Wygrana Mon-Polu z Łomiankami

REKLAMA

W kolejnym meczu rozgrywek 1 ligi koszykówki kobiet Mon-Pol pokonał na własnym parkiecie drużynę SMS PZKosz Łomianki 82:64. Pierwsza kwarta nie zapowiadała zwycięstwa gospodyń, a o korzystnym wyniku zadecydowała bardzo dobra postawa płocczanek w drugiej połowie spotkania.

Wiceliderki przyjechały do Płocka umocnić się w czołówce ligowej tabeli i utrzymać dystans do prowadzącej drużyny AZSu Uniwersytet Warszawski. Mon-Pol, który wyraźnie przegrał dwa ostatnie ligowe mecze i zajmował przed spotkaniem 9. pozycję, chciał wrócić na właściwe tory i przy okazji zrewanżować się rywalkom za porażkę w pierwszym spotkaniu.

PowiązaneTematy

Początek spotkania należał zdecydowanie do drużyny gości. SMS grał szybko i skutecznie, zaś płocczanki długo nie potrafiły znaleźć właściwego rytmu. Przez pierwsze 4 minuty punktowały tylko koszykarki z Łomianek i wysunęły się na prowadzenie 7:0. Złą passę przerwała dopiero Jagoda Oses, której udało się zdobyć 4 punkty i zmniejszyć dystans do rywalek. Był to jednak tylko chwilowy zryw i SMS szybko odzyskał kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Na trzy minuty przed końcem pierwszej odsłony rywalki uzyskały 10 punktów przewagi i utrzymały ją do końca kwarty, ostatecznie wygrywając tę część spotkania 21:10.

Druga kwarta zaczęła się od celnego rzutu i dwóch punktów Jagody Oses. Poprawiła się zdecydowanie obrona płocczanek, dzięki czemu mecz stał się bardziej wyrównany. Drużyna z Łomianek nie dochodziła już tak łatwo do sytuacji rzutowych i płocczanki przestały tracić dystans, a nawet powoli zaczęły odrabiać straty. Ostatecznie Mon-Pol wygrał drugą kwartę 16:12, a na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 26:33.

Trzecia odsłona to pokaz dobrej gry gospodyń. Mon-Pol wreszcie zagrał nie tylko uważnie w obronie, ale przede wszystkim skutecznie i rywalki szybko zaczęły tracić wypracowaną przez pierwsze 20 minut przewagę. Duże kłopoty sprawiała gościom Agnieszka Wierzbicka, kilka razy celnie rzucając za trzy punkty. Wystarczyły 3 minuty i Mon-Pol po raz pierwszy w spotkaniu objął prowadzenie 40:39. Wprawdzie SMS próbował jeszcze podjąć walkę, ale gospodynie pokazały, że w tym spotkaniu trudno będzie je pokonać. Płocczanki do końca kwarty powiększały swoją przewagę i zwyciężyły trzecią część spotkania 29:14.

Ostatnia część spotkania to nadal bardzo dobra gra Mon-Polu. Punktowały właściwie wszystkie płocczanki i przewaga nad rywalkami wzrastała z każdą minutą. SMS nie potrafił znaleźć recepty na dobrze dysponowane gospodynie i jasne było, że nie uda się gościom wywieźć z Płocka kompletu punktów. Ostatecznie płocczanki zwyciężyły w czwartej kwarcie 27:17, a w całym spotkaniu 82:64. Cieniem na wyniku kładzie się tylko kontuzja Sylwii Janas, która musiał opuścić boisko pod koniec trzeciej kwarty i chociaż nie wiadomo jeszcze dokładnie, jak ciężka to kontuzja, to na gorąco wydaje się, że może być to coś poważniejszego.

Po meczu trener gości, Roman Skrzecz powiedział: – Zbyt łatwo oddawaliśmy piłkę w ręce przeciwniczek i Mon-Pol potrafił to wykorzystać. Mieliśmy też zbyt dużo przewinień, nie mogliśmy ustać jeden na jeden a przeciwniczki, w przeciwieństwie do nas umiały bronić i dla tego wynik jest, jaki jest.

– Udało się nam wygrać przede wszystkim mądrą i konsekwentną grą. Mecz w Łomiankach nam nie wyszedł, ale dzisiaj spięłyśmy się i pokazałyśmy tak naprawdę naszą koszykówkę – powiedziała rzucająca Mon-Polu, Agnieszka Wierzbicka. – Myślę, że teraz z meczu na mecz będzie coraz lepiej. Stajemy się silną drużyną i każda z nas wierzy w umiejętności koleżanek. Cieszę się, że wreszcie udało mi się zagrać tak, jak zawsze chciałam grać. Trenuję bardzo dużo rzutów za trzy i dzisiaj przyniosło to efekt – dodała najskuteczniejsza w ekipie gospodyń.

Mon-Pol Płock – SMS PZKosz Łomianki 82:64 (10:21, 16:12, 29:14, 27:17)

Mon-Pol:
Agnieszka Wierzbicka (20), Jagoda Oses (16), Sylwia Janas (15), Justyna Pytlarczyk (11), Karolina Sikorska (10), Agnieszka Lichomska (6), Paulina Kutycka (2), Natalia Urbaniak (2), Aleksandra Gruchot

SMS PZKosz Łomianki:
Aleksandra Mysińska (12), Sylwia Bujniak (11), Jowita Ossowska (10), Amalia Rembiszewska (6), Natalia Gwarda, Aleksandra Parzeńska (12), Zuzanna Sklepowicz (7), Karolina Stawińska (4), Weronika Nowakowska (2), Julia Niemojewska, Natalia Ryng, Karolina Podkańska

Sędziowie: Arkadiusz Gajda, Mariusz Krzewiński.

Rafael Dominik