Chętnie odwiedzane przez płocczan i turystów, choć nie przez wszystkich kochane, płockie molo jest atrakcją turystyczną. Tuż przy nim rozpoczyna się kolejny etap gruntownej rewitalizacji nabrzeża, którą rozpoczął poprzedni prezydent Płocka, a aktualny ma ambicję dokończyć. Co się zmieni za blisko 32, a co za blisko 45 milionów złotych? I skąd w planach wzięło się drugie molo?
Pierwotnie plany remontu nabrzeża obejmowały budowę kapitanatu, portu, stacji tankowania łodzi, piękną promenadę schodzącą do Wisły, czy np. obiekty gastronomiczne i handlowe, które przyciągnęłyby na płockie nabrzeże, podobnie jak to się dzieje w nadmorskich kurortach, biznes oraz ludzi.
– W roku 2014 przewidywaliśmy realizację projektu za blisko 60 mln zł. W planach było zagospodarowanie bulwaru, miała powstać ostroga, kapitanat, hangary przy Morce, drogi na podskarpie, parkingi i budynek na Sobótce – mówił nam wiceprezydent Płocka Jacek Terebus. – Ze względu na nowy podział środków unijnych, musieliśmy zmniejszyć zakres prac. Obecnie z Unii Europejskiej możemy otrzymać w ramach RIT-u maksymalnie 20 mln zł. Pozostając przy wcześniejszych planach, miasto musiałoby wydać z własnego budżetu ok. 40 mln zł – wyjaśniał wiceprezydent.
O tym wariancie na dzisiaj możemy zapomnieć. Pierwszy, realizowany wkrótce etap, obejmuje znacznie węższy zakres.
18 sierpnia br. miasto podpisało umowę z firmą PORR SA, która za kwotę blisko 32 mln zł ma wykonać te prace do 30 czerwca 2018 roku. Szczegółowy zakres inwestycji podano w materiale sesyjnym, który będzie głosowany już w najbliższy wtorek, 26 września.
Zgodnie z tym opisem, ma tam powstać promenada wiślana, której początek stanowi wejście na molo spacerowe na Wiśle, a zakończenie falochron. Przebudowana będzie też ulica Rybaki wraz z infrastrukturą, powstanie ścieżka biegowa, postawione zostaną ławki, stojaki na rowery, plac zabaw i miejsce z możliwością ładowania sprzętu mobilnego przez USB, zaplanowano też wiatę sezonową z częścią gastronomiczną i ogólnodostępnym WC.
W opisie znajdziemy również „Falochron nr 2 ze slipem” prostopadły do brzegu, w miejscu istniejącej ostrogi, usytuowany w miejscu istniejącego falochronu, tzw. „główki”, który zostanie rozebrany i wybudowany od podstaw, a także „Falochron nr 1 zaokrąglony”, zamykający port jachtowy od strony północno-zachodniej, który będzie pełnił funkcję ochronną portu przed falą cofającą się oraz funkcję komunikacyjną, jako molo spacerowe.
Jak można doczytać w informacji nt. zagospodarowania nabrzeża przygotowanej dla radnych, poszukuje się źródeł finansowania tej inwestycji z funduszy europejskich. Aktualnie trwa ocena projektu pod kątem formalnym i merytorycznym.
Warto zauważyć, że z oryginalnego projektu zniknęło dosłownie wszystko, co, przynajmniej w naszej opinii, mogło sprawić, iż turyści i biznes zatrzymają się na nabrzeżu na dłużej. Brakuje obiektów handlowych i gastronomii. A właściwie są, ale wirtualne – projekt obejmuje bowiem „wyznaczenie miejsca” na cele gastronomiczno-handlowe…
Czyżby ten teren miał zostać sprzedany lub wynajęty, aby prywatny biznes mógł zainwestować? Oby. Nikt nie wyobraża sobie spaceru po promenadzie nad morzem, gdzie jedyną atrakcją jest port. W dodatku port USB w ławce…
Niepokojem napawa fakt, że nic nie zostanie zrobione z promenadą poniżej poziomu chodnika, a tak wynika ze zdjęć przedstawionych podczas konferencji.


Planowane są również kolejne etapy – do roku 2020. Za 7,2 mln zł w latach 2019-2020 ma zostać przebudowana ulica Kawieckiego, przebudowana kanalizacja sanitarna na tym odcinku, dalsza budowa ciągów spacerowych, elementy małej architektury, oświetlenie i tereny zielone.
Za kolejne 5,7 mln zł zbudowane ma być zaplecze szkoleniowo-socjalno-techniczne nad Zalewem „Sobótka”. Budynek ma być całoroczny, dwukondygnacyjny, posiadać część magazynową, pomieszczenia techniczne, zespół sanitarny do obsługi akwenu, a także część szkoleniową z salą, zapleczem administracyjnym, częścią gastronomiczną i pomieszczeniami biurowymi dla Straży i WOPR. Ten etap jednak, jak zastrzegają autorzy opracowania, uzależniony będzie od możliwości finansowych Gminy.
Na tym etapie remont nabrzeża kosztować będzie nas już około 45 milionów zł. Sam budynek o powierzchni użytkowej 490 m2 to 5,7 mln zł. Prawdopodobnie, biorąc pod uwagę cenę, będzie to najbardziej imponujący budynek o tej powierzchni.


















![Bohaterowie 1920 roku ożyli w Muzeum Mazowieckim [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2020/08/muzeum_orlen_hologram-1-360x180.jpg)





![Autorytet czy kolega? Uczniowie szczerze o nauczycielach [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/06/staszic_nauczyciele-360x180.jpeg)





![Jakie propozycje książkowe na wakacje? [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/06/ksiazki-360x180.jpeg)

![Najlepsi żeglarze rywalizowali w Płocku na Mistrzostwach Polski klasy Micro – ORLEN Cup [ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2025/09/Regaty-ORLEN-Cup-Mistrzostwa-Polski-Micro-2025-15-360x180.jpg)














