REKLAMA

Nożyczki będą szalały w płockim teatrze. O finale zdecyduje… publiczność

REKLAMA

„Szalone nożyczki” Paula Pörtnera w reżyserii Stefana Friedmanna zostaną wystawione już w sylwestra w Teatrze Dramatycznym im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku. W obsadzie między innymi sam Stefan Friedmann i Hanna Chojnacka.

Tegoroczny sylwester zapowiada się interesująco dla bywalców Teatru Dramatycznego w Płocku. Na jego deskach zobaczymy sztukę, która cieszy się niezwykłym powodzeniem wszędzie tam, gdzie jest wystawiana. Niektóre teatry mają ją w swoim stałym repertuarze od lat. W Płocku ma ona wkrótce swoją premierę, w dodatku w rolę jej reżysera i aktora jednocześnie wcielił się znany wszystkim Stefan Friedmann.

W sztuce wystąpi również:

  • Sylwia Krawiec,
  • Piotr Bała,
  • Łukasz Mąka,
  • Stefan Friedmann,
  • Mariusz Pogonowski,
  • Hanna Chojnacka.

Przekład przygotowała Elżbieta Woźniak, scenografią zajął się Jacek Maria Hohensee, a kostiumy powstały dzięki Ewie Gdowiok. Reżyserią i opracowaniem muzycznym zajął się Stefan Friedmann, a asystował mu Szymon Kołodziejczyk.

– Zapraszamy do najlepszego salonu fryzjerskiego w mieście, gdzie fryzury kreuje sam mistrz Antoni Grzebiński, a klientami są osobistości z pierwszych stron gazet – tak ekipa przedstawia komedię.

Akcja sztuki dzieje się w płockim salonie fryzjerskim, prowadzonym przez Antoniego Grzebińskiego. Fryzjer wynajmuje pomieszczenie pod swój lokal od wirtuozerki fortepianu, Izabeli Czerny.



– Jest taka zasada, że tę sztukę lokalizuje się w tym miejscu, w którym się ją wystawia i korzysta się z tego miejsca. […] Będzie jak w prawdziwym salonie fryzjerskim, w którym dowiadujemy się gdzie, kto i z kim. W sztuce pojawią się plotki i wydarzenia z życia Płocka, jego sprawy, a nawet prasa – powiedział Stefan Friedmann podczas konferencji prasowej.

W pewnym momencie historii dochodzi do zbrodni, a o tym, czy winowajca zostanie odnaleziony, zdecyduje nie tylko scenariusz. To publiczność, której zadaniem będzie wsparcie aktorów w dojściu do prawdy, zadecyduje, jak historia się zakończy.

Sztuka będzie działa się od momentu wejścia pierwszego widza na salę aż do zakończenia akcji. Salon fryzjerski, pomimo przerwy dla widzów, dalej będzie żył swoim życiem i aktorzy nie będą schodzić ze sceny do końca. Ciekawostką jest, że podczas przedstawienia będzie można dostrzec jeden element powiązany z Muzeum Mazowieckim i tamtejszymi zbiorami sztuki secesyjnej. Akompaniament muzyczny, który będzie można usłyszeć podczas przedstawienia, jest opracowany przez Stefana Friedmanna. Reżyserowi zależało, aby muzyka była integralną częścią spektaklu i budowała jego klimat.

Ekipa zachęca publiczność do zaangażowania i pomocy w szukaniu sprawcy, proszą, aby uważnie śledzić co się będzie działo na scenie, bo od spostrzeżeń publiczności zależeć będzie to, czy sprawa zostanie rozwiązana i kto okaże się winny. Z tego powodu, nawet idąc na tę sztukę wielokrotnie, za każdym razem będzie można być świadkiem innego przebiegu i zakończenia spektaklu, zależnie od tego co zrobi widownia.

W sylwestra odbędzie się przedstawienie przedpremierowe, a oficjalna premiera będzie miała miejsce 6 stycznia 2018 roku.

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej dzisiaj czytane

Reklama


REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU