Uczniowie Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica w Gąbinie awansowali do finału Predator Games – największego międzyszkolnego turnieju e-sportowego w Europie. Decydujące rozgrywki odbędą się 21 i 22 marca w ORLEN Arenie w Płocku. Wśród finalistów znajdą się również reprezentanci gąbińskiej szkoły, którzy o zwycięstwo powalczą przed publicznością zgromadzoną w płockiej hali.
W studiu PetroNews o swojej drodze do finału opowiedzieli członkowie drużyny: Piotr Milewski, Adam Milewski, Jakub Szewczyk, Kuba Kaźmierczak, Mateusz Petrykowski i Tomasz Pietrowicz.
Drużyna powstała w szkolnych turniejach
Jak podkreślają uczniowie, początkiem ich e-sportowej przygody były szkolne rozgrywki organizowane w „Staszicu”.
– Zaczęło się od tego, że w szkole organizowane były turnieje, do których każdy mógł się zgłosić. Tworzyliśmy drużyny i po prostu graliśmy. Później pojawiła się możliwość udziału w Predator Games – mówi jeden z zawodników.
Członkowie zespołu znają się od lat, co – jak sami przyznają – ułatwia współpracę podczas rozgrywek.
– W większości znamy się całe życie, więc było nam łatwiej – dodają.
Rok temu porażka, dziś finał
Pierwszy start w Predator Games nie zakończył się sukcesem. Drużyna odpadła już w kwalifikacjach.
– Trafiliśmy w pierwszym meczu na bardzo mocnych przeciwników i trochę pechowo odpadliśmy – wspominają.
Od tego czasu wiele się zmieniło. Zawodnicy zdobyli doświadczenie w innych rozgrywkach e-sportowych, między innymi podczas turnieju EDU Esport, w którym zagrali także w finałach LAN w Toruniu.
– Zmieniliśmy skład, nastawienie do gry i przede wszystkim nabraliśmy doświadczenia. Dzięki temu w tym roku było nam dużo łatwiej – podkreślają.
Najtrudniejszy moment rozgrywek
Jak przyznają zawodnicy, w tegorocznej drodze do finału nie brakowało trudnych chwil.
– Najtrudniejszy moment był wtedy, gdy musieliśmy grać bez jednego z naszych zawodników. Trafiliśmy też na przeciwników, co do których mieliśmy podejrzenia o nieuczciwą grę. Przegraliśmy pierwszą mapę, ale później wygraliśmy dwie kolejne i cały mecz – opowiadają.
Szkoła, matura i e-sport
Uczniowie podkreślają, że e-sport musi iść w parze z nauką. Większość z nich jest w klasach maturalnych, dlatego przygotowania do turnieju trzeba łączyć z obowiązkami szkolnymi.
– Najpierw szkoła, a wieczorem spotykamy się na Discordzie i gramy. Najczęściej zaczynamy około godziny 18 – mówią.
Na treningi przeznaczają średnio kilkadziesiąt godzin w ciągu dwóch tygodni. Jednak – jak podkreślają – są to raczej indywidualne przygotowania, niż typowe treningi drużynowe.
– To turniej szkolny, więc często decydują indywidualne umiejętności – wyjaśniają.
Wsparcie szkoły i kolegów
Sukces drużyny wzbudził zainteresowanie wśród uczniów i nauczycieli. Szczególnie po półfinałowym meczu, który transmitowany był w internecie.
– Koledzy zaczęli się bardziej interesować i dopingować nas. Fajnie jest czuć takie wsparcie – przyznają.
Na finał do Orlen Areny planują przyjechać także nauczyciele oraz uczniowie szkoły.
– To nas bardzo motywuje – dodają.
E-sport coraz bliżej tradycyjnego sportu
Zdaniem zawodników e-sport z roku na rok staje się coraz bardziej profesjonalny.
– W wielu organizacjach są już psychologowie, dietetycy, trenerzy. Zawodnicy mieszkają razem w tzw. gaming house’ach i trenują według określonego planu – tłumaczą.
Choć ich zdaniem e-sport wciąż różni się od tradycyjnych dyscyplin sportowych, to jego znaczenie i skala rosną z każdym rokiem.
Gra o nagrody i doświadczenie
W finale Predator Games zawodnicy powalczą nie tylko o prestiż, ale także o nagrody.
– Każdy z zawodników zwycięskiej drużyny otrzyma laptop, a nagrodę dostanie również nauczyciel opiekun – mówią.
Jednak dla uczniów równie ważne jest samo doświadczenie gry na dużej scenie.
– To ogromna arena i niesamowite przeżycie. Chcemy poczuć atmosferę, usłyszeć doping kolegów i rodziców – podkreślają.
Pasja, ale z rozsądnym podejściem
Mimo sukcesu, uczniowie podchodzą do e-sportu z dużą dozą realizmu.
– Na razie to przede wszystkim hobby. Kończymy szkołę i musimy myśleć o przyszłości. Nie można stawiać wszystkiego na jedną kartę – mówią.
„Najważniejsze, żeby próbować”
Na koniec rozmowy młodzi zawodnicy skierowali kilka słów do osób, które marzą o udziale w turniejach e-sportowych.
– Najważniejsze jest to, żeby próbować. Jeśli nie uda się za pierwszym razem, trzeba spróbować ponownie i cały czas się rozwijać – podkreślają.
Finały Predator Games odbędą się w dniach 21–22 marca w Orlen Arenie w Płocku. Reprezentanci Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica w Gąbinie zagrają w nich 22 marca.





















![Kto zapłaci za zmiany w lokalnej edukacji? [LIST RODZICÓW]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/przedszkole_rodzice-360x180.jpg)


![Młodzież szczerze o relacjach z dorosłymi [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/03/mlodziez_ma_glos4-360x180.jpeg)
![Wolontariusze ORLENU posadzili las w Łącku [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/orlen_las-27-360x180.jpg)
![Zrobili film o płockim „Pałacu cudów”. Jak wygląda obecnie? [FILM]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/palac_cudow-360x180.jpg)







![Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/tomasz_kominek1-360x180.jpeg)





![PSL rozmawia o Polsce w Płocku. Kolej, S10, uniwersytet, wojsko… [FOTO]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/03/PSL_30032026-2-360x180.jpg)



