Jak radzić sobie ze stresem?

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Zapędzamy się w kozi róg, mamy coraz więcej gadżetów technologicznych, które paradoksalnie mają pomóc nam w organizacji życia, a czujemy coraz więcej napięcia, braku mocy i stresu. A nasze serce przecież bije nadal w tym samym rytmie. Do specjalistów zwracają się osoby z prośbą o pomoc, bo przeraża je myśl, że już sobie z sobą nie radzą, a w ich głowach rodzi się pytanie: Jak normalnie funkcjonować?

Co zrobić, by w naszym życiu było więcej miejsca na „czas” sensownie przeżyty? Jak zatroszczyć się i radzić sobie ze stresem? O stresie i formach próby radzenia z nim mówią psychoterapeuci Małgorzata Marcinkowska i Tomasz Radkiewicz.

Należy pamiętać, że stres to nasza własna reakcja na bodziec. Bodziec jest od nas niezależny, ale nasza reakcja na ten bodziec jak najbardziej. Z tego powodu – choć czasem wydaje nam się to niemożliwe – możemy kontrolować stres.

1. Poznaj, co Cię stresuje
Po pierwsze trzeba rozpoznać, jakie sytuacje nas stresują. Wydaje się banalne, ale to pierwszy i najważniejszy etap, o którym zwykle zapominamy.

2. Wyeliminuj niepotrzebny stres
Po drugie należy się zastanowić, które sytuacje stresowe możemy wyeliminować z naszego życia. Warto podzielić sobie je na dwie grupy: te, które da się łatwo wyeliminować oraz te, z którymi będzie więcej problemu. Sytuacje, które można łatwo wyeliminować, należy załatwić od razu. Na przykład, stresuje mnie niemiła ekspedientka w sklepie osiedlowym pod domem – od dziś chodzę po zakupy do innego sklepu, z miłą obsługą. Może się okazać, że wyeliminowanie danej sytuacji byłoby zbyt czasochłonne, zbyt trudne lub nawet niemożliwe do wykonania, w takim przypadku przechodzimy do punktu 3.

3. Zaakceptuj stres, którego nie da się wyeliminować
Wielu sytuacji stresowych nie da się wyeliminować. Jeżeli stresuje mnie to, że codziennie muszę chodzić do pracy lub szkoły, to takiej sytuacji raczej nie da się wyeliminować w rozsądny sposób. Może stresuje mnie jakieś dręczące pytanie, na które nie da się odpowiedzieć, albo osoba, z którą jednak nie można (nie chciałoby się) zerwać kontaktów.
Takie sytuacje należy zaakceptować – po prostu się z nimi pogodzić. Należy pamiętać o tym, że stres jest tak naprawdę naszą reakcją na bodziec zewnętrzny. Tylko od nas zależy, czy dana sytuacja wywołuje u nas reakcję stresową, czy nie.
To ja jestem odpowiedzialny za mój stres, więc przyjmuję za niego odpowiedzialność. Jest to moja decyzja, czy będę się tym czy owym stresował, czy też nie. Warto także pamiętać, że wypieranie sytuacji stresowej jest dla mózgu dużo bardziej kosztowne, niż zaakceptowanie go.

4. Uśmiechaj się
Śmiech to jeden najprostszych i najbardziej skutecznych sposobów na radzenie sobie ze stresem. Po pierwsze, śmiech to zdrowie. Należy jak najczęściej się śmiać, aby stać się bardziej odpornym na stres. Śmiech wywołuje w organizmie człowieka reakcje fizjologiczne ograniczające negatywne skutki stresu.

5. Użyj wyobraźni w walce ze stresem
a. Wyobraź sobie bardzo dokładnie sytuację, która Cię stresuje. Przeżywaj ją przez chwilę – odczuj ją w trzewiach.
b. Wyobraź sobie, w którym miejscu ciała jest zlokalizowany stres związany z tą sytuacją. Poczuj jego kształt, kolor, stan skupienia, zapach i smak. Może to być ciężki, ciemny kamień gdzieś w żołądku albo czerwona gazowa kula pod pępkiem.
c. Wyciągnij ten stres w wyobraźni ze swojego ciała i połóż go przed sobą.
d. Zmień charakterystykę stresu: zmień kolor, na jaki chcesz, zmodyfikuj stan skupienia, gęstość, zapach itd. tak, aby budziła miłe uczucia.
e. Jeżeli sytuacja przestanie budzić w Tobie złe emocje, jest gotowa, aby włożyć ją tam, skąd została wyciągnięta, do wewnątrz ciała. Włożenie jej z powrotem powinno wywołać uczucie ulgi i odprężenia.

6. Uprawiaj sport
Nie chodzi tu o sport wyczynowy czy zawodowy, ale o zwykły wysiłek fizyczny (np. przekopanie ogródka, spacer z psem, taniec). Regularne uprawienie ruchu nie tylko pozwala rozładować napięcie, pobudza wydzielanie endorfin, ale także zwiększa odporność na stres.
To w zasadzie powinien być punkt numer jeden! Wybierz coś dla siebie i zacznij ćwiczyć przynajmniej trzy razy w tygodniu. Wybierz taką formę ruchu, która sprawia Ci przyjemność, w innym przypadku trudniej będzie zadbać o regularność ćwiczeń.

7. Miej kogoś bliskiego
Osoby żyjące w udanych związkach są bardziej szczęśliwe. Jeśli kogoś masz (kogoś z rodziny, przyjaciela, partnera) dbaj o swój związek z nim. Jeśli nie masz nikogo bliskiego to… znajdź sobie kogoś takiego. W otoczeniu osób, które z wzajemnością lubimy i o które chcemy się troszczyć zapominamy o swoich problemach.

8. Skup się
Rozmawiaj w ciszy z samym sobą, zajmij myśli i ręce czymś innym. Umysł koncentruje się na jakiejś czynności, odpoczywa od wszystkiego, o czym nie myśli, znajduje dzięki temu czas na to, aby pomyśleć o tym, na co zwykle nie miałby czasu. Oba sposoby są skuteczne możesz wybrać jeden albo stosować obydwa.

9. Nie unikniesz stresu
Bardzo rzadko mówi się o tym, że poziom stresu w życiu powinien być optymalny: za dużo stresu to źle, ale za mało – też niedobrze. W pewnej łagodnej formie mobilizujący stres jest potrzebny po to, aby motywować nas do działania i pobudzać nasz umysł. Bezczynność jest dla mózgu bardziej męcząca, niż wysiłek, doświadczył tego każdy, kto przez dłuższy czas musiał np. z powodu choroby dużo czasu spędzić nieruchomo w łóżku. Nie ma bezstresowego życia i nie ma bezstresowego wychowania dzieci – jeśli już o tym wiesz, zacznij oswajać swój stres.

Cykl powstaje przy współpracy terapeutów z Centrum Visum – Centrum Psychoterapii i Rozwoju Osobistego

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji