Bez gwiazdy nie ma jazdy, czyli płocki zlot Mercedesa

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +
Pokazuje 1 z 2

Tyle piękna na płockiej starówce nie oglądaliśmy dawno. Około stu samochodów przybyło w ostatni weekend do Płocka.

Zlot “Mercedesem po Wiśle” to jedna z najbardziej rozpoznawalnych imprez motoryzacyjnych w naszym mieście. Przez jedenaście edycji do naszego miasta przybywało coraz to więcej aut ze Stuttgartu. Największą atrakcją dosłownie i w przenośni był Mercedes G63 AMG 6×6. Auto wielkości czołgu, wysokie na ponad dwa metry, wielkie samopompujące koła wyższe niż większość dzieci odwiedzających zlot oraz obnażone, piękne, złote zawieszenie Ohlinsa, nęciły swoim wyglądem przechodniów. Jeżeli ktoś był na tyle wysoki, aby dostrzec wnętrze, widział 100% luksusu.

Poza wielką “Gelendą”, widzieliśmy seksowne Mercedesy Pagody, dostojne klasy S oraz SEC czy kultowe 190-tki, beczki oraz W124. Prawie 100 samochodów, które oglądaliśmy stanowiły o świetności tej imprezy. – Fajnie, że impreza się rozwija, po tej edycji zdecydowanie to widać – mówił jeden z uczestników. – Wraz z moim mercedesem jesteśmy tu już chyba piąty czy szósty raz i fajne przeżycia to jedno, ale najważniejsze są doświadczenia, które czerpię od bardziej doświadczonych kolegów.

Oprócz aut z gwiazdą na masce, mogliśmy oglądać inne marki, które przy okazji prezentowały się na starówce. Jednak Mercedes-Benz, grał w ostatni weekend pierwsze skrzypce.

Pokazuje 1 z 2
Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji