REKLAMA

Dlaczego 1 stycznia ceny paliw nie wzrosły?

REKLAMA

Od 1 stycznia br. podatek VAT na paliwa znów wzrósł do 23 proc. Jednak na stacjach PKN ORLEN ceny utrzymały się na tym samym poziomie, co w grudniu. Jak to się stało?

PKN ORLEN konsekwentnie podejmuje działania, by ceny paliw w Polsce były jednymi z najniższych w Unii Europejskiej. Od wielu miesięcy koncern zapewnia też stabilność dostaw paliw dla polskich kierowców, mimo trwającej wojny i niespotykanego od dekad kryzysu na rynku energetycznym na świecie.

PowiązaneTematy

Jak podkreślił Daniel Obajtek, Prezes Zarządu PKN ORLEN podczas briefingu prasowego dla mediów 3 stycznia br. w Warszawie, od kilku lat budowany jest koncern multienergetyczny. Jego funkcjonowanie uzależnione jest w dużej mierze od stabilności dostaw węglowodorów do Polski oraz stabilności cen paliw w kraju.

– Po pięciu latach widzicie Państwo, że udaje nam się to realizować. Zdywersyfikowaliśmy dostawy ropy, nie tylko do Polski, ale i do regionu. Na koniec stycznia br. uzyskamy 90 proc. dostaw ropy spoza kierunku rosyjskiego. Zdywersyfikowaliśmy też dostawy gazu do Polski. Odcinamy się całkowicie od gospodarki rosyjskiej – tłumaczył prezes ORLENU podkreślając, że działania te rozpoczęto jeszcze przed wybuchem wojny w Ukrainie.



Duży koncern multienergetyczny, jaki powstał na skutek połączenia m.in. z Lotosem czy Energą, może stabilizować ceny, co pokazał trudny czas pandemii COVID-19 czy wojny tuż za naszą wschodnią granicą.
To, że ceny paliw z dniem 1 stycznia na stacjach ORLENU nie uległy zmianie, mimo wzrostu VAT-u i akcyzy, jest zgodne z polityką PKN ORLEN polegającą na tym by, na ile jest to możliwe, unikać szoków cenowych, w tym w szczególności uderzających w konsumentów. Należy przypomnieć, że PKN ORLEN nie przekładał w całości na klientów wzrostu cen paliw, spowodowanego wybuchem wojny w Ukrainie (zarówno wynikających z notowań surowców, jak i niekorzystnego dla złotówki kursu walut) i tym samym ograniczał dynamiczne wzrosty cen spowodowane tymi czynnikami.

Powrót 1 stycznia 2023 roku stawki VAT do 23% oraz wzrost stawki akcyzy ORLEN przełożył na swoje ceny hurtowe, aby tak gwałtowna zmian cen detalicznych nie uderzyła z dnia na dzień w klientów. W interesie bezpieczeństwa energetycznego kraju i stabilności zaopatrzenia rynku jest unikanie gwałtownych zmian cen na stacjach paliw, gdyż takie zmiany doprowadzają do nieracjonalnego zachowania konsumentów, a tym samym destabilizują bilans produkcyjno-sprzedażowy i logistykę.

Ważnym elementem wzmacniającym odporność PKN ORLEN na wahania otoczenia jest również dywersyfikacja obszarów działalności, poprzez budowę silnej multienergetycznej firmy. Widoczne są już pierwsze efekty synergii zrealizowanych fuzji w obszarach zakupu ropy i gazu, logistyki i optymalizacji kosztów produkcji, co wpływa również na stabilność cen paliw.

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Komentarze 6

  1. Pcimianin says:

    Dlaczego to coś nie jest oznaczone jako artykuł sponsorowany?

  2. Wójt Pcimia najwyraźniej ma wolaków says:

    za idiotów :-D

    • Maks says:

      Jakim trzeba być …. aby szukać problemów w tym, ze przeszliśmy przez zawirowania suchą stopą.
      Jak twój złotowłosy idol był premierem to dzieciaki żarły szczaw a ich tata pracował za 2.5 zł na śmieciówce.
      Tylko wy możecie widzieć problem w tym, ze jest i było tanio.

      • chyba twoje Zarły says:

        bo mają ojca patusa.

        Ja sobie nie życzę byc okradanym przez państwowego monopolistę, a w dodatku żeby moje środki szły na pałace i finansowanie patologii.

      • Jurii says:

        Było i jest tanio? :D Rok temu o tej porze paliwo było poniżej 6 zł klakierze.

      • Jurii says:

        Maks Obajtek robi cię na kasę jak chce, nie ma dziś uzasadnienia na to, żeby diesel kosztował więcej niż 6 zł za litr

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej komentowane 7 dni

Reklama


REKLAMA

  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU