REKLAMA

„Martwa natura” zawisła w muzeum. Za 635 tysięcy

REKLAMA

– Jest to rarytas na rynku antykwarycznym – mówił Leonard Sobieraj, dyrektor Muzeum Mazowieckiego w Płocku. – Od dzisiaj obraz Tamary Łempickiej w płockim muzeum będzie wzbudzał zazdrość innych polskich muzeów – podsumował zadowolony.

A prezent jest wart tej radości, bo kosztował darczyńcę – PKN Orlen – „jedyne” 635 tysięcy zł. Dzieło, autorstwa kontrowersyjnej malarki Tamary Łempickiej, zatytułowane „Martwa natura”, powstało w latach 1949-1950.

PowiązaneTematy

5 marca w Muzeum Mazowieckim przedstawiciele PKN Orlen przekazali oficjalnie płockiemu muzeum cenny dar. Nie jest to pierwszy taki prezent od koncernu dla płockiej instytucji kulturalnej. W zbiorach muzeum znajduje się już „Autoportret” Jacka Malczewskiego, zakupiony przez Orlen w 2008 roku. O planowanym przekazaniu obrazu Tamary Łempickiej dowiedzieliśmy się jakiś czas temu. Wzbudziło to nasze zainteresowanie – z jakiego powodu dzieło tej malarki miało znaleźć się w Płocku? – Obrazy te nie są częste na rynku antykwarycznym, a ten obraz idealnie wpisuje się w naszą kolekcję art deco – powiedział nam dyrektor muzeum. Dodał również, że obraz ten został kupiony od spadkobierców artystki, nie był w zbiorach żadnego muzeum na świecie i to Desa Unicum wystąpiła do płockiego muzeum z propozycją kupna tego obrazu.

„Martwa natura” pochodzi z dojrzałego okresu twórczości Tamary Łempickiej. Obraz przedstawia klasyczną rzeźbę, będącą elementem centralnym i dominującym kompozycji, którą zrównoważono umieszczając po prawej stronie instrument – mandolinę a po lewej otwartą książkę. Fragment tła przesłania mięsista, drapowana tkanina (częsty element kompozycyjny jej obrazów). Przedstawione przedmioty harmonizują ze sobą poprzez ich zrytmizowane umiejscowienie oraz nasycenie barw. Artystka zwraca uwagę na solidność i precyzję statycznej kompozycji, w której przestrzeń ściśle wypełniona jest przedmiotami.

Na światowym rynku antykwarycznym obrazy Tamary Łempickiej osiągają bardzo wysokie ceny – od kilkuset tysięcy do nawet kilku milionów dolarów. Artystka należy do pierwszej dziesiątki najbardziej cenionych malarek na świecie. Pojawienie się obrazu jej autorstwa na rynku polskim, to rzadkość. Jej obrazy znajdują się zazwyczaj w prywatnych kolekcjach i zagranicznych zbiorach muzealnych. W Polsce, pomimo polskiego pochodzenia malarki, tylko Muzeum Narodowe w Warszawie posiada jeden portret jej autorstwa – „Znużenie” z 1927 r. Drugi obraz to „Martwa natura z cytrynami” z 1922 roku, który jest w posiadaniu anonimowego właściciela w prywatnej kolekcji.

Na uroczystości przekazania dzieła Leonard Sobieraj dziękował Desie Unicum z Warszawy. Tłumaczył, że jest wdzięczny za to, że firma w ogóle pomyślała o płockiej kolekcji. O tym, ile zarobił pośrednik, dyrektor nie chciał rozmawiać. – To i tak my za to zapłacimy – usłyszeliśmy od płocczanina, który przyszedł na uroczystość. – Orlen kupuje, a my za to zapłacimy w cenie paliwa – wyjaśnił swój pogląd.

W Płocku obraz Tamary Łempickiej będzie można oglądać w tzw.”ciemnej sali”, w której znajdują się eksponaty z epoki art deco. Dyrektor muzeum planuje wypełnienie całego skrzydła muzeum sztuką z tego okresu.