Wigilia przed ratuszem [ZDJĘCIA]

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Czerwony barszczyk, pierogi z kapustą i kapusta były przysmakiem na świątecznym stole przed Ratuszem. Tradycyjnie, bo już 12. raz, mieszkańcy Płocka spotkali się na Wigilii na Starym Mieście.

Zwieńczeniem trzydniowego Jarmarku Bożonarodzeniowego była niedzielna wieczerza wigilijna zorganizowana przez Urząd Miasta. Licznie przybyli mieszkańcy Płocka mogli podzielić się opłatkiem z wojewodą Jackiem Kozłowskim, prezydentem Andrzejem Nowakowskim oraz ks. biskupem Piotrem Liberą.

Harcerze przekazali na ręce prezydenta Światełko Betlejemskie, którego w tym roku hasłem przewodnim było “Wyjdź z cienia – czyń dobro”. Do tych słów odniósł się Andrzej Nowakowski, składając życzenia mieszkańcom miasta. – Wyjdź z cienia, aby czynić to co ważne, aby nieść pomoc potrzebującym – mówił prezydent. – Błogosławionych i radosnych świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku – życzył płocczanom.

Prezydent przekazał w swoim krótkim przemówieniu dobrą nowinę – w tym roku miasto dla płocczan zakupiło siedem nowoczesnych Solarisów. Ich kupno jest częścią projektu „Poprawa funkcjonowania systemu transportu publicznego w Płocku”. Autobusy będą jeździły po płockich ulicach, zasilając tabor Komunikacji Miejskiej.

Od piątku płocka starówka ożywiła się kolorowymi kramami, na których można było kupić świąteczne i mniej świąteczne różności. Od markowych win, po drewniane aniołki, słodycze, ozdoby choinkowe czy pyszne wiejskie wędliny i chleb. Każdy na pewno mógł znaleźć coś dla siebie lub na prezent dla swoich bliskich. Jednak kupujących nie było zbyt wielu, pomimo że jarmark trwał trzy dni. – Prawie nie sprzedałam nic – powiedziała nam pani Hanna, która sprzedawała ozdoby choinkowe własnej produkcji. – Nie warto było marznąć za te pieniądze – dodała. Natomiast pani Beata, sprzedająca anioły, nie narzekała. – Anioły, o te po 10 zł, sprzedawały się najlepiej, ale też rewelacji nie było, tych po prostu sprzedałam najwięcej – powiedziała.

Oprócz zakupów, ci co wybrali się na Stare Miasto mogli posłuchać kolęd, obejrzeć wystawę malarstwa i fotografii “Zimowe Impresje” w Domu Darmstad, a także pośpiewać kolędy z chórem płockiego POKiS-u czy obejrzeć występ “Dzieci Płocka”.

Do uzupełnienia świątecznego klimatu zabrakło śniegu i przynajmniej jednostopniowego mrozu. Jedynym zimowym akcentem przed płockim Ratuszem było lodowisko, które cieszyło się ogromnym zainteresowaniem, szczególnie wśród dzieci i młodzieży. Pogoda w niczym nie przypominała zimy, która kojarzy się Polakom ze Świętami. Jednak ogromna choinka, opłatek, kolędy oraz zapach wigilijnych potraw zrobiły swoje. Było świątecznie. Pod namiotem, specjalnie przygotowanym na tę okazję, przy stołach zasiedli włodarze miasta z mieszkańcami do wspólnej kolacji wigilijnej. Płocczanie okazali się bardzo cierpliwi w oczekiwaniu na gorący posiłek, niektórzy stali w kolejce ponad dwie godziny. – Staliśmy specjalnie po ten barszczyk, bo jest pyszny – powiedziała nam pani Ewa. – Jestem tu co roku i zawsze jest tak samo, ale dziś jest wyjątkowo dużo ludzi.

Lena Rowicka

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji