Co warto przeczytać? Ruszył nowy podcast na PetroNews!

Co warto przeczytać? Ruszył nowy podcast na PetroNews!

17 kwietnia 2026
Klonowanie numerów VIN w Polsce staje się coraz bardziej wyrafinowane

Klonowanie numerów VIN w Polsce staje się coraz bardziej wyrafinowane

17 kwietnia 2026




Wojsko w Płocku. Trwają Wojskowe Targi Służby i Pracy [FILM, ZDJĘCIA]

Wojsko w Płocku. Trwają Wojskowe Targi Służby i Pracy [FILM, ZDJĘCIA]

17 kwietnia 2026
ORLEN stawia na polskie firmy. Czym jest Local Content?

ORLEN stawia na polskie firmy. Czym jest Local Content?

17 kwietnia 2026
„Rozkminy przy kawie”. Subkultury: bunt, tożsamość i poszukiwanie „swoich” [PODCAST]

„Rozkminy przy kawie”. Subkultury: bunt, tożsamość i poszukiwanie „swoich” [PODCAST]

17 kwietnia 2026
Pokaż więcej

Reklama

sobota, 18 kwietnia, 2026
  • Reklama na portalu i w gazecie
  • Kontakt z redakcją
  • Polityka Prywatności
#PetroNews
Reklama
  • AktualnościSTART
  • Bezpieczeństwo
    Kradła dla ekscytacji i adrenaliny

    Kradła dla ekscytacji i adrenaliny

    Duża partia nielegalnego tytoniu przejęta

    Duża partia nielegalnego tytoniu przejęta

    Zatrzymali go dwa razy pod rząd

    Zatrzymali go dwa razy pod rząd

    Niewiele brakowało, a doszłoby do tragedii

    Niewiele brakowało, a doszłoby do tragedii

    Zgłoszono libację na klatce. Zakłócania porządku nie było, za to zatrzymano poszukiwaną kobietę

    Pasażer trafił do więzienia, a kierowcy grozi pozbawienie wolności

    Potrącenie pieszego na przejściu

    Potrącenie pieszego na przejściu

  • Wydarzenia
    • Wszystko
    • Historia
    • Kino
    • Kluby
    • Koncerty
    • Muzyka
    • Rozrywka
    • Teatr
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    Wojsko w Płocku. Trwają Wojskowe Targi Służby i Pracy [FILM, ZDJĘCIA]

    Wojsko w Płocku. Trwają Wojskowe Targi Służby i Pracy [FILM, ZDJĘCIA]

    Poruszający koncert i pokazy wojskowe w Płocku

    Poruszający koncert i pokazy wojskowe w Płocku

    Spacer bezdomnych psiaków po Płocku

    Spacer bezdomnych psiaków po Płocku

    Food & Chill Festival w Płocku – idealny pomysł na wiosenny weekend

    Food & Chill Festival w Płocku – idealny pomysł na wiosenny weekend

    Filmowa wiosna na wielkich ekranach

    Filmowa wiosna na wielkich ekranach

    Dzień, w którym Płock otrzymał tytuł Miasto – Bohater

    Dzień, w którym Płock otrzymał tytuł Miasto – Bohater

  • Edukacja
    Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]

    Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]

    Zbliża się Konkurs Pięknego Czytania

    Zbliża się Konkurs Pięknego Czytania

    Młodzież o uzależnieniach: „To nie tylko alkohol – to też telefon”

    Młodzież o uzależnieniach: „To nie tylko alkohol – to też telefon”

    Kto zapłaci za zmiany w lokalnej edukacji? [LIST RODZICÓW]

    Kto zapłaci za zmiany w lokalnej edukacji? [LIST RODZICÓW]

    Czas udowodnić, że słowa mają wielką moc

    Czas udowodnić, że słowa mają wielką moc

    Szkoła i przedszkole do zamknięcia. Radni podjęli decyzję

    Szkoła i przedszkole do zamknięcia. Radni podjęli decyzję

  • Społeczeństwo
    Wolontariusze ORLENU posadzili las w Łącku [FILM, ZDJĘCIA]

    Wolontariusze ORLENU posadzili las w Łącku [FILM, ZDJĘCIA]

    Zrobili film o płockim „Pałacu cudów”. Jak wygląda obecnie? [FILM]

    Zrobili film o płockim „Pałacu cudów”. Jak wygląda obecnie? [FILM]

    Rodzice wychodzą na ulice. Protest w obronie Przedszkola nr 14 w Płocku

    Rodzice wychodzą na ulice. Protest w obronie Przedszkola nr 14 w Płocku

    Przytulisko w Koszelewie: alarmujące relacje wolontariuszy i interwencje poselskie

    Przytulisko w Koszelewie: alarmujące relacje wolontariuszy i interwencje poselskie

    Prawnik radzi: Czym jest zasiedzenie nieruchomości?

    Prawnik radzi: Jakie zmiany w prawie drogowym od 2026 roku?

    Nie proszą o pieniądze, lecz o… butelki. To pomoc dla psich podopiecznych

    Nie proszą o pieniądze, lecz o… butelki. To pomoc dla psich podopiecznych

  • Sport
    • Wszystko
    • Alternatywne
    • Bieganie
    • Futbol Amerykański
    • Koszykówka
    • Lotniczy Płock
    • Piłka Nożna
    • Piłka Ręczna
    • Siatkówka
    • Sporty Wodne
    • Sztuki Walki
    To początek Młodzieżowej Kadry Piłki Nożnej Powiatu Płockiego

    To początek Młodzieżowej Kadry Piłki Nożnej Powiatu Płockiego

    Płocczanki zawalczą o udział w Turnieju Mistrzyń

    Płocczanki zawalczą o udział w Turnieju Mistrzyń

    Wkrótce Bieg Pojednania i Miłosierdzia w Płocku

    Wkrótce Bieg Pojednania i Miłosierdzia w Płocku

    Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]

    Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]

    Ciężkie zmagania na Mistrzostwach Polski. Płoccy kickboxerzy wywalczyli trzy medale

    Ciężkie zmagania na Mistrzostwach Polski. Płoccy kickboxerzy wywalczyli trzy medale

    Płocki kickboxer Mistrzem Polski

    Płocki kickboxer Mistrzem Polski

  • Polityka
    Grzegorz Braun w Płocku: „To eurokołchoz”. Przeciwnicy: „Auschwitz nie spadło z nieba”

    Grzegorz Braun w Płocku: „To eurokołchoz”. Przeciwnicy: „Auschwitz nie spadło z nieba”

    Worki śmieci zawisły na drzwiach biura poselskiego. Dlaczego?

    Worki śmieci zawisły na drzwiach biura poselskiego. Dlaczego?

    Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]

    Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]

    Konflikt wokół spotkania z Grzegorzem Braunem w Płocku. „Szumowiny” kontra „lewicowa hołota”

    Konflikt wokół spotkania z Grzegorzem Braunem w Płocku. „Szumowiny” kontra „lewicowa hołota”

    PSL rozmawia o Polsce w Płocku. Kolej, S10, uniwersytet, wojsko… [FOTO]

    PSL rozmawia o Polsce w Płocku. Kolej, S10, uniwersytet, wojsko… [FOTO]

    Szkoła i przedszkole do zamknięcia. Radni podjęli decyzję

    Szkoła i przedszkole do zamknięcia. Radni podjęli decyzję

    Trending Tags

    • Koalicja Obywatelska
    • PIS
    • Konfederacja
    • Lewica
    • PSL
    • Urząd Wojewódzki
    • Urząd Marszałkowski
    • Urząd Miasta Płocka
    • Rubryka Polityka
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
#PetroNews
Reklama
#PetroNews
Reklama
Home Informacje Biznes i Gospodarka

Po remoncie ulicy woda ma spływać na ich działki, a koszt podłączenia kanalizacji jest ogromny [FILM, ZDJĘCIA]

by Agnieszka Stachurska
3 marca 2021
Zdjęcie mieszkańców  ul. Boryszewskiej

Zdjęcie mieszkańców ul. Boryszewskiej

495
SHARES
7.1k
VIEWS
Podziel się na FacebookuUdostępnij na Twitterze

Kontynuujemy temat ul. Boryszewskiej w Płocku, na której obecnie trwa remont. Jak przekonują mieszkańcy, inwestycja zamiast polepszyć ich warunki sprawi, że na teren działek będzie spływała woda. Do tego mają zapłacić za przyłączenie kanalizacji nie tylko od granicy nieruchomości, ale i od granicy jezdni.

Wioletta Kulpa: W czym mieszkańcy Boryszewskiej są gorsi?

Tematem mieszkańców ul. Boryszewskiej zajęła się płocka radna Wioletta Kulpa.

Reklama

– Wczytując się w zapisy uchwały budżetowej na 2021 rok nie sposób oprzeć się dziwnemu podziałowi na inwestycje drogowe, które znalazły uznanie w Urzędzie Miasta Płocka, w ramach których zaplanowano realizację nie tylko nawierzchni i chodników na poszczególnych ulicach, ale także infrastrukturę – powiedziała, wymieniając kilka przykładów.

Jak podkreśliła, w przypadku ul. Boryszewskiej, inwestycja za blisko 3,4 mln zł realizowana przez Miejski Zarząd Dróg obejmuje odcinek pomiędzy ul. Urodzajną a skrzyżowaniem z ulicą Żyzną. Wodociągi Płockie będą współfinansować budowę kanalizacji sanitarnej i wodociągu.

Radna pytała, czym różnią się mieszkańcy ul. Boryszewskiej od pozostałych mieszkańców, którym miasto realizuje kanalizację? Mieszkańcy ul. Boryszewskiej są bowiem obciążani kosztami przyłącza kanalizacji.

– Zgodnie z informacjami udzielonymi przez mieszkańców, koszt realizacji przyłącza z drogi do granicy działki to ok. 5 tys. złotych, kolejne 5 tys. zł mieszkańcy muszą pokryć za wpięcie do kanalizacji od granicy działki do domu. Przy tej ulicy zamieszkują w większości osoby będące już na emeryturze. W jaki sposób mają wysupłać z budżetu domowego 10 tys. złotych, aby móc wpiąć się do kanalizacji? Odpowiedź skierowana do mieszkańców ze strony Skarbnika Miasta Płocka jest w mojej ocenie kuriozalna – nie muszą się wpinać do kanalizacji, jeśli nie chcą – czy takie powinno być stanowisko urzędnika i Urzędu Miasta Płocka? Przecież realizujemy inwestycje w Płocku, aby jak największa ilość mieszkańców mogła korzystać z infrastruktury – oburzała się radna.

Pytała, dlaczego w przypadku realizacji ul. Boryszewskiej zaplanowano wyłącznie budowę ulicy, a koszty przyłączy w drodze do granic działek zostały przerzucone na mieszkańców. Poruszyła też temat, o którym pisaliśmy w naszym artykule, dotyczący podniesienia poziomu ulicy w stosunku do ogrodzeń i posesji.

– Wysokość poziomu chodników i ulicy została znacznie podniesiona przez wykonawcę, przy niektórych nieruchomościach nawet do wysokości 70 cm w odniesieniu do ogrodzeń posesji. Tym samym, jeśli ostatecznie zostanie wykonanych chodnik i ulica na tym poziomie, to posesje mieszkańców będą zalewane przez wody opadowe. Mało tego, wykonawca dopiero teraz przekazał mieszkańcom oświadczenie o wyrażeniu zgody na odprowadzenie wody w kierunku posesji – zauważyła Wioletta Kulpa.

Pytała także, czy uczestnicy procesu budowlanego wystąpili do nadzoru autorskiego (projektanta) o rozwiązanie problemu. Jak tłumaczyła, według przepisów spadek podłużny ze zjazdów publicznych i prywatnych powinien być w pasie drogi w kierunku jezdni, poza pasem w kierunku działki.

– Czy w związku z tym przy realizacji inwestycji zawyżono rzędne jezdni? Spadki zjazdów i dojść do posesji są w kierunku działek prywatnych. Czy przewidziano odwodnienie? Jeśli nie przewidziano to znaczy, że z całą premedytacją założono, że działki prywatnych posesji będzie zalewała woda opadowa szczególnie przy ulewnych deszczach – podkreślała radna.

Wyjaśniała też, że nieruchomości znajdują się przy ul. Boryszewskiej od ponad 40-50 lat, w związku z czym rzędne powinny zostać dostosowane do stanu istniejącego, bowiem mieszkańcy nie mogą przecież podnieść teraz poziomu swoich działek o 50-70 cm w stosunku do poziomu wykonywanej jezdni i chodnika.

– Mieszkańcy ul. Boryszewskiej, którzy płacą podatki w Płocku, zamiast cieszyć się z faktu, że jest realizowana droga, przeżywają gehennę, a władze miasta Płocka nie podejmują z mieszkańcami rzeczowych rozmów, szczególnie w terenie, spotykając się na miejscu, aby wyraźnie zobaczyć w czym tkwi problem – podkreślała Wioletta Kulpa pytając, dlaczego ani inwestor, tj. MZD w imieniu Urzędu Miasta Płocka, ani sam wykonawca nie prowadził wcześniej rozmów z mieszkańcami, przedstawiając im problem powstały na etapie projektowania.

Jak stwierdziła, zaskoczeniem dla mieszkańców było rozpoczęcie prac nad realizacją tej inwestycji. Z informacji uzyskanych od mieszkańców wynika także, iż nie było też konsultowanych zjazdów do posesji lub działek niezabudowanych, a podczas innych realizowanych inwestycji w mieście Płocku najczęściej wykonawca kontaktował się wcześniej z właścicielami posesji, aby ustalać, w którym miejscu ma być wykonany zjazd do nieruchomości.

Zdjęcie mieszkańców ul. Boryszewskiej

Radna tłumaczyła, że przy tak dużym podniesieniu wysokości poziomu ulicy i chodników nie poradzi sobie mieszkająca w tym domu kobieta, która jest emerytką.

– Jedynym źródłem ogrzewania nieruchomości jest piec węglowy, nie ma na tym etapie możliwości dowiezienia opału. Pokonanie codzienne wejścia i wyjścia z nieruchomości graniczy z cudem. Stanowiłoby trudność (idąc np. z zakupami) nawet dla osoby w średnim wieku, biorąc pod uwagę również warunki atmosferyczne, nagromadzony śnieg i lód. Kto odpowie za sytuację, w której osoby pokonujące te wysokie bariery architektoniczne złamią sobie nogę lub rękę, przewracając się na śliskiej powierzchni? Czy tak powinna wyglądać walka miasta Płocka z likwidacją barier architektonicznych? Podkreślę, że oprócz kosztów związanych z podłączeniem kanalizacji, mieszkańcy jeszcze muszą wydatkować dodatkowe środki na podwyższenie ogrodzeń i zmianę ogrodzeń są to koszty zakupu materiałów i wykonawstwa – argumentuje Wioletta Kulpa.

Zwróciła również uwagę, że mieszkańcy prowadzą przy tej ulicy działalność gospodarczą, m.in. sklep, do którego od 2,5 miesiąca jest zastawiony wjazd, w związku z czym właściciel musiał uruchomić inny. Sterta kostki brukowej została postawiona wprost na wjeździe do punktu prowadzenia działalności gospodarczej, a przecież nie jest problemem ustawienie palety z kostką w innym miejscu.

– Dlaczego przyjęto inny rodzaj rozliczania z mieszkańcami, niż w przypadku pozostałych inwestycji? Dlaczego nie chcecie spotkań z tymi ludźmi? Nikt się z nimi nie spotkał, by porozmawiać gdzie będą wykonane wjazdy. Nie było też w ogóle rozmów o tym, że mieszkańcy mają uiszczać kwotę do Wodociągów Płockich za przyłączenie łącza od granicy jezdni do granicy ich działki – podsumowała Wioletta Kulpa.

Czytelnicy: „Po remoncie ulicy, woda zaleje nasze działki. Chodniki wysokie nawet na 70 cm” [ZDJĘCIA]

Wiceprezydent: Spotkania były co najmniej trzy

Radnej odpowiedział wiceprezydent Jacek Terebus.

– Oczywiście w tej wypowiedzi mija się pani z prawdą albo przynajmniej w jakiś sposób ją pani przekłamuje – stwierdził. – Jeśli chodzi o spotkania z mieszkańcami, to takie spotkania odbywały się przynajmniej trzy, z wszystkimi mieszkańcami. Mieszkańcy byli poinformowani, jak ta droga będzie wyglądała – podkreślał Jacek Terebus.

Zarzucił także radnej, iż nie widziała oświadczenia, jakie przedstawiano mieszkańcom.

– Sztuka budowlana i przepisy mówią o tym, że z pasa drogowego, a więc również z jedni, chodników, ścieżek rowerowych, woda jest odprowadzana do systemu kanalizacji deszczowej, który istnieje w drodze. Jeśli takiego systemu nie ma, to jest odprowadzana do rowu. Przepisy mówią wprost, że w miejscach, gdzie zaczyna się posesja, a zatem w już w części podjazdu, odprowadzenie wody następuje na stronę właściciela – wyjaśnił.

Jak stwierdził, jest tylko jeden przypadek przy tej ulicy, gdzie niweleta (czyli linia łącząca poszczególne punkty wysokości robót ziemnych oraz wysokości nawierzchni, występująca w przekroju podłużnym drogi) przed ogrodzeniem jest podniesiona o 20 cm, a w sumie o pół metra obniżona. Wiceprezydent tłumaczył, że podczas projektowania ulicy trzeba zachować tzw. łuki pionowe, które mają odpowiednie krzywe przejścia.

– Nie ma możliwości dostosowania krzywej przejścia w łuku pionowym do indywidualnych zjazdów, jeśli te zjazdy nie znajdują się w odległości 20 metrów od siebie – mówił Jacek Terebus. – W przypadku ul. Boryszewskiej, przy tej ilości zjazdów, jakie się przy tej ulicy znajdują, nie wyobrażam sobie sytuacji, w której będziemy budować drogę z załamaniami, bo to nie będzie zgodne z przepisami – przekonywał.

Zdjęcie mieszkańców ul. Boryszewskiej

Jak stwierdził, problem dotyczy jednego domu.

– Dla pojedynczych przypadków, proszę wybaczyć. Albo budujemy drogę, która jest bezpieczna, żeby poprawić sytuację w tym miejscu, albo tej drogi nie budujemy – stwierdził Jacek Terebus.

Ponownie też zaprzeczył, że nie odbyły się spotkania z mieszkańcami.

– Nie bardzo wiem, na jakiej podstawie pani twierdzi, że są tam błędy projektowe. Proszę też pamiętać, że Boryszewska to ulica, po której biegnie granica naszego miasta. Po jednej stronie mamy miasto Płock, po drugiej gminę Radzanowo – wyjaśnił wiceprezydent.

Jak dodał, miasto wystąpiło do gminy Radzanowo z propozycją wspólnej inwestycji, ale wójt gminy odmówił, ze względu na brak środków w budżecie.

– Realizujemy ją więc w takim standardzie, aby poprawić komfort wszystkich przy tej ulicy, ale nie jest tam budowana np. kanalizacja deszczowa, tylko odprowadzenie wody poprzez rów przydrożny, bo taka możliwość tam istnieje i nie ma potrzeby budowy bardzo kosztownej kanalizacji deszczowej – mówił podczas sesji Jacek Terebus.

Zdjęcie mieszkańców ul. Boryszewskiej

Nie zgodziła się z jego wypowiedzią radna Wioletta Kulpa.

– Wypowiedź pana wiceprezydenta świadczy jedynie o tym, że nie zna tematu. Jeśli pan twierdzi, że to są tylko pojedyncze przypadki, to znaczy, że pan nie był na tej ulicy i nie widział, ilu nieruchomości dotyka podwyższenie poziomu drogi oraz jak wypadają zjazdy, krawężniki, chodniki. Studzienki telekomunikacyjne położone są w dole, około 30 cm poniżej poziomu drogi – punktowała radna Wioletta Kulpa.

Ja wyjaśniła, około 12 osób, mieszkańców tej ulicy po stronie Płocka, spotkało się z nią i nikt nie wspominał o spotkaniu z wiceprezydentem.

– Czego więc dotyczyły te spotkania? Gdzie się odbyły? – pytała radna.

Przypomniała też, że już były interwencje mieszkańców w podobnej sprawie, na ul. Cisowej i Harcerskiej. Wiceprezydent Terebus sprostował, że ul. Harcerska nie była modyfikowana w tym zakresie.

– Na ul. Boryszewskiej byłem kilkukrotnie, ostatni raz wczoraj. Widocznie pani spotkała się z innymi mieszkańcami, niż z tymi, z którymi spotykało się MZD. Spotkania odbywały się w terenie z firmą wykonawczą, z inspektorami i przedstawicielami Miejskiego Zarządu Dróg – stwierdził.

Przekonywał także, iż nie ma możliwości podczas budowy infrastruktury miejskiej, aby dostosować się do każdego zjazdu.

– Jeśli mielibyśmy dostosowywać ulicę do istniejących zjazdów, co jest bardzo trudne, każda budowa kończyłaby się rachunkiem pewnie trzykrotnie wyższym, z uwagi na konieczność przebudowy infrastruktury towarzyszącej, gazowniczej, telekomunikacyjnej itp. Budujemy w już uzbrojonym terenie – wyjaśniał Jacek Terebus.

Mieszkańcy: Nie widzieliśmy tu pana Terebusa, spotkanie z MZD było jedno, na nasz wniosek

Po sesji rady miasta, na której odbywała się dyskusja, skontaktowali się z nami mieszkańcy ul. Boryszewskiej, przekazując obszerne wyjaśnienia, zdjęcia i film z remontu tej ulicy. Przede wszystkim jednak złożyli protest przeciwko słowom wiceprezydenta Terebusa.

– Oświadczamy, że wiceprezydenta Terebusa przed rozpoczęciem budowy ul. Boryszewskiej, w trakcie budowy ul. Boryszewskiej oraz do odbycia się Sesji Rady Miasta Płocka w dn. 25.02.2021 r. nie było, nie organizował też żadnego spotkania z mieszkańcami – napisali w piśmie, pod którym podpisało się 30 (!) osób.

Przekazali nam również skargę, którą wysłali do przewodniczącego Rady Miasta Płocka na działania Miejskiego Zarządu Dróg.

– Od początku procesu inwestycyjnego MZD łamie nasze prawa, poprzez ograniczenie i uniemożliwienie swobodnego władania naszą własnością – piszą mieszkańcy. – Jako obywatele Płocka, podatnicy, traktowani jesteśmy jako osoby niższej kategorii, które na czas budowy ulicy zostały wyrzucone poza samorządową wspólnotę Płocka – tłumaczą emocjonalnie.

Jak wyjaśniają, ani urzędnicy, ani przedstawiciele MZD nie konsultowali z nimi inwestycji, pomimo, iż od początku musieli sobie zdawać sprawę z możliwych trudności i negatywnych konsekwencji dla mieszkańców.

– Twierdzenie zastępcy prezydenta miasta, wyrażone publicznie podczas sesji rady miasta, jakoby odbyło się kilka spotkań z mieszkańcami (co najmniej trzy) są absolutnie nieprawdziwe. Nikt nas o spotkaniach nie zawiadamiał. Spotkań z inicjatywy inwestora nie było – podkreślają.

Zdjęcie mieszkańców ul. Boryszewskiej

Tłumaczą też, że owszem, odbyło się jedno spotkania z dyrektorem MZD, wyłącznie z inicjatywy mieszkańców, na początku lutego 2021 r., gdy prace budowlane już trwały i negatywne skutki tej inwestycji zaczęły być widoczne.

– Ten zły projekt, realizowany przez MZD, ogranicza w znacznym stopniu korzystanie z naszych nieruchomości, naraża je na zalanie, zmienia niekorzystnie ich parametry użytkowe. W projekcie nie uwzględniono ukształtowania terenu i układu urbanistycznego, który trwał nienaruszony co najmniej 60 lat. Chodnik został wyniesiony ponad dotychczasowy poziom ulicy w tak znacznym stopniu, że doszło do zabudowy ogrodzeń nawet na wysokość 70 cm, zabetonowania wjazdów i wejść na posesje – opisują mieszkańcy.

Wymieniają również, że od strony ulicy, chodnik w wielu miejscach ma wysokość uniemożliwiającą lub w znacznym stopniu utrudniającą możliwość wejścia i wyjścia z posesji, zwłaszcza dla osób starszych, chorych czy niepełnosprawnych.

– O wjeździe samochodu z opałem, szambiarki, karetki, straży pożarnej, nie ma nawet mowy. Od linii bramy lub furtki w stronę posesji tworzy się kilkudziesięciocentrymetrowy uskok, rodzaj skarpy lub progu skoczni narciarskiej. To niewątpliwy dowód na wątpliwe poczucie humoru projektanta i inwestora – kwitują z przekąsem mieszkańcy.

Kilkanaście podpisanych pod skargą osób wyjaśnia, że wykonawca w porozumieniu z MZD zaproponował pochyły zjazd na ich posesje – od linii bramy, w głąb działki.

– Poprzedzone ma to być podnoszeniem bram i furtek, obcinaniem ich tak, aby dostosować je do poziomu chodnika. Jest to uwarunkowane podpisaniem oświadczenia, iż zgadzamy się na to, aby wody opadowe spływały z ulicy na nasze posesje – zaznaczają mieszkańcy.

Smutno wnioskują, że mają do wyboru: albo zostaną zabetonowani, bez możliwości wyjścia i wyjazdu, albo będą zalewani.

– Nie rozumiemy, jak można było coś takiego zaprojektować i skierować do realizacji. Za pieniądze z naszych podatków. Nie trzeba być inżynierem, aby zrozumieć, że projekt zgodny z przepisami prawa budowlanego nie może rodzić złych skutków dla ludzi i ich mienia. Rujnować ich sposobu życia, zmuszać do zachowania sprzecznego z ich żywotnymi interesami. Ktokolwiek projektuje i realizuje inwestycję, powinien respektować prawa własności – podkreślają.

Zdjęcie mieszkańców ul. Boryszewskiej

Stanowczo twierdzą też, że nie wyrazili zgody na ułożenie chodnika na zaprojektowanej wysokości.

– Protestowaliśmy przeciwko temu, nadal nie zgadzamy się z takim rozwiązaniem. Dyrektor MZD twierdzi jednak, że wszystko jest w porządku i szykuje się do obcinania bram… – piszą mieszkańcy ul. Boryszewskiej.

Przytaczają też sprawę przyłączy kanalizacyjnych, w których – jak twierdzą – zostali potraktowani gorzej od innych mieszkańców Płocka.

– Wykonawca żąda zapłaty (bardzo wysokiej) za wykonanie przyłącza od studzienki do granicy działki, zatem za prace w obrębie pasa drogowego, na gruncie należącym do Miasta Płocka. Skoro mieszkańcy innych ulic nie płacili za przyłącze do granicy nieruchomości, nie rozumiemy, dlaczego nas traktuje się gorzej. Jesteśmy mieszkańcami Płocka. Płacimy te same podatki. Żądamy równego traktowania i poszanowania naszych praw – podsumowali mieszkańcy ul. Boryszewskiej.

Pod skargą podpisało się 14 osób.

Jak się dowiedzieliśmy, mieszkańcy nie chcą podpisać przekazanego im przez wykonawcę oświadczenia, boją się też, że zostaną obarczeni kosztami podłączenia kanalizacji do granicy ich działki, nawet jeśli nie zdecydują się na przyłączenie do kanalizacji miejskiej.

Od redakcji

Patrząc na sytuację z boku, obecnie wygląda tak, że miasto zafundowało mieszkańcom drogę za 3,4 mln zł, narażając ich na ogromne koszty podłączenia kanalizacji (ok. 10 tys. zł) oraz utrudnienia w wydostaniu się z własnych nieruchomości. Jak widać na zdjęciach, nie jest możliwy nawet wyjazd samochodu z posesji, a wyjście z niej wymaga sporej sprawności fizycznej. Chcąc normalnie funkcjonować, mieszkańcy muszą więc na własny koszt dostosować wejścia na posesję i wyjazdy do nowej drogi.

Ciekawe, czy w tej sytuacji Urząd Miasta Płocka, w ramach kolejnego „prezentu” zdecyduje się na wprowadzenie dla mieszkańców opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości… I czy kolejni mieszkańcy nie będą woleli jednak mieszkać przy zwykłej drodze gruntowej, bez kanalizacji, ale i bez ponoszenia dodatkowych kosztów…

 

1 of 9
- +
Reklama
REKLAMA

1. Zdjęcie mieszkańców ul. Boryszewskiej

2. Zdjęcie mieszkańców ul. Boryszewskiej

3. Zdjęcie mieszkańców ul. Boryszewskiej

4. Zdjęcie mieszkańców ul. Boryszewskiej

5. Zdjęcie mieszkańców ul. Boryszewskiej

6. Zdjęcie mieszkańców ul. Boryszewskiej

7. Zdjęcie mieszkańców ul. Boryszewskiej

8. Zdjęcie mieszkańców ul. Boryszewskiej

9. Zdjęcie mieszkańców ul. Boryszewskiej

Share198Tweet124

Reklama

Aktualności

Co warto przeczytać? Ruszył nowy podcast na PetroNews!

Klonowanie numerów VIN w Polsce staje się coraz bardziej wyrafinowane

Wojsko w Płocku. Trwają Wojskowe Targi Służby i Pracy [FILM, ZDJĘCIA]

ORLEN stawia na polskie firmy. Czym jest Local Content?

„Rozkminy przy kawie”. Subkultury: bunt, tożsamość i poszukiwanie „swoich” [PODCAST]

Kradła dla ekscytacji i adrenaliny

Polityka

Grzegorz Braun w Płocku: „To eurokołchoz”. Przeciwnicy: „Auschwitz nie spadło z nieba”

Worki śmieci zawisły na drzwiach biura poselskiego. Dlaczego?

Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]

Konflikt wokół spotkania z Grzegorzem Braunem w Płocku. „Szumowiny” kontra „lewicowa hołota”

PSL rozmawia o Polsce w Płocku. Kolej, S10, uniwersytet, wojsko… [FOTO]

Szkoła i przedszkole do zamknięcia. Radni podjęli decyzję

Bezpieczeństwo

Kradła dla ekscytacji i adrenaliny

Duża partia nielegalnego tytoniu przejęta

Zatrzymali go dwa razy pod rząd

Niewiele brakowało, a doszłoby do tragedii

Pasażer trafił do więzienia, a kierowcy grozi pozbawienie wolności

Potrącenie pieszego na przejściu

Sport

To początek Młodzieżowej Kadry Piłki Nożnej Powiatu Płockiego

Płocczanki zawalczą o udział w Turnieju Mistrzyń

Wkrótce Bieg Pojednania i Miłosierdzia w Płocku

Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]

Ciężkie zmagania na Mistrzostwach Polski. Płoccy kickboxerzy wywalczyli trzy medale

Płocki kickboxer Mistrzem Polski

  • Aktualności
  • Bezpieczeństwo
  • Wydarzenia
  • Edukacja
  • Społeczeństwo
  • Sport
  • Polityka

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.

Nasza strona używa plików cookies. Zaakceptuj przez kliknięcie lub przewiń stronę. Akceptuje
Polityka plików Cookie

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
  • Strona Główna
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka i Politycy
  • Rozrywka i Wydarzenia
  • Sport
  • Tylko u Nas
  • Warto przeczytać!
  • Reklama w mediach
  • Kontakt

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.