Czytelnik: Parkingi zamknięte dla spółdzielni, a co z nami?

REKLAMA

Napisał do nas czytelnik, mieszkaniec osiedla Podolszyce Południe, gdzie budowane jest nowe osiedle. W wyniku nowych inwestycji, okoliczni mieszkańcy zostaną pozbawieni około 30 miejsc parkingowych. Czytelnik ma pomysł, jak temu zaradzić. Czy uda się to zrealizować?

– Zwracam się do Państwa ze sprawą parkingów na osiedlu Podolszyce Południe. Rozumiem, że za chwilę odezwą się głosy o przeinwestowaniu tego osiedla przez władze miasta. Jednak tu sprawa dotyczy sposobu wydania pieniędzy przez miasto – rozpoczął opisywanie sytuacji czytelnik.

PowiązaneTematy

Chodzi o teren pomiędzy niedawno wykonanym parkiem z fontannami przy Czwartaków 16, blokiem Czwartaków 8, nowymi blokami budowanymi przez PiK a Szkołą Podstawową nr 22.

– Obecnie ten teren, to trochę wolnego pola i drzewa, gdzie tymczasowo parkuje około 30 samochodów – wyjaśnia nasz czytelnik. – Deweloper PiK, budując nowe bloki zatroszczył się o swoich najemców i wybuduje tam nowe, zamknięte parkingi. Natomiast miasto chce ten teren przeznaczyć na nowy deptak. W ten sposób pojawia się problem dla nas, okolicznych mieszkańców, ponieważ zostanie zabrany obszar, na którym parkuje kilkadziesiąt samochodów. Te 30 samochodów, będzie musiało gdzieś zaparkować… i tu pojawia się gigantyczny problem. Obecnie PIK wygrodził teren pod następny blok mieszkalny i zabrał część „parkingu”, my już widzimy mały Armagedon… – martwi się płocczanin.

Opracowanie czytelnika
Opracowanie czytelnika

Żeby zaradzić tej sytuacji, nasz czytelnik opracował pewną koncepcję, która ułatwiłaby codzienne życie mieszkańców w tej części miasta. – Moja propozycja jest następująca: teren przeznaczony obecnie w całości na deptak, podzielić na obszar do parkowania i deptak dla pieszych w kierunku Szkoły Podstawowej 22 (jak w załączonej mapce). Oczywiście, ta inwestycja uzależniona jest od planów i wydatków ratusza. W chwili, gdy będzie planowane wykonanie deptaka, należy wprowadzić korektę i po prostu podzielić teren. Takie rozwiązanie pozwoli w sposób kompromisowy rozwiązać obie kwestie – proponuje czytelnik.

Przekazaliśmy zarówno problem, jak i propozycję jego rozwiązania do Urzędu Miasta Płocka. Niestety, nie otrzymaliśmy zbyt dobrych informacji.

– Teren, który czytelnik wskazał jako miejsce na pasaż, należy do prywatnego właściciela – wyjaśnia Hubert Woźniak z zespołu ds. medialnych ratusza. – Nie jesteśmy w stanie nic z tym zrobić. Obszar, który wskazał jako teren pod parking jest gminny, ale w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego przewidziany został jako pasaż. Zmiana planu jest możliwa, ale bardzo czasochłonna. Poza tym, specjaliści zajmujący się planowaniem mogą mieć inną wizję, niż przeznaczenie tego obszaru na parking, w ogóle na inny cel niż deptak – tłumaczy Hubert Woźniak.

Nie oznacza to jednak, że ratusz zostawi mieszkańców z problemem. – Sygnał od czytelnika traktujemy poważnie, przeanalizujemy sytuację na osiedlu Podolszyce Południe w celu poszukania i zorganizowania parkingu, ale już teraz sygnalizuję, że znalezienie tam miejsca na kolejny plac postojowy może być bardzo trudne. Przypomnę, że wciąż szukamy miejsca na przeniesienie pętli autobusowej z ul. Zubrzyckiego – zauważył Hubert Woźniak.