… trzy bramki. Po meczu w Słupsku myśleliśmy, że gorszego spotkania płocka drużyna mieć już nie może. No cóż, los bywa przewrotny. Kibice, którzy śledzą grę dziewcząt wiedzą, że ostatnimi czasy nie powodzi im się zbyt dobrze, ale czy wczoraj miarka nie została przebrana? Po kontuzji Aleksandry Rosiak wszystko miało wrócić do normy, a jest dużo gorzej. Był to zwykły falstart na początku drugiej rundy? A może należałoby wyciągnąć jakieś wnioski z tej sytuacji?

Korona Kielca – SMS ZPRP Płock 27:13 (15:10)

Korona Handball: Januchta, Hibner, Kos – Rosińska 12, Kędzior 4, Bortnowska 3, Skowrońska 3, Młynarska 2, Woźniak 1, Sobierajska 1, Pinda 1, Kaźmiruk.

SMS ZPRP: Sarnecka, Kuszka – Świerżewska 8, Rosiak 2, Piwowarczyk 1, Urbaniak 1, Szczechowicz 1 oraz Suszek, Nosek, Dąbrowska, Dworczak, Kwiecińska, Roguska, Senderkiewicz.