Mieszkańcy ujęli włamywacza. Niedawno wyszedł z więzienia

Mieszkańcy ujęli włamywacza. Niedawno wyszedł z więzienia

7 sierpnia 2026
Specjał dla smakoszy w Wieży Ciśnień

Jakie plany wobec Wieży Ciśnień? Wodociągi Płockie odpowiadają

7 sierpnia 2026




Stadion Leśny w Gąbinie po wielkiej modernizacji. Otwarcie z atrakcjami

Stadion Leśny w Gąbinie po wielkiej modernizacji. Otwarcie z atrakcjami

7 sierpnia 2026
ORLEN podsumował drugi kwartał. 7,7 mld zł zysku netto i rekordowy udział zagranicznych stacji

ORLEN podsumował drugi kwartał. 7,7 mld zł zysku netto i rekordowy udział zagranicznych stacji

7 sierpnia 2026
Wieża Ciśnień kończy restauracyjną historię. Po latach działalności właściciele żegnają się z gośćmi

Wieża Ciśnień kończy restauracyjną historię. Po latach działalności właściciele żegnają się z gośćmi

6 sierpnia 2026
Pokaż więcej

Reklama

niedziela, 9 sierpnia, 2026
  • Reklama na portalu i w gazecie
  • Kontakt z redakcją
  • Polityka Prywatności
#PetroNews
Reklama
  • AktualnościSTART
  • Bezpieczeństwo
    Mieszkańcy ujęli włamywacza. Niedawno wyszedł z więzienia

    Mieszkańcy ujęli włamywacza. Niedawno wyszedł z więzienia

    Zawalił się budynek. Fragmenty spadły na ulicę

    Zawalił się budynek. Fragmenty spadły na ulicę

    Piorun zniszczył dom rodziny z czwórką dzieci. Ruszyła zbiórka na odbudowę

    Piorun zniszczył dom rodziny z czwórką dzieci. Ruszyła zbiórka na odbudowę

    ORLEN ostrzega przed cyberoszustami. „Nie biorą urlopu”

    ORLEN ostrzega przed cyberoszustami. „Nie biorą urlopu”

    Ostrzeżenie przed silnym wiatrem w regionie

    Nadciąga silny wiatr i ulewny deszcz

    Auto w krzakach. W środku mężczyzna i dwie nastolatki – co robili?

    Chciał kupić auto. Stracił pieniądze

  • Wydarzenia
    • Wszystko
    • Historia
    • Kino
    • Kluby
    • Koncerty
    • Muzyka
    • Rozrywka
    • Teatr
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    Olaf Lubaszenko, Maciej Stuhr, Bovska… BiG Festivalowski po raz piąty w Płocku

    Olaf Lubaszenko, Maciej Stuhr, Bovska… BiG Festivalowski po raz piąty w Płocku

    Tę noc warto przetańczyć w… stodole. Osada Młynarza zaprasza na dwa wydarzenia

    Tę noc warto przetańczyć w… stodole. Osada Młynarza zaprasza na dwa wydarzenia

    Pokonał wpław Płock i płynie dalej

    Pokonał wpław Płock i płynie dalej

    Helios zaprasza na sierpniowe seanse

    Helios zaprasza na sierpniowe seanse

    Będzie nowe sanktuarium w regionie

    Będzie nowe sanktuarium w regionie

    Kolejna edycja Urbexomanii. Co przygotowano i czym jest prawdziwy urbex? [PODCAST]

    Kolejna edycja Urbexomanii. Co przygotowano i czym jest prawdziwy urbex? [PODCAST]

  • Edukacja
    Drugi dom dla Twojego Maluszka. W Płocku otworzył się wyjątkowy Klub „Misie”

    Drugi dom dla Twojego Maluszka. W Płocku otworzył się wyjątkowy Klub „Misie”

    „Młodzi w reAKCJI” wracają. ORLEN zaprasza na tydzień z nauką, technologią i wolontariatem

    „Młodzi w reAKCJI” wracają. ORLEN zaprasza na tydzień z nauką, technologią i wolontariatem

    Uniwersytet Mazowiecki w Płocku coraz bliżej. Powstał projekt ustawy

    Uniwersytet Mazowiecki w Płocku coraz bliżej. Powstał projekt ustawy

    Dlaczego warto studiować na Politechnice Warszawskiej w Płocku?

    Dlaczego warto studiować na Politechnice Warszawskiej w Płocku?

    Rusza 18. edycja programu „Mam pasję powyżej średniej”. Stypendium dla młodych z Płocka i okolic

    Rusza 18. edycja programu „Mam pasję powyżej średniej”. Stypendium dla młodych z Płocka i okolic

    Oceny motywują, czy stresują? Uczniowie rozmawiali o szkolnej rzeczywistości

    Oceny motywują, czy stresują? Uczniowie rozmawiali o szkolnej rzeczywistości

  • Społeczeństwo
    Piorun zniszczył dom rodziny z czwórką dzieci. Ruszyła zbiórka na odbudowę

    Piorun zniszczył dom rodziny z czwórką dzieci. Ruszyła zbiórka na odbudowę

    Drugi dom dla Twojego Maluszka. W Płocku otworzył się wyjątkowy Klub „Misie”

    Drugi dom dla Twojego Maluszka. W Płocku otworzył się wyjątkowy Klub „Misie”

    Prawnik radzi: Czym jest zasiedzenie nieruchomości?

    Czy sztuczna inteligencja może zastąpić porady prawne? Na co uważać?

    Igusia z powiatu płockiego walczy z białaczką. „Kiedy będę miała z kimś kontakt?”…

    Igusia z powiatu płockiego walczy z białaczką. „Kiedy będę miała z kimś kontakt?”…

    Nie stać ich na wakacje, ale… płocki kickbokser poruszył serca

    Nie stać ich na wakacje, ale… płocki kickbokser poruszył serca

    Prawnik radzi: Czym jest zasiedzenie nieruchomości?

    Alimenty na dziecko: od czego naprawdę zależy ich wysokość, i dlaczego warto o nie walczyć

  • Sport
    • Wszystko
    • Alternatywne
    • Bieganie
    • Futbol Amerykański
    • Koszykówka
    • Lotniczy Płock
    • Piłka Nożna
    • Piłka Ręczna
    • Siatkówka
    • Sporty Wodne
    • Sztuki Walki
    Pokonał wpław Płock i płynie dalej

    Pokonał wpław Płock i płynie dalej

    Srebrny medal dla wioślarzy z Płocka!

    Srebrny medal dla wioślarzy z Płocka!

    Jutrzenka Płock bez prezesa. Łukasz Chrobot rezygnuje

    Jutrzenka Płock bez prezesa. Łukasz Chrobot rezygnuje

    Najlepsi żeglarze zmierzyli się w Płocku

    Najlepsi żeglarze zmierzyli się w Płocku

    Najlepsi żeglarze rywalizowali w Płocku na Mistrzostwach Polski klasy Micro – ORLEN Cup [ZDJĘCIA]

    Czas na ORLEN Cup. To będzie żeglarska rywalizacja na najwyższym poziomie

    Historyczny medal płockich wioślarzy

    Historyczny medal płockich wioślarzy

  • Polityka
    Konsolidacja szpitali w Gostyninie-Zalesiu i Płocku. Rada Dialogu Społecznego bez decyzji, spór trwa

    Konsolidacja szpitali w Gostyninie-Zalesiu i Płocku. Rada Dialogu Społecznego bez decyzji, spór trwa

    Włodzimierz Czarzasty w Płocku: „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”

    Włodzimierz Czarzasty w Płocku: „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”

    Minister obrony narodowej w regionie płockim. Więcej żołnierzy i szpital przyjazny wojsku

    Nie chcą połączenia szpitali. Będzie protest wobec planowanej konsolidacji placówek w Gostyninie i Płocku

    Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotka się z mieszkańcami Płocka

    Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotka się z mieszkańcami Płocka

    Płoccy politycy o aferze w szpitalu

    Płoccy politycy o aferze w szpitalu

    Płocka inicjatywa przyciągnęła organizacje pozarządowe z całej Polski

    Płocka inicjatywa przyciągnęła organizacje pozarządowe z całej Polski

    Trending Tags

    • Koalicja Obywatelska
    • PIS
    • Konfederacja
    • Lewica
    • PSL
    • Urząd Wojewódzki
    • Urząd Marszałkowski
    • Urząd Miasta Płocka
    • Rubryka Polityka
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
#PetroNews
Reklama
#PetroNews
Reklama
Home Informacje Nauka i Edukacja

Witold Zglenicki i jego sny o płynnym „czarnym złocie”

Kim są patroni płockich ulic?

by Waldemar Robak
28 stycznia 2019
208
SHARES
2.8k
VIEWS
Podziel się na FacebookuUdostępnij na Twitterze

W zachodniej części naszego miasta, okrążając kompleks PKN ORLEN, wiedzie prosto w kierunku gminy Stara Biała ulica Witolda Zglenickiego. Już pobieżna obserwacja terenu wskazuje na to, że bynajmniej patron nie jest przypadkowy, skoro jego okazały monument umieszczono tuż przed wejściem do biurowca koncernu.

Ażeby prześledzić losy naszego bohatera, musimy cofnąć się w czasie aż do XIX wieku. 6 stycznia 1850 roku we wsi Wargawa Stara pod Witonią przyszedł na świat Witold Zglenicki. Rodzice Konstanty i Weronika byli posiadaczami majątku ziemskiego o powierzchni około 170 hektarów, a swe szlacheckie pochodzenie wywodzili z herbu Prus II, zwanym Wilczekosy.

Reklama
Witold Zglenicki, fot. Wikipedia

W domu rodzinnym pielęgnowano polskie tradycje; na co dzień używano kontuszy i żupanów, jak również noszono szable przypięte u pasa. Zabiegano także o wszechstronne wykształcenie dzieci. Pierwszych nauk pisania i czytania udzielał ojciec, a kiedy Witold okazał się chłopcem nadzwyczaj zdolnym, w wieku 9 lat wysłano go do cieszącego się powszechną estymą i opinią szkoły utrzymującej wysoki poziom wykształcenia – Gimnazjum Gubernialnego w Płocku, czyli do naszej „Małachowianki”. Tu chłopiec pobierał nauki w latach 1859-1866, będąc jednym z najlepszych uczniów.

Doskonale radził sobie zarówno z naukami humanistycznymi, jak też matematycznymi, tym niemniej to właśnie przedmioty ścisłe darzył szczególną atencją, dlatego też pewnie zaraz po ukończeniu Gimnazjum nasz Małachowiak podjął studia w Szkole Głównej Warszawskiej na Wydziale Matematyczno-Fizycznym, którą bez jakichkolwiek trudności ukończył po czterech latach nauki. Tym samym zasilił liczne grono polskiej inteligencji – ludzi wykształconych, jednakże zgodnie z realiami tamtych czasów, zupełnie bez perspektyw na pozyskanie godziwego zatrudnienia.

Ażeby edukacyjny wysiłek nie poszedł na marne, trzeba było kontynuować naukę, najlepiej w jednej z renomowanych europejskich uczelni. Niewątpliwie do takich zaliczał się Instytut Górnictwa w Petersburgu, szczycący się wtedy najwyższym poziomem kształcenia na świecie. Studia trwały 5 lat, ale były wyjątkowo trudne, dlatego też rzadko kto kończył je w wyznaczonym terminie, tymczasem nasz płocczanin, do żywego zafascynowany tą dziedziną, szybko czynił postępy. Swymi osiągnięciami w nauce zwrócił uwagę sławnego, rosyjskiego chemika – Dmitrija Mendelejewa i z pierwszą lokatą w 1875 roku opuścił petersburską Alma Mater, stając się pełnoprawnym inżynierem w służbie Jej Cesarskiej Mości.

Za wybitne osiągnięcia w nauce mógł wybrać sobie swe miejsce pracy, oczywiście w obszarze carskiego imperium. Witold Zglenicki postanowił, że podejmie zatrudnienie w Mroczkowie koło Skarżyska-Kamiennej, w dawnym Staropolskim Zagłębiu Przemysłowym, gdzie znajdowała się kuźnica do wytopu żelaza.

Stara, zaniedbana, przynosząca same straty fabryka, od razu stała się polem do popisu dla młodego inżyniera. Pełen zapału przystąpił do jej modernizacji i już wkrótce huta zaczęła prosperować na tyle dobrze, iż Zglenicki mógł sobie pozwolić na wykup dwóch kolejnych kuźnic. Jednakże jak to w życiu bywa, powodzenie w interesach wzbudziło ludzką zawiść.

Zarządcy sąsiednich zakładów złożyli donos do rosyjskiego ministerstwa skarbu, powołując się na obowiązujące, lecz nie stosowane od kilkudziesięciu lat carskie prawo, które zabraniało łączenia funkcji administracyjnych z prowadzeniem biznesu. Mimo, że przepis był anachroniczny, to w rosyjskim imperium zwykły śmiertelnik, nawet najzdolniejszy, powinien go przestrzegać i to bez żadnego szemrania. I tak naszego inżyniera odwołano z funkcji w Mroczkowie i zawieszono w pełnieniu obowiązków urzędnika.

O ponowne przywrócenie na urząd Zglenicki starał się aż 8 lat, dopiero w 1890 roku powierzono mu funkcję pełnomocnika w urzędzie probierczym w Rydze. Oczywiście nie było to jego wymarzone zajęcie, jednakże przewrotny los sprawił, że wkrótce jego sny o wydobywaniu skarbów natury, tkwiących głęboko pod ziemią, zaczęły się materializować.

Z czasem ślamazarna machina carskiej władzy znowu doceniła talenty zdolnego Polaka i uznając, że szkoda je marnotrawić, przedstawiła mu ofertę objęcia stanowiska głównego inżyniera w prężnie rozwijającym się w tym czasie Zagłębiu Donieckim. Ku ogólnemu zaskoczeniu, ten jednakże odmawiał przyjęcia funkcji, co nieuchronnie musiało spotkać się z dotkliwymi sankcjami – najlepiej skierowaniem w taki zakątek imperium, o którym ludzie mówią z przerażeniem.

Jednakże o to właśnie chodziło Zglenickiemu, tylko w taki sposób mógł się znaleźć w upragnionym Baku. Jak każde tego typu „eldorado”, miasto w drugiej połowie XIX wieku było miejscem iście przeklętym przez Boga i ludzi, otoczonym przez las prymitywnych wież wiertniczych. Awarie, wypadki, pożary zdarzały się tu niemal każdego dnia. Ropa wytryskująca spod ziemi mieszała się z błotem, a jej wszechobecny odór unosił się w powietrzu w pięćdziesięciostopniowym upale.

Wśród robotniczych rodzin żyjących w labiryncie glinianych domów, wciąż wybuchały epidemie dyfterytu, tyfusu i cholery. Miasto było pozbawione kanalizacji i wodociągów; dostępna woda była zanieczyszczona ropą i zasolona. Tu jednakże na ludzkim cierpieniu rodziły się niewyobrażalne fortuny; właśnie w Baku swe szyby naftowe i rafinerie posiadali bracia Alfred, Ludwik i Robert Noblowie oraz Alfons Rotschild. Pod koniec XIX wieku z roponośnych terenów Półwyspu Apszerońskiego nad Morzem Kaspijskim pochodziło 50 proc. globalnego wydobycia, na drugim miejscu były Stany Zjednoczone, a na trzecim plasowała się… polska Galicja z rafinerią w Klęczanach, zbudowaną według projektu Ignacego Łukasiewicza.

Witold Zglenicki trafił do Baku w 1891 roku, znów będąc urzędnikiem urzędu probierczego, ale zaraz po pracy każdą wolną chwilę poświęcał swej geologicznej pasji. Wyposażony w mapy i sprzęt penetrował cały Półwysep Apszeroński, wyznaczał nowe, roponośne złoża. Jednakże na tym nie poprzestawał; był bowiem przekonany, że o wiele bogatsze pokłady ropy kryją się pod dnem Morza Kaspijskiego. Z tego też powodu wiele nocy spędzał w łódce, obserwując poziom wody i erupcje gazu ziemnego, ustalając położenie niezwykle bogatych złóż w Zatoce Bibi – Ejbatskiej.

Przekonany o swym odkryciu, w 1896 roku złożył do miejscowego urzędu podanie o przydzielenie mu dwóch działek na pełnym morzu, w celu rozpoczęcia poszukiwań „czarnego złota”. Carscy urzędnicy byli skonsternowani i nie bardzo wiedzieli, co począć z tak, według nich, absurdalną prośbą, bo przecież do tej pory wydobywano ropę jedynie na lądzie. Tym niemniej, upartego Polaka nie można było po prostu zignorować; w ciągu kilku lat dał już się poznać jako człowiek niezwykle zdolny i pomysłowy.

Wynalazł chociażby prosty przyrząd do pomiarów krzywizn szybów, dzięki któremu znacząco spadła ilość śmiertelnych wypadków i pożarów szybów naftowych. Na wydobycie ropy spod dna morza Zglenicki też miał gotowy pomysł. Zaprojektował wodoszczelną, metalową platformę wiertniczą, zbudowaną 5 metrów ponad lustrem wody, wznoszącą się na palach wbitych w dno. Na niej miało być umieszczone urządzenie do wykonywania odwiertu i zbiornik na ropę, który byłby opróżniany za pomocą barek – cystern lub wielkich tankowców.

Urzędnicza machina znów mieliła się wolno, ale Zglenicki zyskał poparcie dla swego projektu ze strony przemysłowców zainteresowanych morskim wydobyciem, którzy widzieli w nim przyszłość dla tego przemysłu. Oni też zaprosili geologa do wyznaczenia 100 działek, które mogłyby być im przydzielone do eksploatacji.

Wszyscy sądzili, że to zadanie zajmie inżynierowi długie miesiące, a może nawet i lata, tymczasem Witold Zglenicki już po dwóch tygodniach opublikował niezwykle dokładne mapy 165 działek, które wyznaczył w trakcie swych samotnych wypraw morskich. Aż trudno uwierzyć, że do dnia dzisiejszego stanowią one podstawę wydobycia ropy naftowej w Azerbejdżanie…

Niestety, sam projekt inżyniera został uznany jako „zbyt śmiały”, ale w uznaniu zasług carska władza przyznała Zglenickiemu w 1899 roku kilka działek na lądzie, a rok później upragnioną działkę na morzu o numerze 29. Geolog z zapałem przystąpił zatem do poszukiwań inwestorów, którzy zaryzykowaliby zupełnie pionierską eksplorację dna morza.

Jednakże niedługo potem dowiedział się, że jest śmiertelnie chory. Cierpiał na cukrzycę, która w tych czasach była nieuleczalna. Z hukiem zawaliły się jego marzenia i plany, ale nieoczekiwanie pozostawił po sobie trwały ślad w polskiej historii, którego skutków nawet się nie domyślał. Mianowicie w swym testamencie, wzorem swego dobrego znajomego – Alfreda Nobla, część dochodów z wydobycia ropy przeznaczył na rozwój nauki w swoim kraju ojczystym, zasilając Kasę im. Józefa Mianowskiego.

Patronem tej fundacji był legendarny rektor tak bliskiej sercu Zglenickiego Szkoły Głównej Warszawskiej, który po powstaniu styczniowym uchronił przed represjami dziesiątki studentów. Na czele fundacji stanął w 1881 roku słynny lekarz i taternik Tytus Chałubiński, a w jej strukturach działali Bolesław Prus, Henryk Sienkiewicz, Ignacy Baranowski, Jerzy Aleksandrowicz i cała plejada nie mniej wybitnych postaci tamtych czasów. Kasa miała wspierać rozwój polskiej nauki, kultury i sztuki, będących pod zaborem rosyjskim w opłakanym stanie, jednakże wciąż brakowało środków na realizację tych szczytnych celów.

Sytuację zmienił dopiero testament Witolda Zglenickiego. Po jego śmierci w 1906 roku, do fundacji wpłynęły z Baku pierwsze pieniądze, ale do 1911 roku w sumie było to już 186 tysięcy rubli. W roku następnym Kasę zasiliło już 472 tysiące rubli. Do 1915 roku dochody fundacji wyniosły już niemal 1,8 miliona rubli – to ni mniej, ni więcej, niż 2,4 miliona dolarów w złocie i półtora razy więcej od dochodów Fundacji Nobla.

Nauka polska nigdy wcześniej i nigdy później nie otrzymała tak ogromnego wsparcia, które, niestety, zostało przerwane wybuchem bolszewickiej rewolucji i nacjonalizacją ropodajnych złóż. Mimo tego, testament Witolda Zglenickiego pozwolił odbudować się i rozkwitnąć polskiej nauce i sztuce, dał tym samym podstawy do odtworzenia struktur i scalenia odrodzonego państwa polskiego. Stąd też nasz inżynier, płocczanin i wychowanek „Małachowianki”, stając się tak potężnym protektorem, nie darmo w swej ojczyźnie zyskał przydomek – „polski Nobel”…

Tymczasem w pamięci mieszkańców Baku Witold Zglenicki pozostał jako „ojciec bakijskiej nafty”. Wiele źródeł utrzymuje, że około 1901 roku stał się jednym z najbogatszych ludzi na świecie, mimo tego za swego życia nie doczekał się realizacji swego koronnego projektu – budowy morskiej platformy wydobywczej. Jego pomysł został zrealizowany dopiero w 1949 roku, rzecz jasna na wodach Morza Kaspijskiego. Same roponośne działki Witolda Zglenickiego, pomimo negocjacji, pozostały w rękach bolszewików, a obecnie należą do Republiki Azerbejdżanu. Ich rynkową wartość określa się na 2 do 3 miliardów dolarów…

Tak zatem przemierzając naszą, płocką ulicę poświęconą pamięci inżyniera, który przez całe swe życie śnił o „czarnym złocie”, warto przypomnieć sobie tę wybitną postać – wizjonera i patriotę, który tak przemożnie wpłynął na rozwój polskiej kultury i nauki pierwszej połowy dwudziestego wieku.

I warto mieć nawet najbardziej fantastyczne, z pozoru nierealne marzenia, bo nigdy nie wiadomo, kiedy mogą się spełnić…

Artykuł opracowany na podstawie:
Andrzej Chodurski, Witold Zglenicki polski Nobel 1850 – 1904, towarzystwo Naukowe Płockie 1984
Andrzej Fedorowicz, Irena Fedorowicz, 25 polskich wynalazców i odkrywców, którzy zmienili świat, Fronda 2017
Tadeusz Zglenicki, Płocczanin Witold Zglenicki – „Polski Nobel”, Notatki Płockie 1974

Share92Tweet49

Reklama

Aktualności

Mieszkańcy ujęli włamywacza. Niedawno wyszedł z więzienia

Jakie plany wobec Wieży Ciśnień? Wodociągi Płockie odpowiadają

Stadion Leśny w Gąbinie po wielkiej modernizacji. Otwarcie z atrakcjami

ORLEN podsumował drugi kwartał. 7,7 mld zł zysku netto i rekordowy udział zagranicznych stacji

Wieża Ciśnień kończy restauracyjną historię. Po latach działalności właściciele żegnają się z gośćmi

Zawalił się budynek. Fragmenty spadły na ulicę

Polityka

Konsolidacja szpitali w Gostyninie-Zalesiu i Płocku. Rada Dialogu Społecznego bez decyzji, spór trwa

Włodzimierz Czarzasty w Płocku: „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”

Nie chcą połączenia szpitali. Będzie protest wobec planowanej konsolidacji placówek w Gostyninie i Płocku

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotka się z mieszkańcami Płocka

Płoccy politycy o aferze w szpitalu

Płocka inicjatywa przyciągnęła organizacje pozarządowe z całej Polski

Bezpieczeństwo

Mieszkańcy ujęli włamywacza. Niedawno wyszedł z więzienia

Zawalił się budynek. Fragmenty spadły na ulicę

Piorun zniszczył dom rodziny z czwórką dzieci. Ruszyła zbiórka na odbudowę

ORLEN ostrzega przed cyberoszustami. „Nie biorą urlopu”

Nadciąga silny wiatr i ulewny deszcz

Chciał kupić auto. Stracił pieniądze

Sport

Pokonał wpław Płock i płynie dalej

Srebrny medal dla wioślarzy z Płocka!

Jutrzenka Płock bez prezesa. Łukasz Chrobot rezygnuje

Najlepsi żeglarze zmierzyli się w Płocku

Czas na ORLEN Cup. To będzie żeglarska rywalizacja na najwyższym poziomie

Historyczny medal płockich wioślarzy

  • Aktualności
  • Bezpieczeństwo
  • Wydarzenia
  • Edukacja
  • Społeczeństwo
  • Sport
  • Polityka

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.

Nasza strona używa plików cookies. Zaakceptuj przez kliknięcie lub przewiń stronę. Akceptuje
Polityka plików Cookie

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
  • Strona Główna
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka i Politycy
  • Rozrywka i Wydarzenia
  • Sport
  • Tylko u Nas
  • Warto przeczytać!
  • Reklama w mediach
  • Kontakt

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.