Regaty, szanty i… obite garnki. Płock jest na fali

REKLAMA

PowiązaneTematy

Dzisiejszy dzień warto było spędzić nad Wisłą. Były regaty (i to dwie w tym samym czasie), śpiewanie żeglarskich piosenek, animacje dla dzieci i – przede wszystkim – piękna pogoda. Biorąc pod uwagę ilość imprez, które ostatnio zepsuł deszcz, to spora zaleta.

Regaty Morki i Petrochemii

Żeglarze musieli dzisiaj zdecydować, w której imprezie wziąć udział. Tradycyjnie odbyły się kolejne, XXIII Regaty Żeglarskie o „Puchar Prezesa Polskiego Koncernu Naftowego ORLEN Spółka Akcyjna”, którego organizatorem jest Klub Żeglarski „Petrochemia” Płock. Regaty zostały rozegrane 8 czerwca na Wiśle, między 634 i 636 km. Na terenie Klubu mieściła się komisja regat, ale i mała impreza dla widzów. Otwarcie regat nastąpiło o godz.10, start do I wyścigu o godz. 11, natomiast zakończenie – o godz. 17. Regaty zostały rozegrane w klasach: Omega Standard, T-1, T-2, T-3 oraz T, a są zaliczane do cyklu regat Płockiego Żeglarskiego Grand Prix (PŻGP).

Natomiast z okazji 50-lecia istnienia Oddziału Żeglarsko-Motorowodnego PTTK „MORKA”, również odbyły się regaty. Te z kolei wystartowały o godz. 12.30, a o godz. 14 odbył się start wspólny do biegu 50-lecia z wody. Jak zapewniali organizatorzy, startowało 100% żeglarzy z klubu żeglarskiego Morka.

Na kolejnych stronach: 50-lecie Klubu Morka i „Płock na fali”.