Chorujemy częściej niż inne miasta?

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Artur Jaroszewski złożył interpelację na temat zachorowalności mieszkańców Płocka na różne choroby w porównaniu z zachorowalnością w innych miastach czy powiatach. Okazało się, że płocki ratusz nie dysponuje takimi danymi. Czy słusznie?

“Proszę o informację, czy Urząd Miasta Płocka dysponuje danymi statystycznymi, dotyczącymi zachorowalności mieszkańców Płocka na różne choroby w porównaniu z zachorowalnością w innych miastach lub powiatach” – napisał w interpelacji przewodniczący Rady Miasta Płocka. Pytanie nie jest bez podstaw – w Płocku od wielu lat mówi się o ryzyku, związanym z usytuowaniem koncernu petrochemicznego na terenie miasta. Badania, prowadzone co jakiś czas wykazują, że Płock obarczony jest głównie większą zachorowalnością na nowotwory układu oddechowego, w tym płuc.

Urząd Miasta nie dysponuje jednak takimi statystykami i analizami. Jak informuje wiceprezydent Roman Siemiątkowski: “(…)Zbieranie i przekazywanie danych statystycznych, w tym danych dotyczących zdrowia i ochrony zdrowia, jest uregulowane rozporządzeniem Rady Ministrów, które określa zakres podmiotowy i przedmiotowy oraz źródła zbierania danych statystycznych itp. Dane te są zbierane najczęściej wg struktury terytorialnej (w podziale na gminy, województwa i cały kraj)”. Publikacje danych statystycznych zawierają porównania dotyczące np. zachorowalności i umieralności na wybrane choroby, hospitalizacji czy szczepień ochronnych.

Jednak radny Artur Jaroszewski nie poddaje się i pyta dalej, prosząc o sprawdzenie “czy Urząd Miasta Płocka kiedykolwiek starał się o pozyskanie danych porównawczych, dotyczących statystyk zachorowalności w Płocku w porównaniu do innych miast lub powiatów. Jeżeli tak – co stanęło na przeszkodzie w uzyskaniu tych danych? Jeżeli nie – dlaczego nikogo w Urzędzie Miasta takie dane nie interesują?”. Jak przypomina przewodniczący RMP: “(…) w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych badania, dotyczące wpływu przemysłu na zdrowie mieszkańców Płocka prowadził doktor Tadeusz Garlej. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych badania porównawcze, dotyczące zachorowalności na nowotwory (wg starego podziału administracyjnego na 49 województw) analizował dr Waldemar Kujawa. Wyniki badań i analiz obydwu lekarzy były mocno niepokojące. Doktor Kujawa przypomniał o tym podczas niedawnej dyskusji nad stanem płockiego środowiska naturalnego, która odbyła się w płockim Ratuszu”.

O chorobach płocczan mówi też raport Państwowego Zakładu Higieny, który w 2008 roku opublikował dane o sytuacji zdrowotnej Polaków z podziałem na poszczególne regiony Polski. Jak pisała w grudniu 2008 roku Gazeta Wyborcza w wywiadzie ze współautorem opracowania doktorem Bogdanem Wojtyniakiem, wynika z niego, że płocczanie częściej niż mieszkańcy innych miast chorują na nowotwory płuc. W przypadku kobiet jest to zagrożenie większe o 1/5, a w przypadku mężczyzn o 1/4. Podobne statystyki mamy w przypadku występowania chorób układu oddechowego. Może to znaczyć, że albo palimy więcej papierosów niż inni, albo… mamy bardzo zanieczyszczone powietrze. Nowotwory złośliwe są drugą (po chorobach układu krążenia) przyczyną śmierci w naszym mieście.

Czy urząd miasta zainteresuje się tym problemem i zacznie zbierać szczegółowe statystyki? Niezależnie od tego, co mówi rozporządzenie ministra, w mieście, które na swoim terenie ma tak duży zakład petrochemiczny, coroczne badania zachorowalności mieszkańców powinny być standardem. Przypomnijmy, że wykonanie takiej analizy było jednym z projektów do Budżetu Obywatelskiego. Według pomysłodawców, jej koszt zamknąłby się w 90 tys. zł.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji