REKLAMA

Adrenaline Rush ponownie w Radotkach. „To wyjątkowe zawody, po wyjątkowym roku” [FILM, ZDJĘCIA]

REKLAMA

Pomimo obaw o kapryśną wiosenną pogodę, uczestników Adrenaline Rush przywitało w Radotkach słońce i świetna atmosfera. Na starcie zjawiło się około pięciuset amatorów biegu z przeszkodami.

W sobotę, 24 kwietnia, ponownie w Osadzie Młynarza zorganizowano imprezę sportową z cyklu Adrenaline Rush. Tym razem na dystansie 7 km rozlokowano 18 przeszkód technicznych oraz kilka naturalnych. W tej edycji przewidziano dwie formuły: Elite – dla zawodowców oraz Open – dla amatorów. W biegu mógł uczestniczyć każdy, począwszy od 13. roku życia (za zgodą opiekunów prawnych).

Wydarzenie rozpoczęło tegoroczną Ligę Biegów Przeszkodowych OCR 2021, w ramach której zostanie rozegranych ogółem 6 eventów. Podczas biegu można więc było uzyskać punkty do Mistrzostw Polski, Europy i Świata.

– Do uczestnictwa w Adrenaline Rush zgłosiło się około 500 osób – powiedział nam Mieszko Ogończyk-Mąkowski, organizator zawodów. – Mamy szczęście do pogody. Wczoraj padał deszcz ze śniegiem, grad, a dzisiaj świeci słońce – cieszył się nasz rozmówca.

Jak dodał, pomimo tych szalonych czasów, w jakich przyszło nam funkcjonować, zawody odbywają się, choć w pełnym reżimie sanitarnym.

– Wszyscy uczestnicy są szczęśliwi, że mogli wziąć udział w zawodach, bo do końca nie było to pewne, ze względu na obostrzenia epidemiczne – tłumaczył Mieszko Ogończyk-Mąkowski. – Wszystko idzie zgodnie z planem, oby do końca tak było – mówił organizator Adrenaline Rush.

Ze względów bezpieczeństwa, zawodnicy zostali podzieleni na tzw. „fale”. W każdej z nich mogło startować maksymalnie 25 osób, w sumie było 20 takich grup.

– Patrząc na to, że pogoda jest zmienna, a wszyscy dbamy o zdrowie, w tej edycji wykluczyliśmy przeszkody wodne i bieg jest stosunkowo łatwy. Bywały już trudniejsze edycje AR. W tym roku jest to pierwszy bieg ligowy, więc stopień trudności jest dostosowany zarówno do zawodników, jak i amatorów – wyjaśniał nasz rozmówca.

 

Prowadzenia imprezy, tradycyjnie już, podjął się płocki dziennikarz sportowy, Bogdan Wolny. Jak ocenia tegoroczną kondycję zawodników po roku pandemii?

– Jeszcze bardziej podziwiam uczestników. Jestem bardzo zaskoczony, bo nie wiem w jaki sposób przygotowali się do tego sezonu, być może jeszcze bardziej solidnie, niż do poprzednich – przyznał Bogdan Wolny. – Mieli świadomość, że zawody mogą się odbyć lub nie, musieli więc dodatkowo pokonać ten stres i przygotowali się niesamowicie. To jest bardzo szczególny rok, ponieważ zawodnicy musieli walczyć nie tylko ze sobą, swoimi słabościami, wytrzymałością i wydolnością, ale też pokonać stres, niepewność. Według mnie to wyjątkowe osiągnięcie – mówił dziennikarz.

Na pytanie, czy po tylu poprowadzonych imprezach z cyklu Adrenaline Rush nie korci go, by samemu wziąć w niej udział, Bogdan Wolny parsknął śmiechem.



– Jesteś bardzo miła. Owszem, jest wielka zazdrość, chciałbym przeżywać taką radość ramię w ramię z innymi zawodnikami. Ale powiem szczerze, ze względu na moją kontuzję i wiek, nie odważę się. Dokonuję jednak swoich rekordów, pokonując okrążenia na stadionie miejskim w Płocku. To moje osiągnięcia, z którym jestem dumny – wyjaśniał dziennikarz.

O to, jak przygotowywali się w tych trudnych czasach do uczestnictwa w zawodach, zapytaliśmy członków grupy Biegun OCR z Gdyni: Jarka, Tomka, Czarka, Martę, Maćka, Mateusza, Piotra, Daniela i Krystiana, którzy do Radotek przyjechali już drugi raz.

– Wolałbym, żeby było więcej przeszkód, ale było bardzo fajnie – mówił Jarek.

Wszyscy zgodnie przyznali, że można było się zmęczyć, a do tego ładna pogoda, pomimo silnego wiatru, sprawiała, że bieg był przyjemny.

W jaki sposób przygotowywali się do zawodów?

– OCR Park w Gdyni na terenie Kolibki Adventure to najlepsze w Polsce miejsce do trenowania. Świadczy o tym chociażby wynik Marty czy nasze wyniki w poszczególnych kategoriach – stanowczo stwierdził Mateusz.

Jak zdradzili nasi rozmówcy, raz w tygodniu mieli wspólny trening, a do tego każdy z nich trenował indywidualnie.

Każdy uczestnik po dotarciu na metę otrzymał pamiątkowy medal, przygotowano też ciepły posiłek, a w pakiecie startowym znajdowała się m.in. koszulka sportowa dobrej jakości. Nad organizacją biegu czuwali wolontariusze ze szkoły mundurowej PUL, natomiast pokonywanie przeszkód odbywało się pod okiem certyfikowanych sędziów OCR.

Partnerem strategicznym tegorocznych zawodów Adrenaline Rush był Auto Forum, dealer marki Mercedes – Benz. Do grona partnerów dołączyli także: Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego, Miasto Płock, Starostwo Powiatowe w Płocku, Gmina Brudzeń Duży oraz Gmina Mochowo.

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA
Kolejny Artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej dzisiaj czytane

Reklama


REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU