Skradziony w okolicach Płocka sprzęt znaleziony w Kielcach

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Czy można ukraść koparkoładowarkę? Można, a do tego jeszcze młot, o niemałej wartości, bo 70 tysięcy złotych. Z takiej okazji skorzystali złodzieje pod koniec października w okolicach Płocka. Niedługo nacieszyli się skradzionym sprzętem.

Kilka dni temu funkcjonariusze z komisariatu na płockich Podolszycach przy współpracy z funkcjonariuszami wydziału do spraw walki z przestępczością przeciwko mieniu komendy miejskiej w Kielcach, odnaleźli skradziony sprzęt o łącznej wartości 270 tysięcy. Złodzieje wywieźli go aż pod Kielce, w gminie Morawica.

Koparkoładowarka wraz z młotem, zniknęły spod Płocka 17 października. Maszyny były używane na pobliskich budowach. Złodzieje w swojej determinacji musieli pokonać trasę prawie 250 km, aby nie namierzono sprzętu. Maszyna była już bez numerów fabrycznych, co miało uniemożliwić identyfikację sprzętu, i stała spokojnie na terenie jednej z tamtejszych posesji. – Pomimo, że toczy się jeszcze postępowanie, to skradziony sprzęt wrócił już do właściciela – poinformowała nas Iwona Śmigielska-Kowalska, rzeczniczka płockiej prokuratury.

Dowiedzieliśmy się również, że nie jest to jedyny taki przypadek w okolicach Płocka. Równolegle policjanci z Płocka prowadzą czynności sprawdzające, dotyczące kradzieży podobnego sprzętu budowlanego, tym razem z Brudzenia. Istnieje podejrzenie, iż w sprawę zamieszana jest grupa przestępcza, a posesja pod Kielcami spełniała rolę tzw. „dziupli”.

Podziel się:

2 komentarze

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji