Miś Doremiś wybudzony [ZDJĘCIA]

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +
Pokazuje 1 z 3

– Do, re mi, fa, sol, la, si, do… – zaintonowały głośno maluchy, i w tym momencie… wywołały Misia Doremisia, który smacznie spał całą zimę. A, że kocha muzykę, dotarły do niego dźwięki i zjawił się na scenie szkoły muzycznej, ku uciesze maluchów.

W niedzielę, 22 marca, w sali koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej rozpoczął się nowy cykl koncertów edukacyjnych dla dzieci. Płocczanie dobrze znają już koncerty dla całkiem malutkich dzieci, pn. „Wędrówki po pięciolinii”, który z powodzeniem prowadzi Adrianna Wdziękońska, znana jako ciocia Ada. Teraz przyszedł czas na edukację muzyczną trochę starszych dzieci i jest to właśnie „Miś Doremiś”.

– Koncerty przeznaczone są dla dzieci od 3 do 6 lat. Podobne koncerty prowadziłam w filharmonii pomorskiej w Bydgoszczy, tam nosił on nazwę „W krainie Misia Muzysia”, płocki Miś Doremiś ma starszego „brata” – żartowała Adrianna Wdziękońska, której koncerty są autorskim pomysłem. – Dla całkiem malutkich dzieci program zabawy polega na tym, aby było mało słów, a dużo muzyki. A dzieci starsze oczekują rozmowy. Wiele starszych dzieci rozróżnia już kontrasty, kolory, umieją liczyć, znają też dużo instrumentów i poprzez te koncerty uczą się analizować i postrzegać muzykę – tłumaczyła.

Płocki Miś Doremiś, jest trochę nieporadny i zagubiony, można powiedzieć, że nawet trochę gapowaty i przekorny, ale bardzo ciekawy świata i muzyki. Zjawia się na scenie po to, aby uczyć się od dzieci. Maluchy podpowiadają niedźwiadkowi i mają z tego wspaniałą zabawę. Koncerty z udziałem Doremisia wyglądają zupełnie tak, jak dla dorosłych. Rodzice z dziećmi siedzą na widowni, co przygotowuje tych najmłodszych do koncertów muzyki klasycznej. Taka forma nauki sprawia dzieciom dużą frajdę, co było widać na niedzielnym spotkaniu.

Koncert „wybudzający” niedźwiadka z zimowego snu, był poświęcony jedzeniu. Dzieci grały na „instrumentach”, których zazwyczaj używa się w kuchni, były więc garnki, przykrywki czy tarki. W rolę Misia Doremisia wcielił się Wojciech Dyngosz, baryton, który z sopranistką, Kamilą Orchowską-Hilla, wykonał „Duet kotów”, arię z opery „Cyrulik Sewilski” Gioachino Rossiniego. A na scenie towarzyszyli im muzycy z płockiej orkiestry symfonicznej – Piotr Markowski na skrzypcach, Remigiusz Asztemborski na kontrabasie, Grzegorz Dębski na trąbce, Mirosław Feldgebel na fortepianie, a całość prowadziła Adrianna Wdziękońska.

Kolejny koncert z Misiem Doremisiem odbędzie się 19 kwietnia o godzinie 13, w sali koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej w Płocku, przy ulicy Kolegialnej 23. Darmowe wejściówki na koncert będą dostępne dla wszystkich chętnych już od 7 kwietnia. PetroNews jest patronem medialnym muzycznych spotkań.

Zobaczcie niedzielne koncerty z ciocią Adą oraz Misiem Doremisiem na kolejnych stronach.

Pokazuje 1 z 3
Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji