Pomalował policjanta i… dostał nagrodę. Festyn nad Sobótką pełen atrakcji

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Może tłumów nad Sobótkę dzisiejsza impreza pod nazwą „Niebieskie lato” nie przyciągnęła. Ale za to ci, co byli na pewno nie żałują. Wszystkie płockie służby, odpowiedzialne za bezpieczeństwo mieszkańców, postarały się, aby dzieci pobyt nad kąpieliskiem zapamiętały na długo.

Byli strażacy, policjanci, pogotowie ratunkowe oraz ratownicy WOPR. Największą atrakcją jednak była… Orka, płocki pies ratownik. A w zasadzie to nie pies, a suka rasy nowofundland, ważąca około 60 kilogramów, „ratująca” z wód Sobótki wszystkich odważnych, którzy zgodzili się wziąć udział w zabawie „tonięcia”. Ciekawostką jest, że Orka jest brązową medalistką Mistrzostw Polski w ratownictwie wodnym.

Na kilka dni przed zakończeniem wakacji policjanci z wydziału prewencji komendy miejskiej policji w Płocku, wraz z instytucjami i służbami mundurowymi, zorganizowali festyn pn.”Niebieskie lato”. Być może ze względu na porę (impreza zaczynała się o godz. 10), tłumów nie było, ale za to ci, którzy przyszli atrakcji mieli mnóstwo, tak dzieci, jak i dorośli bawili się świetnie.

– Jest super, można sobie zrobić zdjęcie na motorówce – tłumaczyła nam mała Julia. – A ja wygrałam w konkursie wiedzy o bezpieczeństwie – wtórowała jej koleżanka, Daria. Potem dziewczynki śmiało ruszyły, aby wsiąść na policyjny motocykl.
Była także przygotowana ogromna gra planszowa, do której ustawiła się kolejka chętnych. Trzeba było odpowiedzieć na kilka pytań z bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a na końcu gry czekała na każdego słodka niespodzianka. Nieco dalej, pod specjalnie przygotowanym namiotem, można było „pojeździć” na symulatorze motocyklowym. Tu z kolei do głosu doszli chłopcy, jeden przez drugiego próbował swoich sił na wirtualnej drodze, która wyświetlała się na monitorze komputera.

Organizatorzy pomyśleli i o maluchach, których nie zabrakło na festynie. Dzieci kolorowały tematyczne rysunki, a także odpowiadały na proste pytania, również związane z bezpieczeństwem. – Pomalowałem policjanta – cieszył się mały Tomek, który z apetytem zajadał lizaka.

Ale nie tylko zabawa dominowała nad zalewem, chętni mogli nauczyć się udzielania pierwszej pomocy, który to szybki kurs poprowadzili ratownicy medyczni. A strażacy z kolei uczyli, jak trafić w odpowiedni punkt strumieniem wody z węża strażackiego. Nie można także nie wspomnieć o skuterze wodnym, który robił furorę i przy którym kto tylko mógł, robił sobie zdjęcie, zamieniając się chociaż na moment w ratownika WOPR.

Zatem kto nie był w czwartkowe przedpołudnie nad płockim zalewem, niech żałuje, bo oprócz wielu atrakcji, można było bezpiecznie wypluskać się w wodzie i skorzystać z przepięknej pogody, łapiąc trochę opalenizny. Dodajmy, że imprezę prowadził w humorystycznym stylu płocki dziennikarz sportowy, Bogdan Wolny. PetroNews był patronem medialnym wydarzenia.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji