Zachorował syn, męża zwolnili z pracy. Pomogli im młodzi ludzie z Płocka

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Akcja Szlachetna Paczka jest coraz bardziej powszechna w Polsce, głównie dlatego, że pomaga się konkretnym osobom. W Płocku również wiele osób przyłączyło się do niej, organizując zbiórki w pracy, wśród przyjaciół czy znajomych. Doświadczonej przez los rodzinie z okolic Sierpca pomogli członkowie Forum Młodych Ludowców z Płocka.

Grudzień jest jednym z najpiękniejszych miesięcy dla ludzi w potrzebie. Budzi się w nas wówczas chęć pomagania i sprawienia, aby świąteczny czas był radosny również dla tych, którzy na co dzień zmagają się z ogromnymi problemami.

Tak jak dla rodziny z okolic Sierpca – pani Rozalii z mężem Piotrem, babcią Justyną i dziećmi, 5-letnimi bliźniakami. U syna, Jacka, zdiagnozowano wodogłowie, przez co pani Rozalia była zmuszona do porzucenia pracy, ponieważ chłopiec wymagał stałej opieki lekarskiej i ogromnej uwagi. Choruje też babcia, która ma cukrzycę i wymaga stałego zażywania leków oraz obserwacji medycznej. W tym samym czasie mąż pani Rozalii został zwolniony z pracy, w wyniku redukcji etatów.

– Pani Rozalia szukała wsparcia w wielu placówkach i instytucjach, prosiła o pomoc pedagoga, czy psychologa – opowiada Karol Krajewski, który zaangażował się w pomoc rodzinie. – Aktualnie rodzina żyje dzięki emeryturze babci, świadczeniom i wypłacie pana Piotra, który pracuje na pół etatu. Po odliczeniu kosztów utrzymania, leczenia i rehabilitacji (1615 zł), rodzinie pozostaje około 470 zł na osobę – wyjaśnia.

Kłopoty finansowe nie załamały jednak rodziny – rodzice robią wszystko dla swoich dzieci, otaczają je ogromną opieką. Pani Rozalia w wolnej chwili projektuje ubrania, szkicuje, pogłębia swoją wiedzę w zakresie mody, która jest jej pasją.

Najważniejsze potrzeby rodziny to łóżko piętrowe (dzieci śpią na małym tapczanie) i pościel, materiały szkolne i odzież, szczególnie zimowa, środki czystości. Przyda się też biurko i fotel, ponieważ dzieci nie mają gdzie odrabiać lekcji.

Wśród marzeń pani Rozalii znalazła się suszarka bądź prostownica, pan Piotr marzył o elektrycznej maszynce do golenia, babcia o kremach do pielęgnacji twarzy, Klara chciałaby dostać dużą kuchnię i puzzle, a Jacek duży samochód do zabawy.

W akcję Szlachetna Paczka zaangażowało się Forum Młodych Ludowców Miasta Płocka wspólnie z Forum Młodych Ludowców Województwa Mazowieckiego.

– Dla nas była to pierwsza akcja, natomiast dla koleżanek i kolegów z FML województwa druga – mówi Karol Krajewski, prezes FML w Płocku. – Inicjatorem był Emil Sawicki z Warszawy, w Płocku akcję nadzorowałem ja. Jako FML Miasta Płocka po raz pierwszy pomogliśmy osobom w potrzebie w ramach Szlachetnej Paczki. W latach poprzednich wspieraliśmy różne inicjatywy, ale i sami coś organizowaliśmy dla instytucji, dla grup lub osób indywidualnych – tłumaczy Karol Krajewski.

Dlaczego pomagają?

– Fajnie jest pomagać innym osobom. Ja osobiście robię to od kilkunastu lat i sprawia mi to ogromną radość i przyjemność widzieć uśmiech na twarzy dziecka czy osób dorosłych – przyznaje Karol.

W akcję na rzecz rodziny spod Sierpca włączyło się około 50 osób. – Wsparli nas również mieszkańcy Płocka i okolic, jak również nasz Poseł na Sejm RP Piotr Zgorzelski. W sposób szczególny dziękuję bardzo za pomoc Renacie Gawlik, Karolinie Truszkowskiej, Oliwia Nowackiej i Agnieszce Pielat – wymienia prezes FML w Płocku.

Dzięki wysiłkowi tych osób, udało się zebrać wszystko, o co poprosiła rodzina. – Dziękujemy wszystkim za okazane serce i zapraszamy do udziału w kolejnych akcjach – zachęca Karol Krajewski.

Podziel się:

5 komentarzy

  1. Gratuluje tym ludziom ktorzy pomagaja innym ,to swiadectwo tego ze dobroc nie umiera pozdrawiam serdecznie i zycze wszystkiego dobrego .

  2. Fajnie, że wśród młodych ludzi spotyka się tak pozytywnych, miłych, otwartych na innych ludzi. Super, że potraficie pomagać innym :)! Brawo FML! Brawo Płock! BRAWO MAZOWSZE! :)

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji