Wujaszek w srebnej masce. Premiera nowego spektaklu w płockim teatrze

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

– W sumie można przyznać, że jest to smutna historia dla wesołych ludzi. Jest to moje osobiste widzenie tej sztuki. No i jest to taka komedia, że w sumie z komedią ma niewiele wspólnego – mówił Marek Mokrowiecki, reżyser „Wujaszka Wani” według Antona Pawłowicza Czechowa, którego premierę będzie można obejrzeć w płockim Teatrze Dramatycznym im. Jerzego Szaniawskiego już w niedzielę.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej w płockim teatrze, dziennikarze mieli okazję zobaczyć pierwszy akt sztuki przygotowywanej na niedzielną premierę. Po „Wiśniowym sadzie” i „Romansie z Czechowem”, „Wujaszek Wania”, jest trzecią sztuką Antona Pawłowicza Czechowa, realizowaną na deskach płockiego teatru. Dlaczego Marek Mokrowiecki wybrał akurat tę komedię? – Ten temat chodził za mną bardzo długo. Po pierwszych minutach sztuki można się zorientować, że obnaża ona ludzkie zachowania. A aktorzy w sumie tu nie wcielają się w role, a realizują zadania do wykonania na scenie – tłumaczył swój wybór.

W sztuce reżyser obsadził dziesięciu płockich aktorów. W niedzielny wieczór płocczanie będą mogli podziwiać grę Marka Walczaka w roli tytułowego wujaszka Wani, Jacka Mąkę jako profesora Aleksandra Sieriebriakowa, Katarzynę Anzgore jako Helenę – żonę profesora, Sofię zagra Hanna Zientara, w pozostałych rolach zobaczymy Hannę Chojnacką-Gościniak, Mariusza Pogonowskiego, Łukasza Mąkę, Barbarę Misiun, Grażynę Zielińską oraz Henryka Błażejczyka. Sztuka potrwa około dwóch godzin z antraktem.

Po spektaklu widzowie będą mogli uczestniczyć w gali wręczenia Srebrnych Masek. Płockie Towarzystwo Przyjaciół Teatru przyzna je po raz 32. Dla aktorów i osób związanych z teatrem, to bardzo prestiżowa nagroda. W tym roku nominowani do niej zostali: Stefan Friedmann, Krzysztof Prus, jako reżyserzy, Joanna Walisiak-Jankowska, za scenografię, Katarzyna Anzgore, Mariusz Pogonowski, Henryk Błażejczyk, Barbara Misiun oraz Sebastian Ryś, za kreacje aktorskie.

Marek Mokrowiecki nie ukrywał swojego niezadowolenia z tego, że kapituła PTPT nie nominowała do nagrody scenografa Mariana Fiszera, za scenografię do „Procesu” Franza Kafki, który był wystawiany w tamtym roku. Trzeba przyznać rację dyrektorowi płockiego teatru, gdyż scenografia do spektaklu była dziełem sztuki.

Ciekawostką jest również konkurs, który płocki teatr organizuje dla widzów. Każdy, kto obejrzy sztukę, będzie mógł napisać z niej recenzję. Na prace organizatorzy będą oczekiwali do 1 czerwca 2015 roku. A nagrody są… bardzo cenne. Więcej informacji na ten temat wkrótce na stronie płockiego Teatru Dramatycznego.

Przypomnijmy, premierę „Wujaszka Wani” będzie można obejrzeć już w najbliższą niedzielę, 12 kwietnia o godzinie 19. Następne przedstawienia tej sztuki odbędą się w czwartek i piątek o godzinie 11. A ci, którzy nie zdążą w najbliższych dniach zobaczyć sztuki, będą mogli podziwiać ją jeszcze 18 i 19 kwietnia o godzinie 19. Bilety są w cenie po 35 zł, a ulgowe po 25 zł.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji