REKLAMA

Prawnik radzi: Czy rodzic może pozwać dzieci o alimenty?

REKLAMA

PowiązaneTematy

Na łamach PetroNews kontynuujemy cykl porad prawnych. Adwokat Magdalena Podleśna odpowiada na pytania naszych czytelników z zakresu prawa rodzinnego.

Paula, 26 lat: Od ponad 13 lat nie mam kontaktu z moim ojcem. Sprawa zakończyła się rozwodem między moimi rodzicami z orzeczeniem o winie ojca z powodu zdrady mojej mamy. Ojciec nigdy nie wyrażał chęci utrzymywania kontaktu ze mną. Płacił jedynie to co musiał, czyli alimenty, dopóki się uczyłam. Teraz mam 26 lat i obawę o to, że osądzi mnie kiedyś o alimenty dla niego z powództwa pokrewieństwa. Co mogę zrobić, aby tego uniknąć? Nie chcę mieć nic z nim wspólnego.

Szanowna Pani, zgodnie z art. 87 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zarówno rodzice, jak i dzieci są zobowiązani do wzajemnego szacunku i wspierania się. Tak jak rodzice mają obowiązek łożyć na utrzymanie dzieci, tak dzieci w pewnych przypadkach mają obowiązek wspierać swoich rodziców finansowo. Jeśli Pani tata nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać i zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb, to rzeczywiście może wystąpić z żądaniem zapłaty na swoją rzecz alimentów. Samego wytoczenia powództwa Pani uniknąć nie może, lecz poprzez wykazanie swojej sytuacji oraz tego, że ojciec się Panią nie interesował, może Pani doprowadzić do oddalenia powództwa. W mojej ocenie, powinna Pani skupić się na dwóch najistotniejszych kwestiach, a mianowicie na tym, że Pani ma takie dochody i własne wydatki, że nie jest Pani w stanie wspomagać swego ojca. Druga kwestia dotyczy tego, jak Pani ojciec zachowywał się w stosunku do Pani. Ze względu bowiem na zasady współżycia społecznego, niesprawiedliwe byłoby to, że jako córka musiałaby Pani płacić na ojca alimenty, w sytuacji, gdy ojciec nie interesował się Pani losem i nie sprawował opieki nad własnym dzieckiem. Zwracam uwagę, iż najistotniejsze są dowody na poparcie tych faktów. Bez dowodów niezwykle trudno będzie wykazać, iż alimenty Pani ojcu się nie należą.

Anna, 34 lata: Rozstaję się z mężem. Ze względu na dobro naszej 9-letniej córki, chciałabym rozstać się w porozumieniu i uregulować wszystkie kwestie związane z córką bezpośrednio z moim mężem. Czy jest to możliwe, by Sąd nie ingerował w te kwestie podczas rozwodu?

Oczywiście, że taka sytuacja jest możliwa. Proponuję do pozwu o rozwód załączyć spisane przez Państwa porozumienie wychowawcze, które czasem określane jest również planem wychowawczym. W dokumencie tym, możecie Państwo zawrzeć Wasze wspólne ustalenia, dotyczące wykonywania władzy rodzicielskiej, tego z którym z rodziców dziecko mieszka, jak wyglądają kontakty z drugim rodzicem oraz jak dzielicie się Państwo kosztami zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb córki. Czasem rozstający się rodzice regulują kwestie bardzo szczegółowo, np. to, który z rodziców jest zobowiązany opiekować się dzieckiem w trakcie jego choroby, bądź też który z rodziców przechowuje dokumenty dziecka, np. paszport. Jeśli nie jest to sprzeczne z dobrem dziecka, to Sąd uwzględni Państwa ustalenia w orzeczeniu rozwiązującym małżeństwo. Zwracam tylko uwagę, iż w wyroku Sąd uwzględni te kwestie, jakie wymagane są przez przepisy prawa. Niemniej jednak ustalenia zawarte w porozumieniu wykraczające poza zakres wyroku, powinny być przez Państwa respektowane.

Andrzej, 42 lata: Czym jest opieka naprzemienna i jakie warunki powinny być spełnione, bym wraz z matką mojego dziecka mógł sprawować nad naszymi dziećmi po rozstaniu opiekę naprzemienną?

Opieka naprzemienna jest jednym ze sposobów sprawowania opieki nad dzieckiem po rozstaniu rodziców, lecz nie jest wprost uregulowana w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. W takim modelu opieki dziecko przebywa okresowo u każdego z rodziców, np. jeden tydzień z mamą, a jeden z tatą. Opieka naprzemienna możliwa jest jedynie w sytuacji, gdy obojgu rodzicom przysługuje pełna władza rodzicielska, pomiędzy rodzicami istnieje porozumienie i tym samym rodzice, pomimo rozstania, mają poprawną i bezkonfliktową relacje ze sobą, działając przy tym jedynie dla dobra dziecka. Opieka naprzemienna ma swoje wady i zalety. Taki model sprawowania opieki należy rozważać indywidualnie w odniesieniu do danej rodziny i sytuacji panującej pomiędzy rozstającymi się rodzicami. Model ten z jednej strony pozwala na to, że dziecko ma utrzymaną równą relację z każdym z rodziców, lecz niekiedy pojawia się pomiędzy matką a ojcem rywalizacja. Dlatego też tak ważne jest współdziałanie i świadomość rodziców, że prymatem w tym przypadku jest dobro dziecka.



Magdalena Podleśna – adwokat wpisana na listę adwokatów Izby Adwokackiej w Płocku w 2018 roku. Jej obszarem zainteresowania i praktyki zawodowej jest prawo rodzinne. Z tego też względu w 2021 roku ukończyła podyplomowe studia z zakresu Prawa Rodzinnego z elementami psychologii na Uniwersytecie Łódzkim oraz zdobyła uprawnienia do prowadzenia mediacji, w tym mediacji z zakresu prawa rodzinnego.

Jeśli macie pytania z zakresu prawa rodzinnego, przesyłajcie je na nasz adres: redakcja@petronews.pl.

Prawnik radzi: Podwyższenie alimentów i kontakty z dziećmi

Prawnik radzi: Zdrada a intercyza oraz nierespektowanie kontaktów z dzieckiem

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej komentowane 7 dni

Reklama


REKLAMA

  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU