REKLAMA

Ogromny ładunek płynął z Gdańska do Płocka [ZDJĘCIA]

REKLAMA

Od śluzy w Gdańsku Przegalinie do Płocka – taką trasę pokonał wielkogabarytowy transport wodny w trudnym, styczniowym okresie. Rzadko zdarza się, by tego typu transport odbywał się po sezonie żeglugowym, przy zredukowanym oznakowaniu żeglugowym.

Barka z wielkogabarytowym zestawem wypłynęła 9 stycznia br. ze śluzy w Gdańsku Przegalinie do Portu Gdańskiego, a następnie Martwą Wisłą i Wisłą udał się do Płocka. Zanim jednak barka trafiła na Wisłę, musiała przejść śluzę w Białej Górze. Wody Polskie podkreślają, że jak na okres zimowy, była to długa i trudna wyprawa.

PowiązaneTematy

We wtorek, 17 stycznia barka dotarła do Włocławka. Jak przekazało RZGW w Warszawie, transport z wielkogabarytowym ładunkiem zawitał na śluzę we Włocławku. Po sprawnym śluzowaniu, transport skierował się do swojego docelowego punktu w Płocku.

– Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie dąży do tego, aby takie transporty były jak najczęstsze i wspiera inicjatywy, zmierzające w tym kierunku, udostępniając drogi wodne również poza typowym czasem żeglugi – przekazały Wody Polskie.

Jak tłumaczą, podczas żeglugi zimowej istnieje ryzyko wystąpienia zjawisk lodowych oraz obniżenia się poziomu wody poniżej stanów wymaganych dla wyznaczonej klasy żeglownej. Dlatego żegluga jest możliwa jedynie pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności oraz bardzo dobrej znajomości szlaku żeglownego i dużego doświadczenia kierownika statku i załogi.

Fot. RZGW w Warszawie
Fot. RZGW w Warszawie
Fot. RZGW w Warszawie
Fot. RZGW w Warszawie

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Komentarze 11

  1. Paciciakowa says:

    Nie słyszałam wycia. Było trąbienie. Kto zapyta ? Czemu trąbili?

  2. wielkie mecyje says:

    Sezon żeglugowy na Wiśle jest latem, ale wtedy nie ma dość wody by można było pływac po rzece nawet pustymi barkami (bez ładunku) . Ale nie ma też zimy i lodu, za to wody jest trochę więcej, więc ryzyko żadne, zwłaszcza że te baniaki (jedna cala kolumna i segmenty innej wieży, pewnie „guench tower”) tak dużo nie ważą (max 100 -150 ton) a stąd zanurzenie barki 500 tonowej nieduże.
    W sumie pisze się o tym i robi wielki wielki hałas i PR jakby to były jakieś „wielkie mecyje”

  3. Sluzy says:

    Coś z tymi śluzami i trasa barki nie tak. Radziłbym to sprawdzić i poprawic

  4. Anonim says:

    fajnie, będzie nowy komin dymił

    • chemik says:

      to nie komin tylko kolumna pisząc najprościej aparat zamknięty szczelnie od góry. A kolumny nie dymią bo służą do innych procesów np. destylacji itp. a więc bez zewnętrznych efektów zapachowych.

  5. Radosław says:

    Super sprawa. Ktoś coś wie na temat rozładunku i dalszego transportu do kombinatu??

  6. On33 says:

    Smieszne zimowa pora mniej wody buhaha kto tak mowi bo w lato chyba nie ma podtopien tylko w taka pogode zalosne

  7. ??? says:

    A może napiszcie dlaczego dziś Orlen wyje syrenami i to już dlugoo ( co najmniej od 15 10).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej komentowane 7 dni

Reklama


REKLAMA

  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU