Czy z Płocka pojedziemy pociągiem do Bydgoszczy?

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Prezes PKP Polskich Linii Kolejowych SA, Ireneusz Merchel, zapowiedział, iż jest zwolennikiem budowy nowych linii, takich jak Modlin – Płock – Włocławek – Bydgoszcz. Czy wreszcie płocczanie będą mogli jechać koleją bezpośrednio do Bydgoszczy i Warszawy?

Nie da się ukryć, że ostatnie 10-15 lat spowodowały znaczną stagnację w połączeniach kolejowych z Płocka. Mieszkańcy mają możliwość dojechania praktycznie tylko do Kutna i Sierpca. Tymczasem Prezes PLK Ireneusz Merchel, jak twierdzi, jest zwolennikiem budowy nowych linii kolejowych. Czy jest to szansa na zwiększenie znaczenia tego środka komunikacji w Płocku?

Prezes PLK chce, aby w Polsce pociągi jeździły szybciej, zakłada zwiększenie ich prędkości do 200-250 km/h w ciągu kilkunastu najbliższych lat, oczywiście na niektórych liniach, np. Warszawa-Wrocław. Wiąże się to z wydłużeniem drogi hamowania pociągów, co spowoduje wydłużanie odstępów i tym samym zmniejszenie przepustowości dla pociągów towarowych. To właśnie jest jeden z argumentów za budową nowych linii kolejowych.

– Mówię głośno o potrzebie budowy nowych linii, takich jak Modlin – Płock – Włocławek – Bydgoszcz czy Podłęże – Piekiełko – mówi „Rynkowi Kolejowemu” prezes PLK Ireneusz Merchel.

Jak tłumaczy, dotychczas proponowana nowa linia kolejowa do Płocka była analizowana w oderwaniu od ewentualnego przedłużenia w kierunku Włocławka, Torunia i Bydgoszczy. Teraz przygotowywana jest jednak analiza, która docelowo ma doprowadzić do budowy linii kolejowej Modlin – Bydgoszcz, przez Płock, Włocławek i Toruń.

– Przygotowujemy analizę i będziemy chcieli prowadzić tę inwestycję. Nie chcę jednak przedwcześnie rozbudzać emocji – zaznacza w wywiadzie dla Rynku Kolejowego Ireneusz Merchel. Dodaje, że chce prowadzić inwestycje długofalowe, dzięki czemu mają być bardziej efektywne, a nie efektowne.

Nie da się ukryć, że zwiększenie możliwości komunikacyjnych jest niezmiernie ważne dla Płocka. Pomimo, iż miasto położone jest centralnie, to dojazd i wyjazd z niego nie jest prosty. Szczególnie trudna jest podróż w kierunku Warszawy, ale i pozostałe kierunki pozostawiają wiele do życzenia. Odsuwanie realizacji trasy S10, jak również niepewność, czy zostanie poprowadzona w pobliżu Płocka, nie ułatwia sytuacji. Dlatego płocczanie na pewno z ulgą przyjęliby doprowadzenie planów PKP PLK do skutku.

Podziel się:

7 komentarzy

  1. Z Płocka to w zasadzie nie można nigdzie dojechać…a chociażby z Włocławka wszędzie, czy na Południe czy na Północ, wstyd…

  2. Ja cały Ten problem zasygnalizowalem kilka dni temu.
    Reakcja jednego WIESNIAKA (radnego z PSL) była taka:
    Wezwał mnie na tzw.USTAWKE!.
    TO ten sam który miał potyczki:
    1.Z Policją po pijaku.
    2.Nie przyniósł chwały miastu swoim zachowaniem na Debkach(Wybrzeze)
    Jego inicjały to MS…!!!

  3. Z Plocka dojazd gdziekolwiek jest tragiczny jesteśmy komunikacyjnym zaściankiem lub zad…em jak wolą bardziej dosadni, a pretensje do kogo? Poszczególne wladze rządowe i wojewódzkie i Petrochemia…..zmarnowane lata i pieniądze
    Wyprzedziła nas nawet tzw sciana wschodnia polecam podróż w okolice Lublina😕

  4. Jestem za … tylko raczej ta inwestycja nie dojdziemy do skutku. PŁOCK został pozbawionych połączenie z drogą S10. Do Warszawy jedzie się około 2 godzin. Niech powstania lepiej połączenie kolejowe z Modlinem i Warszawą co da szansę na podjęcie pracy w Aglomeracja Warszawskiej.

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji