Audioriver i Reggaeland bez dofinansowania z ministerstwa kultury

REKLAMA

W ramach programu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, organizatorzy dużych wydarzeń muzycznych mogą ubiegać się o ministerialne dotacje. O pieniądze starali się organizatorzy dwóch płockich festiwali: Audioriver i Reggaeland. Żaden z nich nie otrzymał dotacji.

W resorcie rozstrzygnięto właśnie pierwszy nabór konkursu w ramach tzw. programu „Wydarzenia artystyczne”, które jest niczym innym, jak ministerialną dotacją z funduszy publicznych. Audioriver i Reggaeland nie zakwalifikowali się do listy wydarzeń, które otrzymają wsparcie z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

PowiązaneTematy

– Jesteśmy zaskoczeni tą decyzją, tym bardziej, że w zeszłym roku otrzymaliśmy z ministerstwa 400 tys. złotych i nie ukrywam, że była to ważna część festiwalowego budżetu – mówi Łukasz Napora, rzecznik prasowy Audioriver.

Ministerstwo przyznaje swoje pieniądze, oceniając punktowo dane wydarzenia. Oceniana jest wartość samego wydarzenia, jego organizacja, a także wartość merytoryczna. Na koniec przedstawiana jest ocena strategiczna i końcowa. Aby otrzymać dofinansowanie, należy zdobyć co najmniej 70 punktów. – Nam zabrakło jedynie 0,4 punktu, więc będziemy się odwoływać od tej decyzji – oświadcza Napora. – Myślę, że mamy jeszcze duże szanse na otrzymanie tego dofinansowania, ponieważ lista zeszłorocznych odwołujących się, którzy pieniądze dostali jest całkiem długa – mówi rzecznik.

Natomiast organizatorzy Reggaelandu nie będą mogli ubiegać się o odwołanie, ponieważ do tego potrzebne jest minimum 50 zdobytych w klasyfikacji punktów, których płocki festiwal reggae nie osiągnął. Warto też dodać, że Audioriver znalazł się na szczycie przegranych w wyścigu o ministerialne pieniądze, ex aequo z Ad radices musicae, który jest cyklem prezentującym dawną muzykę sakralną.