REKLAMA

Zawodnicy ORLEN Team awansują w Rajdzie Dakar [FILM, ZDJĘCIA]

REKLAMA
fot. ORLEN Team

Jedenasty etap Rajdu Dakar stał pod znakiem awansów zawodników ORLEN Team. Kuba Przygoński i Martin Prokop znajdują się w czołówce klasyfikacji generalnej.

Kierowcy rywalizujący w Rajdzie Dakar są o kolejne 274 kilometry bliżej celu. Zawodnicy przejechali pierwszą część etapu maratońskiego. Podczas odcinka specjalnego 12 stycznia rywalizowali na Ar-Rab al-Chali, największej piaszczystej pustyni świata.

PowiązaneTematy

Zawodnicy spędzili noc w namiotach, a na usprawnianie swoich pojazdów mogli poświęcić maksymalnie dwie godziny.

Martin Prokop fot. ORLEN Team

Czeski duet ORLEN Teamu, Martin Prokop – Viktor Chytka, ma kolejne powody do zadowolenia. Dotarł na metę jako dziesiąta załoga. Dzięki temu awansował w klasyfikacji generalnej całego rajdu i plasuje się na szóstej pozycji. Jeśli zakończyłby rywalizację na tym miejscu, powtórzyłby swój najlepszy dotychczasowy wynik z 2019 roku.



– Lubimy takie warunki – jazda dała nam dużo radości. Przez to, że to etap maratoński, nie mamy zbyt wiele czasu na serwis czy odpoczynek, więc musimy szybko sprawdzić, czy z samochodem jest wszystko w porządku przed drugą częścią. Spodziewamy się podobnych warunków, czyli drogi prowadzącej głównie przez wydmy. Taka jazda to prawdziwe DNA Dakaru. Organizatorzy wyznaczyli naprawdę ciekawą trasę, cieszymy się, że tu jesteśmy i wciąż walczymy o dobrą pozycję – ocenił Martin Prokop.

Kuba Przygoński fot. ORLEN Team

Swoją wspinaczkę w rankingu całego rajdu kontynuują Kuba Przygoński i jego pilot Armand Monleon. W czwartek finiszowali tuż za czeskim kolegą z zespołu, dzięki czemu przesunęli się aż o osiem miejsc klasyfikacji generalnej. Trzy odcinki przed końcem zajmują w niej 23. lokatę.

– Na początku wpadliśmy przednim kołem w dziurę. Tam zsunęła nam się opona i musieliśmy ją zmienić. Poza tym zanotowaliśmy dobre tempo, na szczęście obyło się też bez żadnych problemów z samochodem, więc nie mamy dużo pracy na etapie maratońskim. Dzisiaj śpimy na dziko, jesteśmy pomiędzy wydmami na płaskim kawałku pustyni i to jest właśnie nasz biwak na najbliższą noc – mówił Kuba Przygoński.

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej komentowane 7 dni

Reklama


REKLAMA

  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU