REKLAMA
REKLAMA

“Przygarnij psiaka” – pomagamy lokatorom płockiego schroniska, odc. 24

REKLAMA

Jest najlepszym przyjacielem człowieka. Niestety, człowiek bywa jego najgorszym wrogiem. W naszym cyklu “Przygarnij psiaka” zajrzymy do płockiego schroniska dla zwierząt i opowiemy o psach i kotach, które – mimo złych doświadczeń – nadal chcą mieć swojego pana… A może znajdą go wśród Was?

Schronisko dla zwierząt w Płocku jest jedSITA_logo_RGB_wwwnostką organizacyjną spółki SITA Płocka Gospodarka Komunalna, będącej częścią grupy kapitałowej SITA Polska / Suez Environnement / GDF SUEZ.

PowiązaneTematy

Odwiedzamy je, aby poznać jak funkcjonuje schronisko, jak zmieniło się przez ostatnie lata, ale i po to, by pokazać naszym czytelnikom wspaniałe psy i koty, które wiele przeszły, a marzą o jednym – o prawdziwym domu.

Lejdi

fot. Tomasz Stachurski
fot. Tomasz Stachurski

Ta piękna, przyjazna sunia została znaleziona w powiecie płockim, w gminie Stara Biała. W schronisku jest od lipca 2016 roku, do którego trafiła bardzo wychudzona.

– Była bardzo zalękniona – mówi Katarzyna Bylicka z płockiego schroniska. – Do dzisiaj boi się mężczyzn, chociaż wobec kobiet i dzieci jest bardzo przyjazna. To nasza ulubienica, która lubi się przytulać i odwdzięcza się za każdy dobry gest wobec niej – zapewnia pani Kasia.

fot. Tomasz Stachurski
fot. Tomasz Stachurski

Teraz Lejdi to okaz zdrowia, nabrała masy ciała, a jej sierść pięknie lśni. Jest po sterylizacji, może więc być od razu adoptowana.

– Sunia ma obecnie około trzech lat i jest wspaniała, musiało ją jednak w życiu spotkać coś złego ze strony mężczyzn, skoro tak się ich boi – przypuszczają w schronisku.



Najlepszym opiekunem dla Lejdi byłaby obecnie kobieta z dziećmi. Sunia raczej nie nadaje się do stróżowania, jest typem dużego pieszczocha na kanapę.

Współpracujemy z zakładem karnym

fot. Tomasz Stachurski
fot. Tomasz Stachurski

Po ubiegłorocznej współpracy z Zakładem Karnym w Płocku, schronisko kontynuuje umowę. W tym roku przez pięć dni w tygodniu dwie osoby osadzone w zakładzie przyjeżdżają do schroniska, aby pomóc w opiece nad zwierzętami.

– Panowie są od poniedziałku do piątku, przez cztery godziny dziennie – mówi Katarzyna Bylicka. – Pomagają nam w wyprowadzaniu piesków, w codziennej pielęgnacji, czyszczeniu boksów – wymienia.

Jest to niewątpliwie dobry pomysł, dający pozytywny aspekt resocjalizacyjny.

Wy również możecie pomóc psom i kotom z płockiego schroniska, adoptując zwierzęta. Jeśli nie macie takiej możliwości, na pewno przyda się im specjalistyczna, weterynaryjna karma (przeznaczona dla psów ze schorzeniami nerek, wątroby czy skóry, np. marki Royal, Eukanuba, Hills), legowiska dla zwierząt czy zabawki.