Powiat płocki w specjalnej strefie ekonomicznej. Przedsiębiorcom będzie łatwiej?

REKLAMA

Każdy, kto prowadzi firmę wie, że nie jest to prosta sprawa. Przedsiębiorca musi bowiem zarobić nie tylko na siebie i pracowników, ale i – przede wszystkim – na różnego rodzaju podatki. Specjalne strefy ekonomiczne mają w tym pomóc, poprzez specjalne, preferencyjne warunki dla firm, które zdecydują się rozpocząć działalność na ich terenie. Teraz do takiej strefy chce dołączyć powiat płocki.

Specjalna strefa ekonomiczna to wyodrębniony administracyjnie obszar kraju, w którym inwestorzy mogą prowadzić działalność gospodarczą na preferencyjnych warunkach, na przykład poprzez zwolnienia z podatku dochodowego (CIT lub PIT) od dochodu uzyskanego z działalności firmy. Efekt ma być oczywisty – zwiększenie nowych inwestycji na tym terenie, rozwój eksportu oraz tworzenie nowych miejsc pracy.

PowiązaneTematy

Być może już wkrótce do Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej dołączy powiat płocki. 18 grudnia w siedzibie Starostwa Powiatowego w Płocku odbyło się kolejne spotkanie w tej sprawie. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że temat jest już mocno zaawansowany i wkrótce plany wejścia do strefy najprawdopodobniej staną się faktem.

W spotkaniu, o którym mowa, wzięli udział przedstawiciele Warmińsko-Mazurskiej SSE – Wiceprezes W-M SSE SA Zbigniew Ciechomski oraz Dyrektor Departamentu Infrastruktury Strefy W-M SSE SA Krzysztof Gąsior, a także samorządowcy, w tym marszałek Adam Struzik i starosta płocki Mariusz Bieniek, wójtowie i burmistrzowie, oraz Prezes Zakładów Mięsnych OLEWNIK BIS Sp. z o.o. Anna Olewnik-Mikołajewska.

Przypomnijmy, że od roku również miasto Płock stara się o wydzielenie płockiej podstrefy Warmińsko-Mazurskiej SSE.

[button link=”http://petronews.pl/nowe-tereny-pod-inwestycje-na-lotnisku/” target=”new” color=”#e44307″]Nowe tereny pod inwestycje – na lotnisku[/button]

– Decyzję o poszerzeniu strefy podejmuje ministerstwo gospodarki. Miasto złożyło wszystkie wymagane dokumenty w tej sprawie na przełomie maja i czerwca br., nadal czekamy na decyzję resortu – powiedział nam Hubert Woźniak z zespołu współpracy z mediami płockiego ratusza.

Obecnie granicami tej strefy objęte jest 1057,4 ha gruntów, zlokalizowanych w ponad 30 podstrefach. Według stanu na 16 września br., do warmińsko-mazurskiej strefy ekonomicznej należą miasta: Bartoszyce, Ciechanów, Elbląg, Iława, Kętrzyn, Lidzbark Warmiński, Mława, Mrągowo, Nowe Miasto Lubawskie, Olsztyn, Ostrołęka, Ostróda, Płońsk oraz gminy: Barczewo, Bartoszyce, Biskupiec, Ciechanów, Dobre Miasto, Iłowo-Osada, Kurzętnik, Morąg, Nidzica, Olecko, Olsztynek, Orzysz, Pasłęk, Piecki, Pisz, Pomiechówek, Szczytno, Wielbark, Zakroczym. Dwie największe firmy, prowadzące swoją działalność w tej strefie to Michelin Polska S.A. i LG Electronics Mława Sp. z o.o.

W Polsce istnieje 14 specjalnych stref ekonomicznych. Przedsiębiorcy, którzy prowadzą działalność na tych terenach, mogą korzystać z pomocy publicznej, udzielanej w formie zwolnień z podatku dochodowego, z tytułu kosztów nowej inwestycji lub tworzenia nowych miejsc pracy. Dla każdego obszaru wysokość pomocy jest inna, udzielona pomoc zależy także od wielkości kosztów kwalifikujących się do objęcia pomocą.

Korzystanie z pomocy z tego tytułu wymaga:

  • prowadzenia działalności gospodarczej przez okres nie krótszy niż 5 lat,
  • utrzymania własności składników majątku, z którymi były związane wydatki inwestycyjne, przez okres 5 lat.

Okresy te ulegają skróceniu do 3 lat w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw. Koszty nabycia środków trwałych ponoszone przez dużych przedsiębiorców zostaną objęte pomocą wyłącznie w odniesieniu do nowych środków trwałych.

Wielkość pomocy z tytułu tworzenia nowych miejsc pracy związanych z daną inwestycją oblicza się jako iloczyn maksymalnej intensywności pomocy i dwuletnich kosztów płacy brutto nowo zatrudnionych pracowników, powiększonych o wszystkie obowiązkowe płatności związane z ich zatrudnieniem. Przedsiębiorca korzystający z pomocy z tego tytułu jest zobowiązany utrzymać nowo utworzone miejsca pracy przez okres 5 lat, a w przypadku małych i średnich firm – 3 lat.

Oczywiście, podstawą do korzystania z pomocy publicznej jest zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej na terenie SSE. Zezwolenia te wydają spółki zarządzające strefami w drodze przetargu łącznego lub rokowań. Zasady i sposób przeprowadzania przetargów i rokowań określają – odrębnie dla każdej strefy – rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z 2004 r. w sprawie przetargów i rokowań oraz kryteriów oceny zamierzeń co do przedsięwzięć, które mają być podjęte przez przedsiębiorców na terenie strefy.

Według przedsiębiorców, wejście do SSE, ma też pewne wady:

  • obowiązek poniesienia określonych nakładów oraz prowadzenia działalności przez 3 lub 5 lat, co może być trudne w sytuacji nagłego pogorszenia się warunków rynkowych lub zmiany strategii przedsiębiorstwa;
  • tzw. opłata strefowa (administracyjna) na pokrycie kosztów administracyjnych spółki zarządzającej SSE, ponoszona w całym okresie posiadania przez firmę zezwolenia na prowadzenie działalności na terenie strefy;
  • dodatkowe obowiązki związane ze sprawozdawczością oraz większa liczba kontroli związanych m.in. z wypełnianiem warunków zezwolenia oraz prawidłowości korzystania z pomocy publicznej przeprowadzanych przez organy podatkowe; w przypadku kiedy firma prowadzi działalność zarówno w SSE, jak i poza strefą, konieczność prowadzenia wyodrębnionej księgowości;
  • ceny nieruchomości nabywanych w SSE mogą być wyższe od cen podobnych nieruchomości znajdujących się poza strefą;
  • z uwagi na okres funkcjonowania stref do 2026, firma, która późno rozpoczęła działalność w SSE, może nie wykorzystać w całości przysługujących jej zwolnień z podatku CIT lub PIT;
  • ograniczenie rodzajów działalności, która może być prowadzona w strefach.