REKLAMA

Zmarł trener karate – twórca płockiego klubu. „Wskazywał młodym adeptom drogę do doskonałości…”

REKLAMA

Zawodnicy karate żegnają zmarłego trenera, Jana Mazurkiewicza. Przez blisko 30 lat wyszkolił wielu adeptów karate, tworząc Płocki Klub Karate Kyokushinkai.

Płocki Klub Karate Kyokushinkai przekazał informację, że 29 września br. zmarł Shihan Jan Mazurkiewicz, założyciel, prezes i trener Klubu.

– Przez blisko 30 lat wyszkolił kilka pokoleń młodych adeptów Kyokushin z Płocka i okolic. Był naszym nauczycielem i wzorem godnym naśladowania. Pozostanie na zawsze w naszej pamięci. W imieniu członków Płockiego Klubu Karate Kyokushinkai składamy kondolencje rodzinie i bliskim. Niech spoczywa w pokoju – napisali podopieczni i współpracownicy śp. Jana Mazurkiewicza.

Jak dodają, prowadząc Płocki Klub Karate Kyokushinkai „wskazywał młodym adeptom drogę do doskonałości w opanowaniu sztuki karate”.

– Shihan wspierał, pocieszał swoich podopiecznych, jak również potrafił pogrozić palcem. Dziękujemy Ci za wszystkie dobre słowa i uwagi, za poświęcenie, za śmiech i łzy. Obiecujemy, że nie zapomnimy o wszystkim czego nas nauczyłeś – żegnają zmarłego karatecy PKKK.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się 2 października r. o godz. 12 Mszą Świętą w Parafii Rzymskokatolickiej pw. św. Jana Chrzciciela (ul. św. Jana 3, Włocławek), dalsza ceremonia pogrzebowa odbędzie się na Cmentarzu Komunalnym w Pińczacie o godz. 13.

Fot. http://karateplock.pl

Jan Mazurkiewicz urodził się 9 listopada 1958 r., pierwsze treningi karate rozpoczął na południu Polski w Sosnowcu, w 1979 r., pod okiem instruktora sempai Macieja Kocha w Ognisku T K K F Karate. W 1984 r., posiadając 2 kyu, z uwagi na sytuację rodzinną przeprowadził się na stałe do Włocławka, gdzie założył pierwszą sekcję karate we Włocławku. Dzięki pomocy shihan Andrzeja Drewniaka (obecnie 8 dan) i Adama Goncerza nawiązał stałą współpracę z Komisją Kyokushin w Krakowie. W 1987 roku Jan Mazurkiewicz powołał Włocławski Klub Karate Kyokushin, a 6 lat później poszerzył działalność karate kyokushin na terenie Płocka i zarejestrował Płocki Klub Karate Kyokushinkai.



W 1993 roku powstała w Płocku pierwsza sekcja karate kyokushin, a następnie został zarejestrowany w Urzędzie Wojewódzkim Płocki Klub Karate Kyokushinkai, który również został zarejestrowany w Polskim Związku Karate.

Pierwsze treningi odbywały się w Szkole Podstawowej nr 14 przy Al. Jachowicza, w centrum Płocka. Duże zainteresowanie mieszkańców miasta oraz okolicznych miejscowości wpłynęło na utworzenie kilku grup treningowych z podziałem na wiek uczestników, a w tamtych czasach przeważały osoby dorosłe. Przez kilka lat klub nie otrzymywał dotacji ani wsparcia z Urzędu Miasta , ale duża ilość uczestników dawała gwarancje przetrwania i rozwoju klubu.

Wśród ćwiczących wyłonili się pierwsi zawodnicy, którzy reprezentowali barwy Płockiego Klubu Karate Kyokushinkai: Robert Kosiński, Wojciech Choiński (obecnie instruktor PKKK), Paweł Bednarek, Wojciech Malinowski, Arkadiusz Ciesielski, Agnieszka Lewandowska, Agnieszka Dębowska, Kazimierz, Zbigniew Ostrowski, Sylwester Kubik, Michał Kobierzycki, Tomasz Rutecki, Sebastian Miller, Jacek Kobierzycki, Dorota Przybyła. Wielu z nich było również aktywnymi działaczami klubu. Po kilku latach treningów klub uczestniczył w zawodach okręgowych i ogólnopolskich.

Ukoronowaniem 20-letniej działalności klubu było przydzielenie mu organizacji XIV MISTRZOSTW POLSKI SENIORÓW KUMITE OPEN+ KATA KARATE KYOKUSHIN w 2013 roku, które odbyły się w Hali Orlen Arena w Płocku. Na zawody zjechali wówczas najlepsi karatecy z całej Polski.

W imieniu całej redakcji PetroNews składamy najszczersze kondolencje rodzinie i bliskim śp. Jana Mazurkiewicza.

Fot. http://karateplock.pl

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Komentarze 3

  1. Były uczeń says:

    W 1993 r, w „Jagiellonce” od 2 treningu w Płocku. Ze starej ekipy, której mlodzież nie pamięta. Wspaniałe obozy, od Gąsek kiedy to sensei przygotowywał się do egzaminu na 2 dan , a Roman przetrącił mu żebra. Wdzydze i ….i Jaszowiec…Namestovo. Potem nasze drogi się rozeszły. Czasami przejeżdzałem kolo „6”… kiedyś miałem ochotę zajrzeć do Shihan…już sie nie da…
    Odpoczywaj Wojowniku.
    Kondolencje dla Julka, Oskara i Mileny

  2. uczeń Shihana says:

    to był super gość Naprawdę miał wiedzę i potrafił nauczyć młodych ludzi nie tylko jak walczyć ale głównie szacunku do drugiego człowieka, wytrwałości i samodyscypliny. Mało takich Strata ogromna!

  3. Płoczczanin MZRiP says:

    Nie znałem Pana Mazurkiewicza. Mało interesuję się karate.
    Ale szkoda, że taki pasjonat sportu. trenerki, autorytet młodzieży, tak wcześnie odszedł.
    Niech spoczywaj w pokoju.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej dzisiaj czytane

Reklama


REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU