REKLAMA

Niezła lokata, spore możliwości – Płock w rankingu miast uczących się

REKLAMA

W zeszłym roku Polska Fundacja im. Roberta Schumana opublikowała raport pt. „Miasta uczące się”. Wśród sklasyfikowanych znalazł się Płock. Jesteście ciekawi, jak nasze miasto konkuruje na krajowym rynku wiedzy?

W rankingu miasta uczące się zostały opisane na podstawie danych pochodzących z GUS, ZUS, UKE, Ministerstwa Pracy, Ministerstwa Finansów, Ministerstwa Sprawiedliwości, Ośrodka Przetwarzania Informacji oraz Komendy Głównej Policji.

W sumie sklasyfikowano 66 miast, przyznając im punkty od 0 do 100. W raporcie forsowana jest teza, że na przyszłość polskich miast mogą wpłynąć możliwości uczenia się, ściągania kreatywnych i przedsiębiorczych ludzi, którzy będą kreować rozwój w oparciu o wiedzę i informację. Najlepiej w rankingu wypadła oczywiście Warszawa, zdobywając 54,9 punktów, na drugim miejscu jest Rzeszów, a na trzecim Poznań. Tabelę zamykają Piekary Śląskie ze wskaźnikiem 16,7. Płock z 30,075 punktami uplasował się na 31. pozycji. Wyprzedziliśmy takie miasta jak Łomża, Częstochowa, Koszalin czy Suwałki.

Lokalna metropolia

Płock to historyczna stolica Mazowsza. Niewątpliwie miasto zaczęło rozwijać się w latach 60., kiedy rozpoczęto budowę Mazowieckich Zakładów Rafineryjnych i Petrochemicznych. Wielu ludzi upatrywało w tym nadzieję na znalezienie pracy. Dziś Płock, oprócz rafinerii, jest też siedzibą kilku międzynarodowych firm: Hoppenstedt Bonnier Information, Bildau&Bussmann, Adler Polska, A. Schulman, Dr Oetker Dekor). Ponadto w Płocku działa także Basell Orlen Polyolefins, Levi Strauss, siedzibę ma również PERN „Przyjaźń”, państwowy operator sieci rurociągów transportujących ropę naftową z Rosji do Polski i Niemiec.

Miasto przeciętnie uczące się

Płock zajął 31. miejsce w rankingu z wynikiem 30,1 pkt. – niższym od pierwszej w zestawieniu Warszawy prawie o 25 pkt. Pod względem możliwości uczenia się, Płock zajmuje podobne miejsce w rankingu co Skierniewice, Konin, Siedlce czy Gdynia. Trochę gorszą notę otrzymała Łomża, Częstochowa, Koszalin i Suwałki. Położony w górę Wisły Włocławek notuje znacznie gorsze wyniki — jest 52. w rankingu.

Wynagrodzenia w Płocku wynoszą 129 proc. średniej płacy w miastach powiatowych (4,8 tys. zł brutto). Lepiej płacą tylko w Warszawie, Katowicach i Jastrzębiu-Zdroju. Stopa bezrobocia w Płocku w 2013 r. wynosiła 13 proc., gdy przeciętnie w miastach powiatowych było ono 1,4 pkt. proc. niższe. Ponadto, 38 proc. bezrobotnych jest bez pracy od ponad roku.

Jeśli chodzi o kapitał ludzki to w tej kategorii Płock uplasował się na 31. pozycji. Mimo istnienia kilku uczelni wyższych, tylko 23,6 proc. płocczan ma wyższe wykształcenie. W mieście uczy się 61,7 studentów na tysiąc mieszkańców, a corocznie 21 absolwentów na tysiąc płocczan wchodzi na rynek pracy. Płock nie przyciąga także wyspecjalizowanych pracowników. Patrząc na oferty pracy, nieco ponad 6 proc. z nich dotyczy specjalistów i osób związanych z nowymi technologiami.



Infrastruktura na dobrym poziomie, gorzej ze współpracą

Pod względem infrastruktury podstawowej informacyjnej, Płock jest 12. na liście miast. Otrzymał tyle samo punktów co Sopot, Kraków, Poznań czy Rzeszów. Ponad 30 proc. dróg na terenie miasta jest utwardzona. W naszym mieście jest także ulokowanych najwięcej środków trwałych przedsiębiorstw w Polsce, to głównie za sprawą PKN Orlen.

Według przeprowadzonych badań, Płock zajmuje jednak dopiero 55. miejsce w zestawieniu współpracy firm i mieszkańców. Tylko 8,8 proc. płocczan uważa, że można ufać obcym ludziom, a aż 52,6 proc. jest obojętne na dobro wspólne, czyli oszustwa podatkowe czy płacenie łapówek, by dostać się do szpitala. Tylko 12,9 na tysiąc firm składało wnioski do programów związanych z innowacjami.

Badanie wykazało także, że nasze miasto nie jest przyjazne przedsiębiorcom. Niełatwo w Płocku prowadzić własny biznes. W płockim sądzie rejonowym przeciętna sprawa toczy się przez 12,2 miesiąca – to jeden z gorszych wyników spośród polskich miast. Lepiej jest, jeżeli chodzi o obsługę firm przez ZUS — na tysiąc firm przypada 33 urzędników. Podobnie jest w przypadku urzędów skarbowych w których jest prawie 17 pracowników na tysiąc firm.

Wyrwać się z cienia Orlenu

Badacze wskazali także, że Płock stawia na promocję, ściągnięcie biznesu do Płocka oraz festiwale. Miasto nie chce już dłużej być skazane na łaskę bądź niełaskę Orlenu. Jako pozytywny aspekt w raporcie podano powołanie Płockiej Rady Gospodarczej, która jest organem opiniodawczo-doradczym.

 

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej dzisiaj czytane

Reklama


REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU