Mieszkańcy od nieco ponad tygodnia mają możliwość testowania drugiego odcinka obwodnicy. Choć jest to niewątpliwie inwestycja ważna dla ruchu drogowego w Płocku, nie brakuje głosów krytyki.
– Chciałbym Państwa zainteresować problemem, jaki pojawił się tuż po otwarciu „pseudoobwodnicy” – napisał do nas czytelnik. – Dokładnie chodzi mi o zjazd z tej drogi koło cmentarza, w kierunku Goślic i Bielska. Nie ma chwili, żeby w tym miejscu nie stał sznur samochodów, czekających na wjazd w ulicę Bielską – dodaje czytelnik.
Jak tłumaczy, dzieje się tak dlatego, że po pierwsze, został wykonany tylko jeden wspólny pas dla skręcających w lewo i prawo, a po drugie, zielona strzałka dla skręcających w prawo nie włącza się praktycznie wcale. – To wszystko powoduje, że przez dużą część czasu na tym skrzyżowaniu nie ma nikogo, bo pomimo, że ulicą Bielską nikt nie jedzie, to wyjazd z „pseudoobwodnicy” blokuje czerwone światło – wyjaśnia.
– Moje pytanie do autorów tego cudu techniki jest następujące. Skoro „obwodnica” miała w swoim głównym zamierzeniu wyprowadzić z miasta ruch samochodów od nowego mostu w stronę Bielska, to dlaczego w tym kluczowym dla tego ruchu miejscu, nie ma wykonanego dedykowanego pasa dla skręcających w prawo, wraz z dodatkowym pasem wzdłuż ulicy Bielskiej, umożliwiającym bezpieczne i w miarę bezkolizyjne włączenie się do ruchu? Takie rozwiązanie spowodowałoby, że światła potrzebne byłyby tylko i wyłącznie dla skręcających w lewo (w stronę lotniska), natomiast ruch w prawo odbywałby się płynnie, bez potrzeby regulowania go sygnalizacją świetlną – argumentuje płocczanin.

Przekazaliśmy uwagi czytelnika do Urzędu Miasta Płocka.
– Obwodnica ma na celu połączyć nowy most z terenami wokół kombinatu. Węzeł „Bielska” jest jednym z jej elementów – napisał w odpowiedzi Hubert Woźniak z zespołu ds. współpracy z mediami płockiego ratusza. – Wykonany zjazd z obwodnicy w ul. Bielską jest wystarczającym rozwiązaniem (nie ma planów jego przebudowy) – stwierdził.
Urzędnik przyznaje, że zjazd ten „może wykazywać pewne niedoskonałości”, ale wynikają one ze sposobu, czyli czasu ustawienia sygnalizacji świetlnej.
– Dziś daje ona priorytet pojazdom poruszającym się ul. Bielską. A to można zmienić. Nie chcemy tego jeszcze robić, ponieważ zawsze po oddaniu takiej drogi, jak nasza obwodnica, potoki pojazdów zmieniają się w pewnym okresie czasu, bywa, że w trakcie nawet kilku nawet miesięcy. Proszę przypomnieć sobie, jak długo pierwszy odcinek obwodnicy nie był w pełni wykorzystany, bo kierowcy z przyzwyczajenia kierowali się do centrum Płocka – tłumaczy Hubert Woźniak.
Zapewnia, że wiele na węźle „Bielska” zmieni również oddanie do użytku trzeciego odcinka obwodnicy. – Są kierowcy, którzy dziś korzystają ze wspomnianego zjazdu na ul. Bielską, a w przyszłości będą kierować się pod wiaduktami tego węzła bezpośrednio do kombinatu – wyjaśnia.
Stąd, w opinii Urzędu Miasta Płocka, regulacja sygnalizacji świetlnej powinniśmy być dokonana dopiero po uruchomieniu trzeciego fragmentu obwodnicy.
– Dopiero wówczas dowiemy się, jak wielu kierowców korzysta ze zjazdu i jaki np. ustawić dla nich czas zielonego światła. Używam słowa powinniśmy, bo monitorujemy sytuację i niewykluczone, że regulację sygnalizacji świetlnej wykonamy wcześniej – podsumowuje Hubert Woźniak.


















![Kolejna edycja Urbexomanii. Co przygotowano i czym jest prawdziwy urbex? [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/08/urbex-360x180.jpeg)













![Najlepsi żeglarze rywalizowali w Płocku na Mistrzostwach Polski klasy Micro – ORLEN Cup [ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2025/09/Regaty-ORLEN-Cup-Mistrzostwa-Polski-Micro-2025-15-360x180.jpg)










