Mikołaje na stalowych rumakach

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Dla ponad osiemdziesięciorga dzieci, podopiecznych płockich rodzinnych domów dziecka i placówki opiekuńczo-wychowawczej oraz noclegowni dla kobiet, już wczoraj, 8 grudnia, zaczęły się święta. A to wszystko za sprawą Mikołajów, którzy z prezentami przybyli do nich na… motocyklach.

Już po raz trzeci Ludzie Moto, DOP (Dzida Oddział Płock), Offroad Spot Płock i motoplock.fora.pl, zorganizowali wspólnymi siłami akcję Moto Mikołaje, która na stałe zaczyna się wpisywać w kalendarz motocyklowych imprez.
Dwa tygodnie wcześniej organizatorzy Moto Mikołajów ogłosili w swoich szeregach zbiórkę prezentów. Znaleźli też kilku sponsorów. W 84 paczkach przygotowanych przez płockich motocyklistów, znalazły się nie tylko słodycze, ale również zabawki, sanki i spełnienie małych marzeń w postaci… kolorowej disnejowskiej pościeli, płyty Justina Biebera czy piłki podpisanej przez zawodników rodzimego klubu sportowego.

Około godziny 10.30 rano ze Starego Miasta wyruszyło ponad dwudziestu Mikołajów na motocyklach oraz ośmiu w offroadowych terenówkach. Ze swoją misją zawitali w rodzinnych domach dziecka przy ul. Wyspiańskiego, Kalinowej, Czwartaków i Janówku oraz w placówce opiekuńczo-wychowawczej na ul. Mościckiego i noclegowni dla kobiet z dziećmi. Oczywiście, nie tylko prezenty były atrakcją tego dnia. Pomimo mroźnej pogody, motocykliści zorganizowali krótkie przejażdżki z dziećmi stalowymi rumakami, co stanowiło powód do ogromnej radości. Nie można też nie wspomnieć o „uzbrojonej” po zęby armii Mikołaja z płockiej Sfory, która „pilnowała” prezentów i porządku. Żołnierze w pełnym uzbrojeniu wzbudzali ogromne emocje, szczególnie u chłopców.
Jak zapowiadali wcześniej organizatorzy, zmieniła się formuła Moto Mikołajów z lat poprzednich. Dotychczas motocyklistów w strojach Mikołajów, można było spotkać w galeriach handlowych czy dużych sklepach, rozdających cukierki. W tym roku wpadli na inny pomysł. Wystarczyło trochę kreatywności, aby wiele osób czerpało radość z tego przedsięwzięcia. Dzieci dostały prezenty, ich opiekunowie chwile wzruszenia, a motocykliści pomimo mrozu i śniegu, zasiedli na swoich maszynach.

– Cieszy mnie fakt, że tak wiele osób zaangażowało się w naszą akcję – powiedział nam jeden z organizatorów akcji, Maciej Kusin Kusiński – mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie nas jeszcze więcej. Dziękujemy sponsorom, bo to ludzie otwarci na innych.

Po wizycie Moto Mikołajów na ulicy Kalinowej, można było na facebooku przeczytać taki oto wpis:

Kochani motocykliści! Kochani samochodziarze i osoby wam towarzyszące! To, co dzisiaj urządziliście przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Nasi podopieczni (i zapewne z pozostałych rodzinnych domów dziecka w Płocku) są jeszcze pod wrażeniem tego co oglądali i w czym czynnie brali udział, dzięki waszej inicjatywie i wykonaniu. Tylu Mikołajów i Mikołajek jeszcze nigdy nie zjawiło się na Kalinowej i to na swoich fantastycznych pojazdach. Nasze dzieci, a szczególnie Szymek, Gracjan, Oliwia, Klaudia i Natalia opowiadają, jak jeździli w koszu motocyklowym i w jeep-ie. Przez cały czas bawią się prezentami i pałaszują słodycze. Swoją pomysłowością przebiliście pana prezydenta Andrzeja Nowakowskiego i panów prezesów z CNH Polska Sp. z o.o. Jeszcze raz wielkie dzięki za Wasze Wielkie Serca.

Podziel się:

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji