Smog zamienić na paliwo? To możliwe

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Smog to problem każdego większego miasta. Spaliny samochodowe, kopalnie, dym z kominów budynków, fabryki, zakłady produkcyjne powodują, że oddychamy zanieczyszczonym powietrzem. A gdyby tak smog zamienić na paliwo?

Z jednej strony człowiek próbuje pozbyć się smogu, poszukuje źródeł energii, które są alternatywne dla paliw kopalnych. A co by było gdybyśmy otrzymywali energię z oczyszczania powietrza? Czy w ogóle jest to możliwe? Oczywiście, że tak!

Na ogół oddychamy powietrzem, które nie należy do najczystszych. Jesienią i zimą te zjawisko nasila się jeszcze bardziej, ponieważ wiele osób pali w piecach czym popadnie. Z komunikacji miejskiej i z rowerów przesiadamy się do ogrzewanych samochodów, tym samym produkujemy więcej spalin. Wtedy właśnie politycy i urzędnicy zaczynają głowić się co zrobić by oczyścić powietrze. Z rozwiązaniem przybyli belgijscy naukowcy, którzy do oczyszczania powietrza zamierzają wykorzystać ogniwo fotoelektrochemiczne.

Wyżej wymienione ogniwo nie jest nowością. Po angielsku zwane photoelectrochemical cell (PEC), było używane wcześniej i pozwalało na wytwarzanie gazowego wodoru i tlenu w procesie rozkładu wody przy udziale energii słonecznej. Belgijscy naukowcy postanowili nieco namieszać. Zamienili wodę na zanieczyszczone powietrze. Według nich ten proces okazał się bardziej wydajny. Co więcej im gorsza jakość powietrza tym lepiej!

Na razie urządzenie działa w niewielkiej skali. Wynalazek ma zaledwie kilka centymetrów kwadratowych, aby zwalczyć smog w dużej skali przydałyby się duże instalacje, które mogły by powstać w pobliżu największych źródeł zanieczyszczeń: przy ruchliwych ulicach czy zakładach przemysłowych. Nie oznacza to, że sprawa powstawania smogu zostanie załatwiona. Nadal powinie być zwalczany.

Sama instalacja nie potrzebuje energii wytwarzanej przez człowieka. Wszystko dzieje się za pomocą energii słonecznej. Ciekawe jest to ile wodoru jest w stanie wytworzyć wspomniane ogniwo. Gdyby były to spore ilości, mógłby on posłużyć jako paliwo. Producenci pojazdów przecież eksperymentują z tym pierwiastkiem. W idealnym świecie mielibyśmy czyste powietrze i źródło ekopaliwa, które napędzałoby nasze pojazdy. Czyż nie byłoby pięknie?

 

Podziel się:

2 komentarze

  1. Hahaha to ja poproszę takie cudo zamontować obok mojego domu, gdzie sąsiad kopci jak szalony. Żaden dym dla niego nie straszny, a węgiel jara się jak szalony. Chłopina zamontował by piec np. na pelet EII PELLETS, na które są teraz dotacje. Przestałby truć siebie i nas najbliższe otoczenie, ale nie da sobie przemówić, że cenowo pelet nie wychodzi dużo drożej od węgla, więc niech na prawdę zabronią kupowania i palenia miałów węglowych!!Bo tacy ludzie nie liczą się z konsekwencjami swoich działań. Oczyszczajmy powietrze czym się tylko da i uświadamiajmy ludzi, że czyste powietrze, to nasze zdrowsze i dłuższe życie. Namawiam do paliw eko i kotłów , które produkują niską emisję zanieczyszczeń. Znalazłam profesjonalną firmę, która produkuje wyżej wspomniane piece. Oto namiar na solidnego producenta, u którego realizuje swoje zamówienie na kocioł z certyfikatem ecodesign z dotacją i podobno niezastąpionym serwisem na terenie całej Polski. kostrzewa.com.pl
    Widziałam, że wygrali konkurs Top Ten na najlepsze kotły. Piece przebadane są przez jednostkę akredytowaną w laboratorium, gdzie przeszły szereg badań pod kątem emisji i prądu. Kocioł EII PELLETS podczas spalania peletu oczywiście mieści się w normach UE więc mam pewność, że dokonałam słusznego wyboru i nikt mi nie wytknie palcem, że dokładam cegiełkę do skrócenia życi, a wręcz przeciwnie będę eko i zadbam o NASZE dobro.

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji