REKLAMA

Ulica Górna – sukces ma miarę

REKLAMA

Wczoraj uroczyście został otwarty odcinek ul. Górnej od skrzyżowania z ul. Filtrową do ul. Różanej. Miasto zapowiada stworzenie trzeciej alternatywy dojazdu na Podolszyce, a jakie są realia?

Nowa droga na Podolszyce?

„Budowa ul. Górnej zakończona” brzmi tytuł informacji, zamieszczony na ratuszowej stronie plock.eu. Rzecz w tym, że to nie jest prawda. Oddany do użytku został bowiem jej fragment, zaledwie II etap i mały fragment III etapu inwestycji (co wyjaśnia dalsza część informacji prasowej ratusza), o długości nieco ponad kilometr. Całą inwestycję podzielono na trzy etapy. Etap I to odcinek od skrzyżowania z ul. Graniczną do skrzyżowania z ul. Filtrową wraz z rondem, etap II to odcinek od planowanego ronda do skrzyżowania z ul. Różaną, a etap III to odcinek od skrzyżowania z ul. Różaną do końca ulicy ujętego w dokumentacji projektowej. Pierwszy etap, najważniejszy, być może będzie realizowany dopiero w 2015 roku.

PowiązaneTematy

– Docelowo ul. Górna będzie bajpasem dla ul. Wyszogrodzkiej i połączy osiedle Wyszogrodzka z ul. Graniczną, węzłem komunikacyjnym Centrum Graniczna i dalej z Podolszycami, co w istotny sposób zmieni także układ komunikacyjny w tej części Płocka – mówił w trakcie otwarcia prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. Z komentarzy, jakie do nas docierają wynika jednak, że nie ma szans na stworzenie w ten sposób trzeciej alternatywy dojazdu na Podolszyce, a to z prostego powodu – jest to uliczka osiedlowa, która w żaden sposób nie jest powiązana z głównymi ulicami Płocka. Kuriozalnym wydaje się stwierdzenie o puszczeniu większego ruchu przez osiedle domków jednorodzinnych, które z założenia miało leżeć nieco na uboczu głównych arterii miasta.

Brak ronda to zagrożenie

Jest jednak bardziej istotny, jak się wydaje, problem. Odłożenie budowy ronda na skrzyżowaniu Górnej i Filtrowej stanowi bardzo duże zagrożenie dla kierowców i samych mieszkańców. Nie bez powodu ten fragment inwestycji został nazwany etapem I. Budowa każdej drogi i poprawa jej nawierzchni wiąże się ze wzrostem prędkości jadących po niej aut. W tej chwili mamy sytuację, w której samochody jadą szybko przez wyremontowany fragment, po czym gwałtownie zatrzymują się na samym skrzyżowaniu, wraz z końcem nawierzchni. Układ tego skrzyżowania aż prosi się o wykonanie w tym miejscu ronda. Oprócz bowiem przecięcia ul. Filtrowej z Górną, mamy jeszcze odnogę ulicy Imielnickiej. Każdy, kto przejeżdżał przez to miejsce wie, jak jest niebezpieczne. Ratusz tymczasem zapowiada, że na przyszły rok zaplanowano jedynie zakończenie III etapu inwestycji.

Szczerze mówiąc, dziwi nas takie etapowanie remontu ulicy i zamiana poszczególnych etapów. Fakt, że w ul. Filtrowej Wodociągi Płockie zaplanowały budowę kolektora, w planach jest także budowa samej Filtrowej. Jednakże wykonanie małego fragmentu uliczki, zapewne przez przypadek tylko przy nowej inwestycji mieszkaniowej płockiego dewelopera, musi powodować pytania. Szczególnie, że w grę wchodzi bezpieczeństwo kierowców. Nieco smutny uśmiech na twarzy wzbudza również organizowanie konferencji prasowej na inwestycji, która w praktyce nie jest zakończona. Czy naprawdę warto narażać się na publikację zdjęć urwanej w próżni ścieżki rowerowej i jezdni?

Inwestycję realizował Wydział Inwestycji i Remontów UMP. Wykonawcą było Przedsiębiorstwo Budowlano-Produkcyjne „Trakt” z Kutna. Budowa ulicy kosztowała 1.769.970 zł brutto.