Skandaliczna cena paliw w Płocku? Orlen nie dostrzega problemu

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Do naszej redakcji trafił list czytelnika, w którym wytyka on różnicę w cenach LPG w Płocku i w innych częściach Mazowsza. – Różnice w cenach są skandaliczne – pisze czytelnik. – Sięgają one prawie 40 groszy – wytyka. Orlen odpowiada: ceny na rynku płockim są odpowiednie.

Problem różnic cen paliwa w Płocku i innych miastach jest znany każdemu kierowcy, który tankował na naszych stacjach paliw. Problem ten wytknął także nasz czytelnik, który w liście przedstawił porównanie cen LPG Orlenu z Płocka i innych miast. – Na trasie Płock-Radom na stacjach Orlen cena – 2,45 zł, stacja BP – na wjeździe do Radomia – 2,32 zł, na wyjeździe (stacja Moya) z Radomia 2,35 zł – wymienia nasz czytelnik. – Stacja w Grójcu 2,39 zł. […] Różnica 30-40 groszy na litrze gazu jest nie do przyjęcia – podsumowuje.

Koncern tłumaczy, iż PKN Orlen działa podobnie, jak większość placówek handlowych i stosuje zróżnicowane ceny detaliczne, indywidualnie dla każdego z obiektów swojej sieci stacji własnych. – Naturalne jest więc, że ceny produktów są urozmaicone, ponieważ wynikają z mechanizmu wolnorynkowego – czytamy w oficjalnej odpowiedzi zespołu medialnego Orlenu. – W przypadku stacji własnych, ceny paliw ustalane są przez centralny zespół analityków, w relacji do wyników codziennych obserwacji mikrorynku. Oddzielnym przypadkiem są natomiast stacje franczyzowe, na których decyzje cenowe podejmuje wyłącznie właściciel obiektu – dodaje.

Orlen tłumaczy, że wpływ na koszty mają również warunki, w jakich funkcjonuje dana stacja paliw, a także jej lokalizacja, koszty utrzymania czy potencjał sprzedażowy. – Cena paliwa na pylonie jest pochodną wielu czynników makroekonomicznych oraz warunków lokalnych, specyficznych dla danego obiektu – tłumaczy koncern. – Porównywanie cen paliw sprzedawanych na stacjach typu Premium z cenami na innych stacjach w kraju czy regionie o różnym standardzie, jest nieadekwatne – dodaje zespół medialny PKN Orlen.

Zdaniem przedstawicieli koncernu, ceny paliw w Płocku utrzymują odpowiedni poziom. – Jak wynika z naszych danych, ceny paliw na rynku płockim nie odbiegają od cen na innych konkurencyjnych obiektach o podobnej klasie sprzedaży – czytamy w oświadczeniu. – Należy zauważyć, że klient w każdym mieście znajdzie stacje o zróżnicowanym poziomie cen, powiązanym z jakością produktów, kompleksowością oferty handlowej i standardem obiektu.

Tłumaczenie to nie przekonuje jednak ani płockich kierowców, ani turystów, którzy na płockich stacjach paliw mieli okazję się zatrzymać. Powstało już nawet ogólnopolskie wytłumaczenie tego zadziwiającego zjawiska – płockie paliwa są najdroższe, ponieważ są… najświeższe.

Podziel się:

13 komentarzy

  1. Co za idiotyzm! Po prostu ci złodzieje mają gdzieś płockich klientów. Koszt utrzymania stacji? Bzdura! Czy działki w Warszawie są tańsze niż w Płocku? Nie! Czy przy obsłudze klienta pracuje więcej osób? Nie! Zatem oszustwo! Dodam, że na stacjach w Warszawie ceny są niekiedy niższe niż w Płocku. A może płocczanie lepiej zarabiają? Obliczyli sobie średnią z dochodów, wliczyli w to swoich prezesów, kierowników i dyrektorów, wyszło im z 10 tys. na mieszkańca i pojechali z ceną. Człowiek głupi to kupi. Po prostu w Płocku nie ma konkurencji, a monopol ma właśnie Orlen. Jakieś pojedyncze stacje są, ale to sobie zmowę cenową zrobili i zadowoleni. BOJKOT DLA STACJI ORLENU W PŁOCKU!!!

  2. Płocczanin na

    Ja tam dla zasady nie tankuje na żadnym Orlenie w Płocku. Może inne stacje mają paliwo od tych darmozjadów to wolę pojechać właśnie tam. Jak ludzie przestali by tankować na stacjach Orlenu to obroty by spadły i może by to coś zmieniło ale tak to sobie możemy pomarzyć.

  3. A ja tankuje gaz na stacji przy giełdzie i w Goślicach lepszej obsługi mi nie trzeba, a gaz taki sam jak na orlenie tylko cena niższa ;)

  4. to prezent od firmy za trucie nas- okolicznych mieszkańców przez ponad pięćdziesiąt lat !!!!! Banda ZŁODZIEI !!!!! Przecież mówił jeden złodziej do drugiego “teraz to paliwo może być i po 7 złotych”. Właśnie wróciłem z Egiptu –
    1 litr benzynki = 0,25$ =0,75 złotego -można ? można ale tam nie ma złodziei POwskiej bandy , tam prezio firmy gotującej ropę nie zarabia fortuny miesięcznie .Gonić POwską mafię!!!!

  5. Można zbojkotować Dni Chemika, nie przyjśc na Verva Street Racing, odebrac patronat nad nożnymi albo najlepiej – sprawic aby musieli wybudować sobie wiadukt…
    A nie sorki ;))) Imprez już nie ma, kasy dla nafciarzy też a wiadukt to my im wybudowalismy.
    Mamy za to kominy i najdroższe paliwo. Jest ok.

  6. makroekonomicznie … Jak są klienci za 2,75 to podniesiemy jeszcze o grosz. jak sprzedaż nie spadnie to zostawimy :) Dziś w kutnie na orlenia 2,44

  7. “Orlen tłumaczy, że wpływ na koszty mają również warunki, w jakich funkcjonuje dana stacja paliw, a także jej lokalizacja, koszty utrzymania czy potencjał sprzedażowy.” – mówiąc krócej i prościej – Skoro kupujemy to oni nie obniżą.

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji