Okiem Robaka: Malarskie przechadzki

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Nadarzyła się okazja, aby oderwać myśli od gorących, politycznych klimatów. W płockiej przestrzeni kulturalnej otworzyły się w zeszłym tygodniu dwie niewielkie wystawy, które z powodzeniem możemy zwiedzić mimochodem, szukając chociażby wytchnienia od codziennych spraw. 

Otóż w Galerii Sztuki „Oficyna” przy ul. Tumskiej 16 możemy zapoznać się z wycinkiem twórczości malarskiej Piotra Kondrada. Niestety, już po raz kolejny nie spisał się zupełnie Płocki Miesięcznik Kulturalny „Miasto Żyje”, podając datę wernisażu wystawy o cztery dni późniejszą od faktycznej daty wydarzenia. Wygląda na to, że powoli wydawnictwo POKiSu można nazywać „dezinformatorem”…

Wróćmy jednakże do Piotra Kondrada i jego twórczości. Malarz urodził się w 1958 roku w Bodzanowie. Jest absolwentem Państwowego Liceum Sztuk Pięknych w Warszawie, które ukończył w 1978 roku. Od 1985 roku jest członkiem Polskiego Związku Malarzy i Grafików. Jego debiut miał miejsce w Galerii Alicji i Bożeny Wahl w Warszawie w 1981 roku. Indywidualny dorobek wystawienniczy Piotra Kondrada jest imponujący:

  • 1981 – Wrocławska Galeria Autorska; wystawa malarstwa i rysunku
  • 1987 – BWA Skierniewice; wystawa rysunku
  • 1990 – Galeria Conen; wystawa malarstwa; Oberhausen – Niemcy
  • 1994 – Państwowa Galeria Sztuki Płock; wystawa malarstwa
  • 1994 – Galeria Conen; wystawa malarstwa; Oberhausen – Niemcy
  • 1999 – BWA Skierniewice; wystawa malarstwa
  • 2000 – Galeria Alicji i Bożeny Wahl Warszawa; wystawa malarstwa
  • 2000 – Galeria nr 3 Płock; wystawa malarstwa
  • 2001 – Galeria Agnieszki Bielińskiej; wystawa malarstwa; Bruksela – Belgia.

Artysta uczestniczył również w wystawach zbiorowych, takich jak Międzynarodowe Triennale Rysunku, Targi Sztuki w Sztokholmie, Płocku, Skierniewicach Warszawie, Oberhausen, Brukseli i Darmstadt i Dusseldorfie. Obrazy malarza znajdują się przede wszystkim w kolekcjach prywatnych, ale także i w zbiorach Muzeum Mazowieckiego w Płocku.

Twórczość artysty przechodzi kolejne etapy. Początkowy realizm fotograficzny przerodził się w surrealizm, który z kolei ustąpił miejsca ekspresjonizmowi abstrakcyjnemu i abstrakcji. W Galerii Oficyna znajdziemy więc monumentalne, malowane w ciemnej tonacji, dźwięczące pustką pejzaże miejskie, prowokujące do pytania – Gdzie podział się człowiek? Są także martwe natury, przyciągające widza swą stabilnością i wyciszeniem, są prace z pogranicza ekspresjonizmu i abstrakcji, niezwykle osobiste i sugestywne. To niezwykle dużo, jak na tak małą powierzchnię wystawienniczą, ale jak się okazuje, wcale nie to przeszkadza w zorganizowaniu interesującej ekspozycji.

Tymczasem w „Galerii P” (Stary Rynek 1 – w holu ratusza) w piątkowy wieczór odbył się wernisaż wystawy malarstwa płocczanki Małgorzaty Suwińskiej. Jak twierdzi sama artystka, inspiruje ją między innymi dorobek artystyczny impresjonistów. Pasja, która ją pobudza do twórczości i podejmowania nowych kreatywnych wyzwań, niewątpliwie jest sposobem na ciekawe życie. Obrazy zostały wykonane techniką mieszaną, z wykorzystaniem grubo nakładanych farb olejnych i gipsu, co spotęgowało „mięsistość” faktury. Krajobrazy, portrety, motywy dekoracyjne niewątpliwie noszą niepowtarzalny ślad swej autorki. Oprócz obrazów, Małgorzata Suwińska zaprezentowała również na wystawie swe prace rzeźbiarskie, jak choćby wykonane techniką reliefu gipsowe medaliony z wizerunkami proboszczów płockiej fary.

Wygląda na to, że „sezon ogórkowy” nie przekłada się na płockie wydarzenia kulturalne. To niewątpliwie działanie w dobrym kierunku, żeby wtedy, gdy mamy więcej czasu i ochoty na nadrabianie artystycznych zaległości, było w czym wybierać.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji